Na powrót rozpoczęło się szaleństwo wiosennego wypalania traw. W nocy z niedzieli na poniedziałek (14/15.04) szczecineccy strażacy do akcji gaszenia łąk, traw i nieużytków wyjeżdżali aż sześć razy. - Trawy płonęły w okolicach Szczecinka i Barwic, m.in. w Godzimierzu, Żółtnicy, Sitnie - mówi "Tematowi" dyżurny operacyjny Powiatowego Stanowiska Kierowania PSP w Szczecinku.
Płonące trawy to niemal odwieczny problem strażaków. Niestety, ta metoda "oczyszczania" pól powoduje niekontrolowane pożary, niszczy glebę i zabija drobne organizmy. Giną też ludzie. Wypalanie traw jest zabronione, a dopuszczająca się tego procederu osoba podlega grzywnie, a nawet karze do 10 lat pozbawienia wolności.
Z procederem walczy też Unia Europejska, która uznaje wypalanie traw, jako działanie wbrew tzw. dobrej kulturze rolnej. Rolnicy dopuszczający się takich praktyk mogą zostać pozbawieni dopłat bezpośrednich. (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze