Szczecinecki szpital zmienia się nie do poznania. Od czasu przekształcenia w spółkę prawa handlowego, kompleks szpitalny wzbogacił się m.in. o dodatkowy budynek, nowoczesne oddziały czy lądowisko dla helikopterów. W niedalekich planach rozbudowa ma być kontynuowana. Wszystko po to, by Szpital w Szczecinku postrzegany był przez pacjentów z miasta i regionu jako ośrodek, w którym można uzyskać pomoc medyczną na najwyższym poziomie.
W całej reorganizacji jest jednak coś, co zarówno pracownikom, jak i pacjentom, których nieustannie przybywa, nie pozwala w pełni cieszyć się z rosnącego w oczach kompleksu. To brak dostatecznej liczby miejsc parkingowych. Wprawdzie niedawno za budynkiem szpitala, od strony jeziora utworzono dodatkowe parkingi, jednak to wciąż za mało. W godzinach południowych znalezienie wolnego miejsca postojowego graniczy tam z cudem. Nerwom zniecierpliwionych i zdezorientowanych kierowców nie ma końca.
Adam Wyszomirski, prezes spółki Szpital w Szczecinku uspokaja. Nowy parking, z dodatkowymi miejscami dla kilkudziesięciu samochodów już niedługo zostanie oddany do użytku pracowników oraz wszystkich odwiedzających szpital. – Nowe miejsca parkingowe będą przygotowywane – obiecuje Adam Wyszomirski. - Niedawno starostwo powiatowe rozpoczęło inwestycje dotyczące zmiany wjazdu od strony ul. Lelewela. W tym miejscu właśnie układana jest nowa nawierzchnia polbrukowa. Do tego dojdzie jeszcze remont zjazdu ze szpitalnego dziedzińca na parking. To wszystko, jeśli tylko pogoda dopisze, będzie wykonane jeszcze w tym roku.
Jak zapewnia prezes, budowa nowego parkingu powinna ruszyć już na początku przyszłego roku. Ale plany dotyczące utworzenia przyszpitalnego parkingu są dużo szersze. – Wiosną na dwóch naszych działkach, które znajdują się bliżej jeziora, chcielibyśmy stworzyć dodatkowe miejsca parkingowe. Docelowo będzie tam mogło zaparkować kilkadziesiąt aut. Natomiast myślę, że takim miejscem, w którym już w przyszłym roku zacznie funkcjonować parking dla pracowników i pacjentów szpitala, będzie plac znajdujący się przy byłym „medyku”. Tam właśnie zostanie stworzony typowy szpitalny parking.
- Czy to nie za daleko? Wydaje mi się, że nie. W przyszłości budynek, w którym kiedyś znajdował się internat szkoły medycznej, będzie częścią szpitala. Może nie stricte szpitalną, ale związaną z ochroną zdrowia. Zlokalizowany tam parking wpisze się więc w wielki kompleks medyczny. To, czy będzie on trochę dalej od głównego budynku szpitala, nie powinno w niczym przeszkadzać. Jeśli ktoś był ostatnio np. w szpitalu w Szczecinie, to wie, że tam szpitalny parking znajduje się kilkaset metrów od głównych budynków. Musimy zabezpieczyć w miarę dużo miejsc parkingowych, ponieważ należy pamiętać, że oprócz lekarzy, którzy u nas pracują i szczecineckich pacjentów, są jeszcze pacjenci i ich rodziny, którzy przyjeżdżają do nas z innych miast – dodaje Adam Wyszomirski.
Dobrą wiadomością powinno być również to, że zarówno dotychczasowe, jak i planowane przyszpitalne miejsca parkingowe nie będą płatne. Mówi prezes szpitala, Adam Wyszomirski: - Nie przewiduję wprowadzenia opłat za korzystanie z parkingu. Wiem, że takie rzeczy są praktykowane w większych miastach. Jak takiego rozwiązania jeszcze nie rozważałem, mimo że dzisiaj szpitale, także te powiatowe, patrzą na każdą złotówkę. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze