Reklama

Tartaletki z czarną porzeczką

01/08/2013 13:01

Ostatnio, będąc na naszym targowisku i stojąc w kolejce po maliny, podsłuchałam rozmowę dwóch pań dotyczącą porzeczek. Tak się akurat złożyło, że pan „od malin” sprzedawał też czarną porzeczkę, i jedna z pań poprosiła o całe wiadro owoców. Druga z pań rzuciła mimochodem „ach, będzie dżemik”, a pani z pełnym już wiaderkiem potwierdziła. 

Czarna porzeczka jest wspaniała w postaci dżemu. Jeśli nie przesłodzimy, będzie przyjemnie cierpki. Porzeczki to owoce z dużą ilością pektyn, dzięki czemu dżem jest gęsty i ładnie się rozsmarowuje. Nic więc dziwnego, że najczęściej mamy do czynienia z tym owcem właśnie w postaci zapasteryzowanej w słoiczku. Odrobina porzeczkowego dżemu na świeżej chałce lub rozsmarowana na świeżo usmażonym naleśniku czynią małe przekąski prawdziwą ucztą.

Reklama

Ja jednak do pasteryzacji chyba jeszcze nie dorosłam, a nawet jeśli to i tak nie przebiję babci. Babcine dżemy zawsze są najlepsze. A że dostałam już słoiczek i mogę liczyć na więcej, robienie dżemu sobie odpuszczam. Ale kupna przynajmniej małego pudełeczka czarnej porzeczki odpuścić nie potrafię. Owoce są zbyt piękne i soczyste, aby przejść obojętnie i w żaden sposób ich nie wykorzystać. Dlatego ostatnio w mojej kuchni porzeczka często pojawia się w przeróżnych ciastach. Jeden z tych wypieków gorąco polecam wypróbować, póki sezon w pełni.

Moja propozycja na ten tydzień, to kruche tartaletki z masą migdałową i owocami czarnej porzeczki. Można też dodać innych owoców, wedle preferencji. Ponieważ przywiozłam z rynku wspomniane maliny, również wrzuciłam kilka do nadzienia i okazało się, że są z porzeczką w niezłej komitywie smakowej.

Reklama

Warto jednak przy wyborze innych owoców pamiętać, żeby również były, jak czarna porzeczka, nieco cierpkie. Zarówno ciasto jak i masa migdałowa są dosyć słodkie, dlatego potrzebują owoców, które nieco tę słodycz przełamią.

Tartaletki z masą migdałową i czarną porzeczką

(6 sztuk)

Kruche ciasto:

250 g mąki krupczatki

szczypta soli

150 g zimnego masła

100 g drobnego cukru

2 żółtka

lodowata woda

Masa migdałowa:

50 g miękkiego masła

5 łyżek cukru pudru

50 g drobno zmielonych migdałów

1 łyżka mąki

1/2 łyżeczki cynamonu

Reklama

1 jajo

Pozostałe składniki:

ok. 10 łyżek owoców czarnej porzeczki

1 jajo

cukier do smaku

 

Mąkę i sól przesiewamy do dużej misy. Dodajemy cukier i pokrojone w kostkę masło, rozcieramy wszystko palcami, aż utworzą się grudki wielkości dużych okruchów. Dodajemy roztrzepane żółtka, zagniatamy. Wszystkie składniki powinny się połączyć, a ciasto ma być gładkie. Jeśli jest zbyt suche, dodajemy trochę zimnej wody. Z ciasta formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na min. 1 godzinę.

Przygotowujemy masę migdałową: mieszamy (lub miksujemy) razem wszystkie składniki, aż połączą się w jednolitą masę.

Reklama

Piekarnik nagrzewamy do 180°C. Wyjmujemy ciasto z lodówki i dzielimy na 6 części. Z każdej formujemy kulę, a następnie rozwałkowujemy je na placki o grubości ok. 0,5 cm. Nie zapominajmy podsypać blat i wałek mąką, zapobiegnie to przyklejaniu się ciasta do powierzchni. Każdy z placków przekładamy na blachę wyłożoną folią aluminiową. Ja zmieściłam na jednej blasze 4 tarteletki, piekłam je więc w dwóch turach. Na każdą z tartaletek kładziemy ok. łyżki masy migdałowej i rozsmarowujemy delikatnie na środku, pozostawiając brzegi (ok. 1 cm) nieposmarowane. Rozkładamy porzeczki na masie migdałowej i, jeśli są bardzo kwaśne, oprószamy dodatkowo cukrem do smaku. Zawijamy brzegi, zakrywając część nadzienia, ale pozostawiając środek odkryty. Miejsca, gdzie ciasto nachodzi na siebie zlepiamy dodatkowo palcami, tworząc coś na rodzaj szwów. Smarujemy ciasto roztrzepanym jajkiem i wstawiamy do piekarnika na ok. 30 minut. Jeśli zauważymy, że tartaletki zaczynają zbyt mocno się rumienić, przykrywamy je kawałkiem folii aluminiowej.

Tartaletki wspaniale smakują na ciepło z dodatkiem ubitej kremówki. Są też pyszne na zimno, zwłaszcza na śniadanie z filiżanką mocnej kawy.

Reklama

 

Drodzy Czytelnicy. Chciałabym dowiedzieć się, czy ktoś z Państwa uprawia małe ogródki na balkonach. Ja, zamiast kwiatów, mam już pokaźną kolekcję ziół i uparłam się, że wyhoduję tam również dynię. Jestem ciekawa Państwa doświadczeń, zbiorów, wskazówek. Proszę o kontakt: [email protected]

Marta Karcz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama