Dziś (wtorek 16.07) przed Sądem Rejonowym w Szczecinku odbyła się ostatnia rozprawa z powództwa 7 mieszkańców Szczecinka przeciwko firmie Kronospan o zaniechanie immisji uciążliwych pyłów i odorów.
Przypomnijmy: Zdaniem skarżących, uciążliwości z tym związane powodują ograniczenia w swobodzie korzystania z ich nieruchomości. Proces rozpoczął się wiosną 2011 roku. Opinię, – jako rzeczoznawca - w tej kwestii wydala prof. Lidia Wolska z Zakładu Toksykologii Uniwersytetu Gdańskiego. To właśnie pod jej kierunkiem zostały przeprowadzone, zlecone przez sąd, badania na nieruchomościach siedmiu mieszkańców oraz na terenie Kronospanu.
Prowadząca rozprawę sędzia Anna Lewita- Horyd, w imieniu Sądu Rejonowego w Szczecinku, wydała wyrok: „Zaniechania immisji odorów oraz pyłków drewna z emitorów zakładów produkcyjnych znajdujących się przy ul. Waryńskiego. Ma to polegać na zaprzestaniu emisji substancji z emitorów znajdujących się na terenie Kronospan, względnie zainstalowaniu na emitorach urządzeń zapobiegających przedostawaniu się tych substancji na nieruchomości powodów”.
Sąd nie uwzględnił zarzutów skarżącego Zbigniewa Zdanowicza. Zdaniem sądu jego nieruchomość nie jest narażona, w takim stopniu jak pozostałych skarżących, na oddziaływanie Kronospanu. Sąd orzekł też, że koszty procesu pokryje Kronospan oraz Zbigniew Zdanowicz. Wyrok jest nieprawomocny.
- Wyrok, który zapadł w dniu dzisiejszym jest wyrokiem sądu I instancji i nie jest prawomocny - mówi Tematowi Dorota Szpojda, rzecznik prasowy Kronospanu. - Na pewno będziemy się od tego wyroku odwoływać. Spodziewaliśmy się takiego orzeczenia po uzyskaniu opinii biegłego powołanego przez sąd, która w naszej ocenie nie była obiektywna. Podkreślamy, że wyrok dzisiejszym dotyczy immisji w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego, czyli oddziaływania na grunty sąsiedzkie. Wyrok dzisiejszy nie ma żadnego związku z pozwoleniami zakładu na emisje, których to pozwoleń zakład przestrzega.Podkreślenia wymaga także fakt, że wobec jednego z powodów sąd oddalił żądania, czyli sprawa nie jest jednoznaczna. Niezależnie od dzisiejszego wyroku podkreślamy, że zakład cały czas prowadzi inwestycje zmierzające do obniżenia emisji i uciążliwości odorowej zakładu.
Mecenas Filip Sztukiel reprezentujący mieszkańców nie wykluczył odwołania się od wyroku w części dotyczącej Z. Zdanowicza. (sw)
Szerzej o sprawie piszemy w czwartkowym (18 lipca) wydaniu tygodnika Temat
Foto: Archiwum
Uwaga: W ostatnich dniach znów doszło do bezprawnego kopiowania naszych tekstów i używania ich na jednej ze szczecineckich stron. W związku z tym przypominamy, że kradzież dóbr niematerialnych jest przestępstwem i mogą się nią zająć organy ścigania. Nie warto być złodziejem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze