Szczecineccy policjanci zatrzymali 31-letniego mężczyznę, mieszkańca Szczecinka, któremu wczoraj (czwartek 28.03) przedstawiono 7 zarzutów za kradzież.
- W styczniu tego roku stawialiśmy zarzuty 31-letniemu mężczyźnie, który został ujęty przez jedną z firm ochroniarskich na kradzieży sklepowej - mówi "Tematowi" st. sierż. Anna Matys, rzecznik prasowa szefa szczecineckiej policji. - Mężczyzna schował się w piwnicy, gdzie czekał tam aż do zamknięcia sklepu i opuszczenia go przez pracowników. Zaraz po tym jak w sklepie zrobiło się pusto i ciemno sprawca z kasy wyjął 500 zł i paczkę papierosów. Nie przewidział jednak jednego, że włączy się alarm. Wydawało się wówczas, że sprawa jest już zamknięta. Jednakże w ostatnim czasie na ternie miasta pojawiały się zdarzenia kolejnych kradzieży w miejscach publicznych i zakładach pracy. Z torebek i kieszeni kurtek ginęły pieniądze w kwocie 500-1400 zł. Policjanci w trakcie czynności śledczych ustalili, że w każdym z tych przypadków sprawcą kradzieży jest jedna i ta sama osoba.
W przekonaniu utwierdził policjantów zapis jednego z monitoringu. Okazało się, że 31-letni mieszkaniec Szczecinka po usłyszeniu zarzutu styczniowej kradzieży, nie przestał trudnić się tym procederem. Wczoraj (28.03) rabuś usłyszał kolejnych 6 zarzutów za kradzież.
- Mężczyzna przyznał się do popełnienia tych kradzieży i złożył obszerne wyjaśnienia. Na tyle obszerne, że przyznał się również do przestępstw, które popełnił w roku 2011 i 2012. Kodeks karny za to przestępstwo przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności - mówi st. sierż. A. Matys i dodaje: - Przedświąteczne zamieszanie, to wymarzony czas dla kieszonkowców. Zwiększona ilość obowiązków, większy ruch w sklepach i punktach gastronomicznych, to wymarzone warunki sprzyjające przestępstwu. Pamiętamy, że w urzędach, biurach i miejscach pracy łatwiej o anonimowość. Zawsze wokół pełno interesantów. Okres przedświąteczny, to czas różnego rodzaj kradzieży, często jednak my sami mocno się do nich przyczyniamy pozostawiając bez nadzoru wartościowe rzeczy. (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze