Do 5 lat pozbawienia wolności grozi zatrzymanemu przez policjantów 35-letniemu mieszkańcowi Szczecinka, który od kilku lat znęcał się nad żoną i dwójką małoletnich dzieci. Sprawca został odizolowany od rodziny i trafił do aresztu.
Pokrzywdzona kobieta o dramacie, jaki rozgrywał się w czterech ścianach nikomu nie mówiła. Dopiero kilka dni temu zdecydowała się złożyć zawiadomienie. Z ustaleń policjantów wynika, że jej 35-letni mąż znęcał się nad żoną od 2011 roku. Z czasem wyzwiska, groźby, szarpanie i popychanie stawały się coraz częstsze. Zaczęło też dochodzić do rękoczynów. Kobieta licząc na zmianę zachowania partnera nie próbowała szukać pomocy i jak twierdzi nie chciała jej. Miała nadzieję, że agresja męża jest przejściowym stanem i lada dzień wszystko wróci do normy. Dopiero kilka dni temu, gdy w czasie jednej z awantur małżonek dotkliwie ją pobił zdecydowała się zgłosić na policję. Mężczyzna został zatrzymany. Policjanci zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 35-latkowi zarzutu znęcania się a Sąd Rejonowy w Szczecinku zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Ofiary przemocy domowej rzadko decydują się z własnej woli zgłosić po pomoc. Często, aby doszło do ujawnienia dramatu i powiadomienie o tym odpowiednich służb czy choć by bliskich mija nawet kilka lat. Zaradza się, że pokrzywdzeni bronią swoich oprawców usprawiedliwiając ich przed przyjaciółmi czy rodzinną, a po pomoc zgłaszają się, gdy są już u kresu sił.
Coraz częściej jednak osoby krzywdzone decydują się ujawnić „rodzinne tajemnice” i zgłaszają się do odpowiednich instytucji. Tam uzyskują wiedzę jak radzić sobie w takiej sytuacji, gdzie uzyskać wsparcie i jakie mają prawa i możliwości ochrony siebie i innych członków rodziny. (sw)
Informacja: mł. asp. Mirosława Rudzińska - Zespół Prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Foto: Policja
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze