Piotr Prokopiak to postać, której osobom obeznanym ze światem kulturalnym Szczecinka nie trzeba specjalnie przedstawiać. To autor niepokorny, jednak doceniony przez cenionych krytyków literackich. W jego dorobku literackim znalazły się m.in. cztery tomiki poezji - „Narodzeni z wiatru" (2007r.), „Przedcisze (2008r.), „Pastwisko losu" (2009r.) oraz „Homo Hereticus” (2010r.), powieść - „Odsypiając przeszłość" (2011r.) oraz zbiór opowiadań - „Trzecia piętnaście i inne opowiadania” (2012r.). W tych dniach do rąk czytelników trafiła druga już powieść Piotra Prokopiaka - „Wzgórze Wisielców”.
Powieść niewątpliwie wpisuje się w lokalny klimat, w którym utrzymana jest niemal cała twórczość autora. - Aby zrozumieć pisarza, trzeba się udać do jego ojczyzny - powiedział w rozmowie z „Tematem” tuż przed wydaniem powieści Piotr Prokopiak. - Każdy kto tworzy, jest w jakiś sposób związany ze swoją prywatną ojczyzną. Moją ojczyzną jest ulica Koszalińska w Szczecinku. W moich utworach często nazywana jest ulicą Koszałkową.
W powieści nie brakuje opisów znanych w Szczecinku miejsc i odniesień do historii miasta. Choć autor chce, by czytelnik odbierał całość jako fikcję literacką, nie sposób oprzeć się odniesieniom i porównaniom do współczesnej rzeczywistości. (posłuchaj wywiadu z Piotrem Prokopiakiem)
- Akcja powieści dzieje się w Szczecinku - wyjawił Piotr Prokopiak. - Jest w niej dużo wzmianek na temat historii miasta, ale nie tylko. Czytelnik z łatwością odkryje nawiązanie do XVI wieku, kiedy to na tytułowym Wzgórzu Wisielców palono czarownice. Jest to opowieść całkowicie fantastyczna. Myślę jednak, że szczecineckim czytelnikom na pewno spodoba się to, że akcja została umiejscowiona w znajomej scenerii.
Specjalnie dla Czytelników Tematu - w porozumieniu z wydawnictwem Papierowy Motyl - do pobrania fragment książki (pdf)
Książkę można już nabyć na stronie wydawnictwa.
(sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze