Tylko z kierunku od dzielnicy Trzesieka można dojechać na Mysią Wyspę. Droga - ul. Wilczkowska prowadząca do szczecineckiego "kurortu" od strony Świątek, jest nieprzejezdna dla samochodów osobowych. Nadleśnictwo Szczecinek szykuje się do inwestycji remontu tego szlaku i ustawiło już stosowne znaki drogowe.
Co prawda, dziś (poniedziałek 30 lipca) przed południem udało się nam jeszcze przejechać od Światek do skrzyżowania z drogą do Mysiej Wyspy, ale jak powiedzieli robotnicy kończący właśnie roboty na ulicy Żeglarskiej, lada dzień na ul. Wilczkowskiej pojawi się ciężki sprzęt i podróż samochodem drogą od strony Świątek będzie po prostu niemożliwa.
Jak "na dziś" dojechać samochodem na Mysią Wyspę? Z ulicy Żeglarskiej musimy skręcić w ulicę Brzegową na szlak rowerowy, przejechać przez mostek na Kanale Radackim i dojechać do drogi prowadzącej na Polski Wał. Później skręcić w prawo w las i dojechać do skrzyżowania z ulicą Wilczkowską. Następnie musimy skręcić w lewo i już jak po przysłowiowym stole (ul. Żeglarska na odcinku od tego skrzyżowania - w prawo do Trzesieki jest jeszcze wyłączona z ruchu) dojechać do drogi prowadzącej do jeziora w kierunku Mysiej Wyspy. Tam leśnicy postawili już znaki zakazu podróżowania w kierunku Świątek.
Z objazdem od Trzesieki na Mysią Wyspę nie będziemy mieli problemu. Droga objazdowa jest dobrze oznakowana.
Przypomnijmy: Roboty na ulicy Żeglarskiej prowadzi szczecinecka firma "Terbau". Prace są realizowane na długości blisko 2 km. Podobne roboty w ciągu ul. Wilczkowskiej prowadzić będzie Nadleśnictwo Szczecinek.
Jak wspomnieliśmy, Nadleśnictwo Szczecinek wykonuje prace w ciągu ulicy Wilczkowskiej (droga pożarowa nr 8). Roboty prowadzi szczecinecka firma - Usługi Łukasz Winniczuk. Wiosną leśnicy usunęli tam kilkadziesiąt drzew. Jak nam wówczas powiedział rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku Ferdynand Bejger: - Ulica Wilczkowska jest jednocześnie drogą pożarową nr 8. Jeszcze do niedawna ten trakt w wielu miejscach był już bardzo wąski. Dlatego Nadleśnictwo Szczecinek w porozumieniu z miastem, które jest właścicielem ulicy Wilczkowskiej, przeprowadza usuwanie drzew i zakrzaczeń rosnących w pasie drogowym. Po zakończeniu wycinki i uporządkowaniu terenu ulicą Wilczkowską, na całej jej długości od Świątek do Trzesieki, już bez problemu będą mogły przejeżdżać wozy bojowe straży pożarnej. A drewno pozyskane podczas tejże operacji przez leśników zostanie sprzedane.
Jeżeli chodzi o montaż finansowy tego wspólnego przedsięwzięcia (miasto, leśnicy), Lasy Państwowe będą współfinansować wykonanie odcinka (od zjazdu do Mysiej Wyspy do Trzesieki) w 50 procentach (miasto w ty7m roku zabezpieczyło na ten cel 800 tys. zł). Oprócz tego, Lasy wykonają w 100 procentach na swój koszt pozostały odcinek drogi, czyli od zjazdu do Mysiej Wyspy do Świątek. Prace będą prowadzone na odcinku blisko 3 km, a szerokość jezdni wyniesie docelowo 4,5 m. Droga zostanie utwardzona kruszywem kamiennym łamanym. Koniec robót na „pożarówce” zaplanowano na 31 października br. (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze