Nie ma już żadnych wątpliwości. Przyczyną śmierci 30-letniej kobiety w mieszkaniu przy ul. Koszalińskiej 76 był tlenek węgla. Tak wykazała sekcja zwłok denatki. Potwierdził to w rozmowie z „Tematem” prokurator Jerzy Sajchta, zastępca Prokuratora Rejonowego w Szczecinku.
Okazuje się jednak, że prokuratura nie zamknęła jeszcze śledztwa w tej sprawie. Istnieje, bowiem podejrzenie, że nadmierna ilość tlenku węgla w mieszkaniu mogła być następstwem niedrożnych kanałów wentylacyjnych. Tym bardziej, że lokal, w którym doszło do tragedii, znajduje się na II piętrze. Zdaniem fachowców, powinien być tam odpowiedni „cug”.
Przypomnijmy: Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek 21 lutego około godz. 23.00. Strażacy otrzymali alarm o godz. 23.15. Ich urządzenia pomiarowe wykazały, że w lokalu panowało kilkakrotne przekroczenie dopuszczalnej normy zawartości tlenku węgla w powietrzu, w tym wypadku ponad 160 PPM. (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze