Reklama

Szóstoklasiści napisali sprawdzian

04/04/2013 13:43

W czwartek (4.04) o godzinie 9.00 ponad 360 szóstoklasistów w całej Polsce przystąpiło do sprawdzianu kompetencji. Godzinny test szóstoklasisty napisali także uczniowie ze szkół podstawowych w Szczecinku. Testy zostały zakodowane i już wkrótce zaczną je sprawdzać egzaminatorzy z okręgowych komisji egzaminacyjnych. Wyniki sprawdzianu będą znane w czerwcu. Z jakimi pytaniami musieli się w tym roku zmierzyć szóstoklasiści? I czy sprawdzian okazał się dla nich trudny?

- W szkole, w której uczę, czyli w SP nr 4, sprawdzian przebiegał spokojnie, bez żadnych zakłóceń. Po rozmowie z uczniami wywnioskowałem, że zadania, które musieli rozwiązać, były dla nich łatwe - powiedział „Tematowi” Ryszard Malinowski, przewodniczący ZNP w Szczecinku. - Jeśli chodzi o rodzaj zadań, to nacisk położono przede wszystkim na język polski oraz na matematykę. Wydaje się, że te zadania nie powinny sprawić uczniom większych problemów. Przykładowo, jedno z poleceń polegało na napisaniu listu. Myślę, że każdy szóstoklasista powinien taki list napisać. Z kolei po rozmowie z nauczycielami doszliśmy do wniosku, że z jednym zadaniem z matematyki, polegającym na obliczeniu pola trójkąta uczniowie szóstych klas mogli mieć jednak problem.

Reklama

Zdaniem naszego rozmówcy, test kompetencji, sprawdzający wiedzę szóstoklasistów oraz umiejętności wykorzystania jej w praktyce nie do końca daje takie efekty, jak pierwotnie założono. Po pierwsze, należałoby się zastanowić na wprowadzeniem jakiegoś, nawet niskiego, pułapu punktów, które uczeń musiałby zdobyć, aby sprawdzian zaliczyć. Obecnie uczeń, nie obawiając się konsekwencji, może oddać nawet pustą kartkę. A po drugie, ważne jest też to, aby przygotowanie szóstoklasistów do sprawdzianu przestało być celem samym w sobie.

Mówi Ryszard Malinowski: - Przy niżu demograficzny należy zdawać sobie sprawę, że każde gimnazjum musi ucznia przyjąć. Poza tym uważam, że jeżeli już robi się takie testy, to powinno być określone minimum punktów, tak jak ma to miejsce podczas egzaminu maturalnego. Jeśli uczeń ma zdać maturę, to powinien dostać minimum 30 procent punktów. Może więc warto by przyjąć podobny pułap u szóstoklasistów? 25 procent na sprawdzianie kompetencji to jest raptem 10 punktów. Moim zdaniem, jest to pewne minimum, które powinno być spełnione, aby ten sprawdzian zdać. A tu czegoś takiego nie ma. Poza tym, nie oszukujmy się, jeśli rodzice wybiorą dla ucznia jakieś renomowane gimnazjum, wyniki sprawdzianu będą bardzo ważne. Natomiast przy niżu demograficznym - niekoniecznie.

Reklama

- Nie wiem czemu w takich przypadkach ma służyć sprawdzian szóstoklasisty - dodaje nasz rozmówca. - Temu, aby powstawały nowe rankingi szkół? Mogę mówić o swojej szkole, ale wiem, że podobnie było w każdej podstawówce: od września były organizowane testy próbne. Były one analizowane przez nauczycieli oraz przez zespoły samokształceniowe; wyniki były przekazywane rodzicom, zapoznawani byli z nimi także uczniowie… Takich próbnych testów w mojej szkole macierzystej zrobiliśmy chyba pięć. Wygląda więc na to, że zaczynamy uczyć dzieci tylko pod testy. Nie jest to niestety nauka twórczego, kreatywnego myślenia czy samodzielności. (sz)

foto: archiwum

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama