Reklama

W "dziobakach" jest duszno

26/06/2013 14:07

 

Pięć holenderskich mini autobusów miejskich marki Berkhof VDL z silnikiem Volkswagena, wyprodukowanych w 2007 roku to najnowszy zakup szczecineckiej Komunikacji Miejskiej. Koszt zakupu każdego z nich to ok. 133 tys. zł. Pojazdy te od kilku miesięcy kursują po ulicach, wożąc w różne części miasta mieszkańców Szczecinka. 

Niestety, pasażerowie co chwilę zgłaszają nam swoje uwagi co do eksploatacji wspomnianych nowych pojazdów. Przypomnijmy, w pierwszej kolejności chodziło o kasowniki. Podróżującym autobusami niełatwo było się przyzwyczaić, że w nowych mini pojazdach kasownik znajduje się tuż przy przednich drzwiach. Wśród innych uwag pojawiały się m.in. te, dotyczące zbyt wysokich podjazdów dla wózków dziecięcych czy inwalidzkich. Ostatnio jedna z naszych Czytelniczek opisała kolejny problem. Tym razem rzecz dotyczyła tego, że nie wszyscy pasażerowie mieszczą się do pojazdu, w momencie, gdy w autobusie jest już sporo ludzi. 

Reklama

Po upałach, które w minionym tygodniu przez dłuższy czas utrzymywały się w naszym regionie, pojawił się kolejny problem. Gorące dni pokazały, że w mini pojazdach można się poczuć prawie jak w saunie. Zdenerwowani duchotą i panującą w autobusach wysoką temperaturą pasażerowie zaczęli się skarżyć, że podróż w takich warunkach jest po prostu niemożliwa. - Ludzie są wycieńczeni i mokrzy od potu - zaznacza nasz Czytelnik. - Już nie wspomnę o osobach starszych. Im w takich warunkach, gdy na zewnątrz jest ostre słońce i panuje wysoka temperatura, w gorącym autobusie musi być naprawdę ciężko. Coś z tym trzeba zrobić. Przed nami przecież dwa miesiące lata.

Rzeczywiście, z faktem, że w nowych mini autobusach jest duszno i brakuje klimatyzacji, trudno dyskutować. Czy Komunikacja Miejska ma pomysł na to, by przed nadchodzącymi cieplejszymi tygodniami ulżyć pasażerom i zaradzić jakoś panującej w pojazdach duchocie?

Reklama

Wszystko wskazuje na to, że pomysł jest. Będzie on jednak wymagał przebudowy instalacji wentylacyjnej w nowo zakupionych autobusach. 

- Znam ten problem - zapewnia Włodzimierz Tosik, prezes Zarządu Komunikacji Miejskiej w Szczecinku. - W trakcie tych bardzo gorących dni staraliśmy się wyłączyć mini autobusy marki VDL z ruchu i zastąpić je większymi, kiedy tylko mogliśmy. Działo się tak, mimo że w tym czasie nie odnotowaliśmy dużej liczby pasażerów. Niestety, całkowicie wycofać tych autobusów się nie dało. 

Reklama

- W nowo zakupionych pojazdach jest klimatyzacja, ale bardzo słaba - dodaje prezes. - Niestety, za słaby jest również nawiew. Aby lepiej to wszystko działało, będziemy więc montować dodatkowe dmuchawy. Chciałbym również w tym miejscu zadeklarować, że póki nie będzie tej nowej instalacji, to w gorące dni, kiedy jest duże nasłonecznienie, będziemy się starali minimalizować wyjazdy nowych, małych autobusów. (sz)    

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama