Laparoskopia to, najprościej mówiąc, operacja polegająca na użyciu specjalnego zestawu narzędzi wraz z kamerą, dzięki czemu zabiegi mogą być wykonywane bez konieczności rozcinania brzucha pacjenta, a jedynie przy dokonaniu niewielkiego cięcia w okolicy pępka. Metoda ta jest znacznie mniej inwazyjna, a przez to również bardziej bezpieczna. Do tej pory pacjentki szczecineckiego oddziału ginekologiczno – położniczego na taki zabieg musiały jeździć do oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów ośrodków. Od dwóch tygodni tego typu operacje są już możliwie w naszym mieście.
- Od dwóch tygodni możemy już przeprowadzać operacje laparoskopowe, posiadamy już w szpitalu wszystkie urządzenia, które są do tego niezbędne. Myślę, że jest to ważna i bardzo dobra wiadomość dla mieszkańców i naszych pacjentek, ponieważ do tej pory pacjentki były odsyłane do innych ośrodków lub takie operacje były przeprowadzane na otwartym brzuchu. Operacje laparoskopowe są wykonywane w jamie brzusznej bez konieczności rozcięcia brzucha, ponieważ przeprowadza się je używając kamery i kilku cienkich instrumentów wprowadzanych przez małe nacięcia skóry w podbrzuszu. Po operacjach laparoskopowych w jamie brzusznej zdecydowanie rzadziej powstają zrosty, niż po operacjach na otwartym brzuchu – mówi „Tematowi” Elżbieta Szukiel, dyrektor szczecineckiego szpitala. - Najczęstsze operacje laparoskopowe to usuniecie macicy, wyłuszczenie mięśniaków, usuwanie torbieli jajników, usuwanie ognisk endometriozy i zrostów, sprawdzenie drożności jajowodów oraz operacje ciąży pozamacicznej. W naszym szpitalu wykonywanie operacji laparoskopowych rozpoczęliśmy od amputacji macicy i torbieli. Na razie rozpoczęliśmy od tych dwóch zabiegów, ale będziemy to rozwijać.
Dodajmy również, że od dwóch dni oddział ginekologiczno - położniczy ma nowego ordynatora. Funkcję tę objął dr Tomasz Żyłka.
- Po odejściu dr Wiśniewskiego obowiązki ordynatora pełnił dr Rybak, jednak skłaniał się on ku rezygnacji z tego stanowiska. Po rozmowach udało nam się przekonać do objęcia tej funkcji doktora Tomasza Żyłkę, który od 1 października jest koordynatorem oddziału ginekologiczno-położniczego – dodaje Elżbieta Szukiel.(mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze