Reklama

Bellor: Praca? Prawda o Szczecinku jest raczej boląca

05/05/2011 17:32

Prawda o Szczecinku jest raczej boląca. Nie myślę o tych, którzy się tu, na miejscu jakoś urządzili. Chociaż i tym żyje się średnio. Tym, którym powodzi się dobrze jest zdecydowanie mniej. Jestem stosunkowo świeżym mieszkańcem Szczecinka. Od około roku poszukuję pracy. Pomocy PUP nie chcę długo komentować, bo ze strony zasiedziałych, zdziadziałych urzędników pomocy po prostu spodziewać się nie należy. Marazm, niechęć, nieżyczliwość i lenistwo najczęściej rzadko popycha do pracy. Urzędnicy PUP są po prostu bezużyteczni. Nie liczę tych, którzy korzystając z jakiegoś poziomu znajomości załatwiają swoje, czy swoich bliskich sprawy "bokiem". Sprawy zależne od urzędnika szczecineckiego PUP dla kogoś "z zewnątrz", dla kogoś nieznanego (czytaj: dla mnie) w oczywisty sposób nie zostaną załatwione. Wszelkie akcje dotacji europejskich, które przecież święcą przykładem na zaangażowanie urzędu spalają na panewce, bo rozpływają się po znajomych... Szary - "nieznajomy" (nie oszukujmy się) nie może liczyć na obiektywną ocenę swojego wniosku. W taki sposób można bić głową w mur przez wiele lat. Do czasu, aż się w końcu ktoś za nich (urzędników) uczciwie zabierze. Dla wszystkich tych, którzy dojrzeli światełko w tunelu wiadro zimnej wody na głowę - nie spodziewajcie się, że szybko to nastąpi!
Organizacja pracy urzędników... nawet dla kogoś, kto nie miał nigdy nic wspólnego z rekrutacją, czy pośrednictwem pracy wygląda żenująco. Mamy 2011 rok, a zadania powierzane pracownikom pachną minioną już dawno komunistyczną epoką. Każdy zatrudniony, w dzisiejszych czasach goniony jest do jak najbardziej wydajnej pracy. Każdy z nas zna to zachowanie. Po ludzku narzekamy i krytykujemy taki system. Biznesowo... rozumiemy większość z tych zachowań, bo zarządzając własnym przedsiębiorstwem często decydowalibyśmy się na podobne sposoby. Każdy z zatrudnionych czuje, że dziś są inne czasy... Każdy, ale nie wszyscy ci, którzy pracują w urzędzie PUP. Dlaczego nie wymusić większej wydajności pracy również od tych ludzi? Dlaczego nie rozliczać ich efektywności pracy? Dlaczego nie ograniczać ich "wolnego" czasu do efektywnego poszukiwania pracy wszystkim tym, dla których pracują, dzięki którym ci urzędnicy mają pracę? Nie wiecie? Ja też nie wiem...
Myślę, że w urzędniczej codzienności i „bylejakości” po prostu zapomnieli, że są tylko dlatego, że my jesteśmy. To nie tak, że my jesteśmy, bo są oni. Pozapominali. Przykro, ale tylko wszystkim tym, po drugiej stronie "okienka".
Tematu PUP jednak nie da się krótko komentować...
Zacząłem od bolącej prawdy życia w Szczecinku wszystkich tych, którzy liczą na spokojną i dobrze płatną pracę. Ktoś, komu się jednak ułożyło może się uśmiechnąć pod nosem. Może się uśmiechać, ale tylko tak długo, jak długo dotrze do niego świadomość kaleczonej przedsiębiorczości w Naszym Mieście. Jednym z wielu przykładów, który ostatnimi czasy dotarł do każdego z nas jest przykład największego w Naszym Mieście zakładu. Bo niby każdy z nas jest za czystym środowiskiem i żadnemu z nas nie podobają się efekty produkcji Kronospanu widocznych na naszych parapetach i oknach, to jednak... czy zdajemy sobie sprawę, co będzie jeśli zdecydujemy się krzyknąć swoje "NIE" dla tego przedsiębiorstwa? Trzeba Ich zmusić do zastosowania najnowszej technologii oczyszczania tak płynnych, jak i lotnych zanieczyszczeń. Wiem, że jest to możliwe, bo jestem wykształconym technologiem tej branży. Przewiduję myśli wszystkich przeciwników tego zakładu, jednak jako uściślenie dodam, że nie pracuję w Kronospanie i nigdy tam nie pracowałem. Skrajnie nie rozsądnym wydaje mi się dążenie do zamknięcia tego zakładu. Dodatkowo skrajnie nie uczciwym w stosunku do każdego mieszkańca wydaje mi się załatwianie swoich politycznych interesów wszystkich tych, którzy tak mocno starają się zaistnieć. Jakiś czas temu w Naszym Mieście widziałem banery reklamowe ludzi popierających dążenia do protestów zwróconych przeciwko Kronospanowi. Pamiętam podpisujących się na nich lekarzy. Jeśli ten zakład zostanie zamknięty, czy to oni stracą pracę? Czy to na nich najbardziej odbije się bezrobocie, które mocniej dotknie okolicę? Odpowiedzcie sobie sami.
Można by sądzić, że całą energie poświęcam obronie tego pracodawcy. Otóż nie. Niestety termin "pracodawca" akurat do mnie nie pasuje. O ile fakt istnienia takiego zakładu poczytuję okolicy, jako pozytyw, o tyle zasady i układy w nim panujące zaliczam do tych znanych mi z wspominanego urzędu PUP. Jestem ściśle wyszkolonym technologiem, a mimo to nikt z tego zakładu nie jest zainteresowany zatrudnieniem kogoś takiego. Nasuwa się pytanie, kogo jeśli nie takich, jak ja zatrudnia Kronospan? Kogo, jeśli nie takich, jak ja sprawdza się w pierwszej kolejności? Kogo, jeśli nie takich jak ja zaprasza się na rozmowę? Czy naprawdę odpowiedzią na te pytania jest krótkie: wszystkich tych, którzy mają tam jakieś znajomości?!
Moje charakterystyczne i ścisłe wyszkolenie daje szanse i nadzieję, ale to nie szansa płaci rachunki i to nie nadzieja pozwala żyć w Naszym Mieście.
Na dzień dzisiejszy bronię się przed podjęciem pracy w innym zawodzie, ale... obrona słabnie. Nie zazdroszczę tym wszystkim mieszkańcom miasta, którzy nie mają nawet podstaw by mieć szansę, albo nadzieję. Są zdani tylko na samych siebie.
Prawda o Szczecinku jest raczej boląca...

Bellor

ilustracja: autor

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec - niezalogowany 2011-06-19 19:23:01

    Czy to naprawdę miało miejsce?????????????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ObSeRwAtOr - niezalogowany 2011-05-30 13:19:36

    A jakbym zapomniał pójść do pracy to co by było? Masz termin raz na jakiś czas i nawet przypilnować w kalendarzu nie potrafisz? A poza terminami jak czesto jesteś pytać o pracę?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ObSeRwAtOr - niezalogowany 2011-05-27 16:20:00

    Możesz pójść do urzedu, po co dzwonić. Jak często jestes w pośredniaku???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama