Kilka dni temu zaprosiłam na kolację koleżankę, która jest na diecie bezglutenowej. I pomimo, że obie bardzo lubimy ryż oraz inne bezglutenowe zboża, i nie miałabym nic przeciwko, aby podać danie z nich przyrządzone – wiedziałam, że tymi A. zajada się na co dzień. Chciałam więc, aby u mnie zjadła coś innego. Podjęłam wyzwanie i przyrządziłam potrawę – zazwyczaj przygotowywaną z dodatkiem mąki pszennej – w wersji przyjaznej dla osób z celiakią. Upiekłam wytrawną tartę na kruchym, maślanym, ale całkowicie bezglutenowym spodzie. I jako osoba, która uwielbia wszelkiego rodzaju produkty zawierające gluten w najczystszej postaci – pszenne makarony, pieczywo, ciasta – byłam zaskoczona, jak smaczne wyszło to bezglutenowe kruche ciasto. Przyznam się, że skrycie oczekiwałam twardego, suchego placka, który ciężko będzie pokroić... W rzeczywistości okazało się, że spód wyszedł kruchutki i rozpływał się w ustach. Oczywiście możemy w przepisie użyć mąki pszennej (w takiej samej ilości), ale nawet jeśli nie jesteśmy na diecie bezglutenowej – zachęcam, aby spróbować poeksperymentować w kuchni z mąkami nie zawierającymi glutenu (gryczaną, jaglaną, kukurydzianą). Urozmaicimy tym samym naszą dietę - gryka, proso, kukurydza są pełne błonnika i cennych witamin.
Do przygotowania ciasta tym razem wybrałam mąkę jaglaną, gdyż byłam bardzo ciekawa jej smaku. Aby nadać ciastu więcej kruchości, dodałam jeszcze odrobiną mąki kukurydzianej. Takiego jaglano-kukurydzianego ciasta nie da się niestety rozwałkować tak, aby otrzymać cienki placek w jednym kawałku. Trzeba je będzie rozpłaszczyć w foremce palcami oraz spodem dłoni – na dnie oraz po bokach.
Co jeszcze można wykorzystać jako nadzienie do wytrawnej tarty? Po kilka ciekawych pomysłów zapraszam Państwa do czwartkowego wydania Tematu Szczecineckiego.
Tarta z boczniakiem, dynią i serem pleśniowym (wersja bezglutenowa)
Ciasto:
¾ szklanki mąki jaglanej
¼ szklanki mąki kukurydzianej
¼ łyżeczki soli
¼ szklanki tartego parmezanu
4 łyżki zimnego masła (ok. 60 g)
lodowata woda (ok. 3 – 4 łyżek)
Nadzienie:
7 średniej wielkości boczniaków
oliwa
sól i świeżo zmielony pieprz, do smaku
¼ małej dyni hokkaido (ok. 300 g, bez pestek)
2 jaja (polecam z wolnego chowu)
200 g śmietany 18%
80 g sera pleśniowego (np. lazur, gorgonzola)
1 pomidor
Mąki i sól przesiewamy do dużej misy. Dodajemy parmezan, pokrojone w kostkę masło i rozcieramy wszystko palcami, aż utworzą się grudki wielkości dużych okruchów. Dodajemy tyle wody, aż składniki połączą się, a po ugnieceniu ciasto stanie się gładkie i nie będzie suche. Z ciasta formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na min. 1 godzinę.
W międzyczasie nagrzewamy piekarnik do 200 °C i przygotowujemy nadzienie. Boczniaki rozkładamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Posypujemy grzyby solą i pieprzem, skrapiamy oliwą i wstawiamy do piekarnika. Dynię owijamy szczelnie w folię aluminiową i również wkładamy do piekarnika. Grzyby wyjmujemy, gdy staną się chrupiące, natomiast dynię – kiedy zmięknie.
W misce roztrzepujemy jaja, dodajemy śmietanę, doprawiamy solą i pieprzem. Kiedy ciasto się schłodzi, grzyby i dynia upieką się – przygotowujemy tartę. Dynię obieramy ze skórki i rwiemy na niewielkie kawałki. Pomidora kroimy na cienkie plasterki; ser kruszymy/rozrywamy na kawałki. Foremkę – dno oraz brzegi – wylepiamy ciastem. Na dnie rozkładamy dynię, połowę sera i polewamy całość połową jajeczno-śmietanowej mikstury. Następnie rozrzucamy po powierzchni boczniaki, resztę sera i polewamy pozostałą zalewą. Na wierzchu rozkładamy plasterki pomidora, lekko dociskając. Wstawiamy całość do piekarnika na ok. 30 - 40 minut lub do czasu, aż masa zetnie się całkowicie, a wierzch lekko się zarumieni. Jeśli zauważymy, że nadzienie zaczyna za bardzo się brązowić, przykrywamy tartę kawałkiem folii aluminiowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze