O tym dniu zawodnicy i zawodniczki z sekcji tanecznej „Breaking Point”, działającej w Samorządowej Agencji Promocji i Kultury, z pewnością będą jeszcze długo pamiętać. W sobotę (23.02) w Darłowie odbyły się Mistrzostwa Pomorza w Breakdance. W turnieju zmierzyli się ze sobą najlepsi tancerze regionu. Co ważne, występ zawodników ze Szczecinka, którzy decyzję o udziale w zawodach podjęli spontanicznie, bo na cztery dni przed turniejem, zakończył się wielkim sukcesem.
W kategorii dziewcząt tancerki ze Szczecinka dotarły do półfinału i finału. Patrycja Sypioł po bardzo zaciętej walce zajęła ostatecznie 4 miejsce. Drugie miejsce wywalczyła Klaudia Król, natomiast zwyciężczynią turnieju okazała się Daria Sajdak. Reprezentantki naszego miasta pokonały ponad 30 zawodniczek ze Szczecina, Darłowa, Koszalina, Sławna, Bydgoszczy czy Piły.
Na szczególne wyróżnienie zasługują także szczecineccy zawodnicy: Patryk Wróbel, Adam Drypczewski oraz Patryk Kowalczyk. Tancerze, mimo iż nie zajęli czołowych lokat, zrobili bardzo dobre wrażenie na sędziach.
W turnieju drużyn połączone siły tancerzy z pilskiej szkoły tańca „Art of Minds” oraz ze szczecineckiej - „Breaking Point” uplasowały się na 2 miejscu 10-minutwych bitwach „grupa na grupę”.
- Jestem bardzo zadowolony z osiągniętych wyników - powiedział „Tematowi” Wojciech Kowalewski, opiekun i zarazem trener grupy „Breaking Point”. - Wysokie lokaty naszych zawodników cieszą mnie przede wszystkim dlatego, ponieważ nie jesteśmy profesjonalną szkołą tańca. Prowadzimy po prostu sekcję taneczną. A nasza młodzież na tym turnieju udowodniła, że jeśli się chce, to można osiągnąć wszystko.
- Byłem pod wrażeniem występu naszych zawodniczek, które trenując nie dłużej niż 2,5 roku, po prostu zdeklasowały wszystkich, nawet bardzo dobre szkoły ze Szczecina czy z Koszalina. Sędziowie byli pod ogromnym wrażeniem. Dziewczyny już dostały zaproszenia na kolejne turnieje. Przypomnę, że wszystkie trzy dotarły do półfinału. Czwarte miejsce, po bardzo kontrowersyjnej decyzji sędziów, zajęła Patrycja. Stało się tak pewnie tylko dlatego, żeby Szczecinek nie zgarnął wszystkich nagród. O pierwsze dwa miejsca między sobą walczyły nasze zawodniczki. Walka była zacięta, a doping rewelacyjny.
- Jeśli chodzi o chłopców, to zrobili wielkie wrażenie na wszystkich - dodaje Wojciech Kowalewski. - Po pierwszym losowaniu okazało się, że będą musieli się zmierzyć z mistrzami Polski. Stoczyli bardzo mocne boje. Poziomem nie odbiegali od swoich przeciwników. Dlatego z nich także możemy być dumni. Wszyscy zawodnicy pokazali, że ciężki trening i ciężka praca mogą zaowocować naprawdę rewelacyjnymi wynikami. (sz)
Foto: SAPiK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze