Niepokojące zmiany, które zachodzą w naszym społeczeństwie, możemy obserwować już od kilku lat. Coraz częściej mówi się o tym, że nasze społeczeństwo się starzeje, co w przyszłości może spowodować poważne problemy ekonomiczne – odsetek osób na emeryturze będzie znacząco przewyższał liczbę osób pracujących. Wpływ na to niewątpliwie ma fakt, że coraz bardziej dbamy o zdrowie, aby jak najdłużej móc cieszyć się dobrą kondycją, dzięki czemu wydłuża się nasza średnia długość życia. Jednak głównym czynnikiem, decydującym o takiej sytuacji, jest trudna sytuacja materialna młodych ludzi, którzy dopiero rozpoczynają swoje dorosłe życie. Wiele młodych małżeństw nie decyduje się na posiadanie dzieci, lub ma tylko jedno dziecko, ponieważ ich zwyczajnie nie stać na utrzymanie nowego członka rodziny. Wielu z nich musi również spłacać zaciągnięty kredyt na mieszkanie, co „pożera” znaczną część ich dochodów, przez co decyzja o posiadaniu potomstwa znacznie się opóźnia. To właśnie w wyniku kiepskiej sytuacji ekonomicznej młodych ludzi w ostatnich latach zdecydowanie zmniejszyła się liczba urodzeń, a tym samym – nie przybywa nam nowych mieszkańców. Natomiast regularnie zwiększa się odsetek osób starszych.
Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny w roku 2012 aż 13,8 proc. Polaków miało 65 i więcej lat. Biorąc pod uwagę odsetek starszych ludzi w innych państwach europejskich, Polska wypada na ich tle bardzo dobrze. Czy faktycznie problem starzenia się społeczeństwa nas nie dotyczy? W skali ogólnopolskiej nie jest tak źle, jednak czy te dane mają odzwierciedlenie w naszej, szczecineckiej rzeczywistości? W województwie zachodniopomorskim odsetek starszych osób wynosi jeszcze mniej, niż w skali kraju, ponieważ jest to jedynie 12,7 proc. Jednak sytuacja nie wygląda już tak optymistycznie na naszym lokalnym gruncie.
W Szczecinku osoby, które ukończyły 60 rok życia stanowią ponad 23,6 proc. społeczności, z czego wynika, że niemal 1/4 mieszkańców to ludzie starsi. A jak to wygląda w liczbach? Na koniec 2012 roku w naszym mieście zameldowanych było 39 401 osób, z czego aż 9 307 stanowili sześćdziesięciolatkowie i starsi. Dla porównania mieszkańców, którzy mają pomiędzy 20 a 30 lat, czyli osób młodych, rozpoczynających dopiero dorosłe życie, jest zaledwie 6 577. Warto jednak wziąć pod uwagę fakt, że jest to liczba osób zameldowanych, a nie faktyczny stan, ponieważ należy pamiętać, że wielu młodych ludzi postanowiło kontynuować naukę w większych miastach lub wyjechało za przysłowiowym chlebem do innego kraju. Według danych GUS szacuje się, że w ubiegłym roku nasz kraj na stałe opuściło ok. 21 tys. osób. Natomiast wielu Polaków poza granicami państwa przebywa czasowo, a tych jest ponad 2 mln – wśród nich zapewne znaleźli się również mieszkańcy Szczecinka.
Czy faktycznie jest aż tak źle? Jeżeli przyjrzymy się bliżej liczbie urodzeń w naszym mieście w ostatnich latach, to okazuje się, że tak. Dane uzyskane na koniec 2010 roku napawały jeszcze optymizmem: w 2010 roku liczba urodzeń wynosiła aż 947. Dla porównania, w latach ubiegłych dzieci rodziło się o połowę mniej: w 2009 r. - 365, zaś w 2008 r. - 438. Rok 2011 pokazał, że tendencja zwyżkowa niestety się nie utrzymała. Liczba nowo urodzonych dzieci wróciła do poziomu sprzed wzrostu i na koniec minionego roku wynosiła 360. Rok 2012 nie przyniósł polepszenia tej sytuacji. Wręcz przeciwnie. Na koniec mijającego roku w Szczecinku odnotowano zaledwie 282 urodzeń. Jednak nie wszystkie urodzone w tych latach dzieci mieszkają obecnie w naszym mieście. Na dzień dzisiejszy na terenie Szczecinka zameldowanych jest 1904 małych mieszkańców, którzy nie ukończyli jeszcze 5 roku życia. Z danych tych wynika, że jest ich aż pięć razy mniej niż osób starszych, a też nie wszyscy z nich za kilkanaście lat zdecydują się osiąść w naszym mieście na stałe. Póki co sytuacja jest mało optymistyczna, a uratować ją może jedynie znaczny wyż demograficzny, na który się niestety nie zanosi. (mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
hasło wyborcze PO. Czy trzeba coś dodawać? Ale spoko, za 2 miesiące rozpocznie się inwazja turystów i nasze plaże hotele i pensjonaty będą pękać w szwach. Turyści inhalowani ożywczą bryzą zostawią kupę pieniędzy w Sz-ku:D prawda? Szczecinek to ładne miasto - nikt nie zaprzeczy. Ale czego turysta miałby tutaj szukać?
NIE MA CO SIE DZIWIĆ JAK W MIEŚCIE PSEUDO TURYSTYCZNYM MAMY ŚMIERDZĄCY PROBLEM KTÓRY NIBY PRZESTRZEGA NORMY CHYBA WTEDY GDY JEST KONTROLA O KTÓREJ WIEDZĄ A KOBIETY BOJĄ SIĘ RODZIĆ BY NIE POWSTAŁ KLEJNY CZERNOBYL
zanim wybudują SSE to Rostowski je zlikwiduje, zero nowych inwestorów, brak pracy, młodzi uciekają, dziwię się że kogoś to jeszcze dziwi
Nie ma obawy,ze zabraknie mlodych,ktorzy w przyszlosci maja pracowac na emerytow.Technika idzie caly czas do przodu i za 20 lat,bedzie potrzeba coraz mniej ludzi do pracy,bo zastapia ich maszyny i roboty,tak wiec tylko przybedzie wiecej mlodych bezrobotnych.
nie ma wpływu na ilość urodzeń.W bogatych krajach europy zachodniej mają od dziesięcioleci większy z tym problem.
hasło wyborcze PO. Czy trzeba coś dodawać? Ale spoko, za 2 miesiące rozpocznie się inwazja turystów i nasze plaże hotele i pensjonaty będą pękać w szwach. Turyści inhalowani ożywczą bryzą zostawią kupę pieniędzy w Sz-ku:D prawda? Szczecinek to ładne miasto - nikt nie zaprzeczy. Ale czego turysta miałby tutaj szukać?
NIE MA CO SIE DZIWIĆ JAK W MIEŚCIE PSEUDO TURYSTYCZNYM MAMY ŚMIERDZĄCY PROBLEM KTÓRY NIBY PRZESTRZEGA NORMY CHYBA WTEDY GDY JEST KONTROLA O KTÓREJ WIEDZĄ A KOBIETY BOJĄ SIĘ RODZIĆ BY NIE POWSTAŁ KLEJNY CZERNOBYL
zanim wybudują SSE to Rostowski je zlikwiduje, zero nowych inwestorów, brak pracy, młodzi uciekają, dziwię się że kogoś to jeszcze dziwi