Reklama

Bilety ulgowe nie takie oczywiste

10/10/2013 05:19

Ze zniżek przy zakupie biletów PKS czy PKP mogą korzystać nie tylko uczniowie szkół i studenci, którzy nie ukończyli jeszcze 26 roku życia, ale także inne wybrane grupy pasażerów. Ulgi takie przysługują również m.in. osobom ze znacznym stopniem niepełnosprawności, osobom niewidomym czy opiekunom osób niepełnosprawnych. Okazuje się jednak, że nie wszyscy przewoźnicy respektują obowiązujące przepisy i regulaminy, odmawiając sprzedaży tańszego biletu z uwzględnieniem takiej ulgi. 

- We wtorek, 8 października miałem przyjemność "podróżować" autobusem z Połczyna Zdroju do Szczecinka. Autobus podjechał planowo, co oczywiście było plusem zaczynającej sie podróży. Cały entuzjazm jednak minął, gdy doszło do zakupu biletu, kiedy okazałem kierowcy legitymację uprawniającą do otrzymania ustawowej ulgi – informuje pan Tomasz, mieszkaniec Szczecinka. - Kierowca autobusu wykazał się całkowitym brakiem wiedzy na temat ulg przy sprzedaży biletów. Jestem osobą niewidomą  z przyznaną grupą niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym, przez co przysługuje mi 37% ulgi przy zakupie biletu jednorazowego autobusami PKS. Niestety kierowca bardzo stanowczo oznajmił mi, że ulgi 37% po prostu nie ma. Tłumaczyłem kierowcy, że jest to ulga ustawowa, obowiązująca od 2001 roku. Jednak kierowca szedł w zaparte, że nie ma takiej zniżki i już. Dał mi wybór - albo jadę na bilecie "całym" albo wcale.

Reklama

- Oczywiście taka ulga przysługuje pasażerom - mówi Włodzimierz Tosik, prezes konsorcjum PKS-KM. - Jednak najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy był to autobus PKS Szczecinek, ponieważ na tej linii kursują dwa autobusy – szczecinecki oraz, jeszcze do końca października, autobus PKS Świdwin – wyjaśnia nasz rozmówca. – Jeżeli ten pan zgłosi się do nas z biletem i okaże się, że był to nasz autobus, to oczywiście zwrócimy mu różnicę w cenie biletu. Dopóki nie mamy tej pewności, mogę jedynie przeprosić w imieniu wszystkich PKS-ów, ponieważ jest to ewidentny błąd, a kierowca w takiej sytuacji oczywiście powinien sprzedać bilet z uwzględnioną ulgą. My na bieżąco instruujemy naszych kierowców i przypominamy im o obowiązujących ulgach.  Taka ulga jest również na naszych kasach fiskalnych, a specjalny kod pozwala sprzedać bilet z 37 proc. ulgą. Jednak nie mamy pewności, czy to faktycznie był autobus szczecineckiego PKS-u, ponieważ często pasażerowie, wsiadając do pojazdu, nie sprawdzają, z jakiej miejscowości jest to autobus. 

 

Reklama

- Kierowca zaczął pokazywać sobie tylko znane dostępne ulgi w kasie fiskalnej - opowiada pan Tomasz. - Przecież ja, jako osoba posiadająca stopień umiarkowany ze względu na wzrok, nie jest w stanie odczytać tak małej czcionki na wyświetlaczu urządzenia. I co miałem zrobić? Kupiłem normalny bilet, bo przecież trzeba było jakoś wrócić do domu jakoś. Po dojechaniu na miejsce zadzwoniłem do dyżurnej ruchu szczecineckiego dworca PKS, która w porozumieniu z obecnymi obok kierowcami potwierdziła, że ulga jest ustawowa i każdy kierowca ma obowiązek taką wiedzę posiadać. Dlaczego zatem z braku wiedzy kierowcy musiałem zapłacić więcej za bilet więcej? (mg)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama