W minionym tygodniu na drogach powiatu szczecineckiego doszło do 3 kolizji drogowych. Policjanci zatrzymali 2 nietrzeźwych kierujących w tym rowerzystę.
- Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w nocy z piątku na sobotę (22/23.03) na drodze krajowej nr 20, na trasie Drzonowo - Gwda wielka - mówi "Tematowi" st. sierż. Anna Matys, rzecznik prasowa szefa szczecineckiej policji. - Kierujący pojazdem ciężarowym podczas wykonywania manewru omijania zahaczył o stojący na drodze pojazd marki scania, po czym wjechał w jadący z naprzeciwka samochód dostawczy uderzając go w bok. Po kilku minutach jadący od strony Gwdy kierujący seatem, prawdopodobnie nie dostosowując prędkości do panujących warunków na drodze, uderzył w przyczepę pojazdu dostawczego. Na skutek zdarzenia 3 osoby zostały przetransportowane do szpitala. Po wykonaniu badań lekarskich wszyscy jeszcze tego samego dnia z drobnymi obrażeniami opuścili szpital. Zarówno kierujący scanią jak i seatem zostali ukarani mandatami karnymi za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
W Szczecinku policjanci z Wydziału Kryminalnego zatrzymali dwóch młodych mężczyzn będących pod wpływem alkoholu. Jak się okazało, jeden z nich w portfelu miał schowane środki odurzające w postaci amfetaminy.
Z terenu jednej ze szczecineckich firm budowlanych nieustalony sprawca dokonał kradzieży 10 sztuk metalowych odważników dźwigowych o wartości 900 zł.
Policjanci z Białego Boru wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku zatrzymali trzech mężczyzn w wieku od 33 do 42 lat, m.in. sprawców włamania do garażu na terenie Szczecinka. Ich łupem padło mienie o wartości około 41 tys. zł!
- Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę (19/20.03). Dwaj mężczyźni dokonali włamania do garażu, skąd dokonali kradzieży różnego rodzaju elektronarzędzi i specjalistycznego sprzętu służącego do wyposażenia basenów - mówi Anna Matys.
- Mężczyźni skradziony towar pozostawili u zaprzyjaźnionego kolegi na terenie gminy Grzmiąca. Jeden ze sprawców szybko zaaranżował spotkanie z potencjalnym nabywcą elektronarzędzi. Po przybyciu pod wskazany adres, kupiec wziął połowę towaru dając 900 zł zaliczki. Wracając ze świeżo zakupionym towarem w m. Biały Bór natrafił na kontrolę drogową. Policjant, który zatrzymał 38-letniego kierującego pojazdem Opel Astra wiedział już z wcześniejszych ustaleń, pod jakim kątem przeprowadzić kontrolę. W bagażniku ujawnił przedmioty pochodzące z przestępstwa. Paser noc spędził w Policyjnym Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych, natomiast szczecineccy kryminalni podjęli szybkie działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawców włamania. Ich zatrzymanie okazało się już tylko kwestą czasu. Następnego dnia obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty, podobnie jak paser. Większa część skradzionego mienia została odzyskana. Za kradzież z włamaniem grozi im kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast za paserstwo - od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci ze Szczecinka i Barwic zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który dokonał kradzieży kątowników ze słupów energetycznych na trasie Połczyn Zdrój - Grzmiąca. Metalowy łup był wart 52 tys. zł. Komenda Powiatowa Policji w Szczecinku została poinformowana o kradzieży, jaka miała miejsce na trasie linii wysokiego napięcia Połczyn Zdrój – Grzmiąca. Z 14 słupów energetycznych skradziono łącznie 216 kątowników. - Ustalono, że zdarzenie to miało miejsce w okresie od października do listopada 2012 roku. Większość skradzionego mienia została już odnaleziona na terenie jednego z punktów skupu złomu w Barwicach. Policjanci ustalili też, że odpowiedzialny za ten proceder jest 41-letni mieszkaniec Barwic. Na szczęście, kradzież metalowych elementów ażurowej konstrukcji słupa nie doprowadziła do tragedii i większych strat materialnych; każdy ubytek kątowników osłabia wytrzymałość mechaniczną słupa. Przy silniejszym wietrze istnieje duże prawdopodobieństwo, złamania czy wygięcia słupa i zerwania przewodów linii. Takie uszkodzenie jednego słupa może pociągnąć za sobą lawinowo osłabienia konstrukcyjne kolejnych słupów - dodaje st. sierż. A. Matys.
Złomiarz przyznał się do popełnionego przestępstwa i złożył szczegółowe wyjaśnienia w tej sprawie. Za kradzież grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze