Reklama

Bójka w Szczecinku. Dwie osoby z ranami kłutymi w szpitalu

14/03/2011 17:13



   W nocy z czwartku na piątek (10/11 marca) doszło w Szczecinku do bójki pomiędzy trzema mężczyznami. Niby nic nadzwyczajnego - zdarzenie, jakich wiele. Niestety, dwóch mężczyzn zakończyło tą przygodę na oddziale chirurgicznym szczecineckiego szpitala. Tyle z rzeczy pewnych. Pozostałe okoliczności niestety nie są znane. Nie ma też narzędzia, którym zadawano feralne ciosy.
   – Faktycznie, w czwartek doszło do zdarzenia na ulicy Cieślaka – mówi Jerzy Sajchta, rzecznik prasowy szczecineckiej prokuratury. – Wszystko działo się na wysokości głównej bramy cmentarza. Finał tego epizodu był taki, że jeden z mężczyzn potrzebował natychmiastowej operacji, ponieważ cios zadany w brzuch uszkodził jelito grube. Wszystko na szczęście przebiegło pomyślnie i jego życiu już nic nie zagraża. Drugi z mężczyzn miał ranę kłutą tułowia oraz uda.
   – W piątek został zatrzymany sprawca tego czynu. Po wydaniu opinii na temat stanu zdrowia rannych prokurator postawił mu w sobotę zarzuty. Wobec sprawcy zastosowaliśmy dozór policyjny. Wiem, że to dość nietypowe, ale podejrzany przedstawiając swoja wersję wydarzeń twierdzi, że ciosy zadał w obronie własnej. Od pierwszych chwil, gdy był przesłuchiwany twierdzi, że został zaatakowany i była to obrona konieczna. Jeśli to prawda, to nie będzie ukarany. Należy jeszcze zbadać, czy nie została przekroczona granica obrony koniecznej.
   – Niewyjaśniona nadal jest sprawa noża, ponieważ jeszcze go nie mamy. Policjanci przeszukali teren, gdzie doszło do zdarzenia, ale nie udało się go odszukać. Podejrzany twierdzi, że nóż wyciągnął jeden z dwóch rannych mężczyzn. Twierdzi też, powołując się na ślady na swoich dłoniach, że odebrał go napastnikowi i dopiero później zadał ciosy.
   – Sprawa nie jest jakaś wyjątkowa, bo spotykamy się często z podobnymi przypadkami. To kwestia czasu i wszystko się wyjaśni. Wrócimy do przesłuchań zarówno podejrzanego, jak i dwóch mężczyzn, przebywających dziś w szpitalu.  Mamy też świadków zdarzenia, z którymi jeszcze również będziemy rozmawiać.
   To już kolejne zdarzenie, w którym pojawia się motyw noża. Jak podkreślają funkcjonariusze pionu operacyjnego policji, każdy, kto nosi przy sobie nóż i wyjmuje go w takich przypadkach jest potencjalnym zabójcą. Takie praktyki trzeba z całą stanowczością ukrócić i wyeliminować.
   O dalszym rozwoju sprawy będziemy informować na bieżąco. (mt)
foto:sxc.hu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    asdasd - niezalogowany 2011-03-20 11:20:00

    bezrobocie 20% zatrute powietrze niemal sami emeryci w miescie bezpiecznie na pewno tu nie jest BEZPIECZEŃSTWO PRACA ŚRODOWISKO NATURALNE leżą i kwiczą Abyś chciał tu żyć... bez komentarza

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2011-03-17 23:57:49

    Jaki M.. i ma dozór

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sąsiedzi - niezalogowany 2011-03-17 22:00:21

    Sprawca bronił się.Tak się bronił,że rzeczywiście nie odniósł najmniejszych obrażeń, a jeden z chłopaków trzy głebokie rany kłute brzucha z przecieciem jelita i ranę na plecach,drugi rany kłute na udzie drążącą do tętnicy i ranę na plecach na barku.Jeszcze nie przesłucano chłopaków a już zajęto stanowisko dając wiarę wątpliwym wyjaśnieniom sprawcy.Atakujący mają rany między innymi na plecach śmieszne.Ja znam tych chłopaków to spokojni ludzie obracający się w gronie sympatyków muzyki i dobrego filmu.Na dodatek mikrej postury .Ponadto M.... nie ma żadnego dozoru prokuratorskiego ja napisano w temacie i nie zarzynali się tylko jeden rżnął

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama