Reklama

Trzeba mieć zdrowie na tą kolejkę

28/03/2013 13:20

"Trzeba czekać" – to zdanie zna każdy, kto choć raz musiał zasięgnąć porady lekarza specjalisty. Ministerstwo Zdrowia wraz z NFZ prześcigają się w pomysłach, jak pomóc pacjentom i sprawić, żeby dostęp do poradni był łatwy dla wszystkich. Na razie jednak nikomu nie udało się znaleźć rozwiązania kwestii kolejek medycznych. Chorzy, chcąc uzyskać diagnozę i potrzebną pomoc, nie mają więc wyboru: muszą uzbroić się w cierpliwość i poczekać. Jak długo?

O to, ile czasu w powiecie szczecineckim trzeba czekać na wizytę w poradni specjalistycznej, na jednej z ostatnich sesji Rady Powiatu zapytał radny Jerzy Dudź. Dane, które udostępniły placówki działające na terenie powiatu szczecineckiego - Szpital w Szczecinku, NZOZ „PEOZET”, Wojskowa Specjalistyczna Przychodnia Lekarska oraz Pomorski Ośrodek Diagnostyki Medycznej „PODIMED” - nie są zbyt optymistyczne. Do niektórych lekarzy specjalistów pacjenci przyjmowani są na bieżąco. Spory ułamek stanowią jednak te poradnie, w których na wizytę trzeba czekać dłużej niż... pół roku.

Reklama

Na ogólne zarysowanie problemu pozwala zestawienie, w którym ujęto średni czas oczekiwania na wizytę lekarską we wszystkich wspomnianych placówkach. Co z niego wynika? Na przykład, do poradni zdrowia psychicznego czeka się średnio 13 dni; do kardiologa - 287, do chirurga ogólnego - 19, ale na przyjęcie w poradni chirurgii urazowo-ortopedycznej - 142. Na wizytę u onkologa czeka się 11 dni; w poradni chorób naczyń - 107, dermatologicznej - 29, ginekologicznej - 43, urologicznej - 198, otolaryngologicznej - 21, chorób płuc - 83, medycyny sportowej - 10, rehabilitacyjnej - 10, a do poradni endokrynologicznej - 259. Reumatolog przyjmie nas po 280 dniach oczekiwania; fizjoterapeuta po 95, stomatolog po 35, zaś okulista po… 562. Oczywiście, pacjentów wymagających natychmiastowej pomocy lekarze specjaliści mają obowiązek przyjąć poza kolejnością.

Starosta Krzysztof Lis zaznacza, że analizując informacje przedstawione radnemu, warto zwrócić uwagę na kilka bardzo istotnych kwestii. - Samorząd powiatu szczecineckiego i jego jednostka, jaką jest szpital, nie jest jedynym świadczeniodawcą usług specjalistycznych - podkreśla Krzysztof Lis. - Nie mamy zmonopolizowanego rynku, kontrakty zawierane są z wieloma podmiotami, oczywiście jeśli dany podmiot spełnia warunki tych umocowań, o których mówi NFZ. Jeśli pan radny otrzymał ode mnie zestawienie w dniu sesji, to i tak już ta informacja jest nieaktualna. Ja dwa tygodnie wcześniej wystąpiłem do tych jednostek. To informacja na dany dzień zapytania. 

Reklama

Czy może być lepiej? - Myślę, że to nie jest pytanie do mnie - dodaje starosta. - To Narodowy Fundusz Zdrowia określa wielkość kontraktu oraz liczbę limitów związanych ze specjalistyką ambulatoryjną. Nasz szpital, jako jeden ze świadczeniodawców - co wyraźnie podkreślam - ma obecnie lepszy kontrakt niż w roku 2012. To problem, który ma charakter zmienny. Raz zapotrzebowania na wizytę w danej poradni są większe, raz mniejsze. Wszystko też zależy od tego, co się dzieje w dostępności. Przykładowo, jeśli załóżmy „PODIMED” wykorzysta limit, to wówczas rośnie kolejka np. w szpitalu w przychodni wojskowej albo w „PEOZEC-ie”. (sz)

foto: Wikipedia

Reklama

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama