Do redakcji napisała nasza Czytelniczka pani Beata (nazwisko do wiadomości redakcji) z prośbą o interwencję.
- Od kilku miesięcy na chodniku przy jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań (na drodze krajowej nr 11) jest dziura – pisze Czytelniczka. – Po tym przejściu dla pieszych przechodzą często dzieci wracające lub idące do Szkoły Podstawowej nr 6. Dziwi fakt, że do dziś nikomu to nie przeszkadza. Może jednak warto zainteresować się tematem zanim dziecko albo ktokolwiek inny skręci lub złamie nogę?
Dziurę w studzience (telekomunikacyjnej? telewizyjnej?) na chodniku polecamy uwadze zarządcy traktu. O ile „dziurawa” pułapka nie zostanie szybko załatana, może tam dojść do nieprzyjemnego zdarzenia. (sw)
Foto: Czytelniczka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze