Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku ustalili i zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 36 i 29 lat, którzy pod koniec czerwca br. włamali się do remontowanego mieszkania. Łupem złodziei padło mienie o wartości ponad 4 tys. zł.
- Do zdarzenia doszło w nocy z 28/29 czerwca tego roku na terenie Szczecinka. Trójka mężczyzn wspólnie spożywała alkohol. Kiedy pojawiło się dno ostatniej butelki postanowili zarobić na kolejny alkohol - mówi st. sierż. Anna Matys, rzecznik prasowy szefa szczecineckiej policji.
- Jeden z mężczyzn wspomniał, że w pobliżu miejsca gdzie przebywa jest mieszkanie, do którego dawno nikt nie przychodził, a jakiś czas temu widział, że ktoś wnosił do niego rurki miedziane. Mężczyźni postanowili sprawdzić wiadomość. Najpierw wyłamali płytę w drzwiach zewnętrznych, a następnie zamek w drzwiach wewnętrznych, po czym weszli do środka i dokonali kradzieży kilkudziesięciu metrów rur miedzianych. Mężczyźni pracowali bez narzędzi, więc podczas wyrywania rur uszkodzili nie tylko grzejniki, ale zalali wodą podłogi w dwóch pokojach. Miedź szybko została spieniężona w jednym ze skupów złomu na terenie miasta. Pieniądze pozwoliły pokryć wydatki dwudniowej libacji alkoholowej. Kiedy skończyły się środki mężczyźni wrócili ponownie do mieszkania. Okazało się, że od ich poprzedniej wizyty nic się nie zmieniło. Drzwi były przymknięte. Tym razem oprócz instalacji grzewczej rabusie ukradli dwie drabiny aluminiowe, poziomice, baterie łazienkowe, drzwi wewnętrzne, szlifierkę i wiertarkę. Właściciel wycenił stratę na kwotę ponad 4 tys. zł. Choć w całym procederze udział brało trzech mężczyzn zarzut kradzieży z włamaniem, kradzieży i zniszczenia mienia usłyszało dwóch ze sprawców. Za kradzież z włamaniem grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. (sw)
Foto: KPP Szczecinek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
od prokuratury. Mam nadzieje ,że rabusie sobie posiedzą i zwrócą koszta. Remont mieszkania to ciężka praca i duże pieniądze. Jeden się stara a drugi wszystko niszczy.
od prokuratury. Mam nadzieje ,że rabusie sobie posiedzą i zwrócą koszta. Remont mieszkania to ciężka praca i duże pieniądze. Jeden się stara a drugi wszystko niszczy.