Szczecineccy strażacy przedstawili nam sprawozdanie ze swojej działalności służbowej i operacyjnej w 2012 roku. W opracowaniu wyczytać możemy wiele ciekawych faktów, o których na co dzień zwykły śmiertelnik ma raczej niewielką wiedzę. Okazuje się, że w 2012 roku na terenie powiatu szczecineckiego strażacy odnotowali 694 zdarzeń: 373 pożarów, 290 miejscowych zagrożeń oraz 31 alarmów fałszywych.
- Porównując ilość interwencji jednostek ochrony przeciwpożarowej w 2012 roku, z danymi z roku poprzedniego, nastąpił ich spadek o 166 zdarzeń, czyli 20 procent - mówi "Tematowi" st. kpt. Jacek Dylewski, zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Szczecinku. - Większość zdarzeń stanowiły pożary, blisko 54 proc. W przeważającej większości były to tzw. pożary małe. Odnotowaliśmy 354 takich zdarzeń. Świadczy to o dużej skuteczności jednostek ochrony przeciwpożarowej, które podczas działań gaśniczych lokalizują pożary "umieszczając" je w granicach pożarów małych, nie dopuszczając do ich rozprzestrzenienia. Z analiz strażackich danych wynika, że w dalszym ciągu występuje duża ilość pożarów w miesiącach sprzyjających wypalaniu traw i nieużytków, głównie wiosną. - Taki proceder niesie bardzo duże zagrożenie dla sąsiadujących z wypalanym areałem lasów. W 2012 roku odnotowaliśmy 129 takich pożarów - mówi nasz rozmówca. - Niebezpieczne są pożary lasów. Mieliśmy 9 takich zdarzeń, spaleniu uległy 2 ha lasu. Natomiast średnia powierzchnia pożaru leśnego wynosiła 0,22 ha. Świadczy to o szybkim wykrywaniu i lokalizacji pożaru oraz dysponowaniu służb ratowniczych do jego likwidacji. Jest to możliwe dzięki m.in. sprawnej organizacji systemu wykrywania przez wieże przeciwpożarowe oraz dysponowanie śmigłowca do ich gaszenia.
Nasi strażacy w 2012 roku gasili też 4 pożary w obiektach użyteczności publicznej, 8 pożarów środków transportu oraz 159 pożarów w innych obiektach.
Interwencje przy gaszeniu pożarów to nie jedyna sfera działalności szczecineckich strażaków. - W 2012 roku jednostki ochrony przeciwpożarowej uczestniczyły również w akcjach ratowniczych przy likwidacji miejscowych zagrożeń. Stanowiły one blisko 42 proc. ogólnej liczby zdarzeń - mówi st. kpt. J. Dylewski i dodaje: - Tak wyglądają suche statystyki. Pamiętajmy jednak o tym, że strażak nie pracuje tylko wtedy, gdy widzimy jakieś nieszczęście, pożar czy miejscowe zagrożenie. Strażacy żeby wykonywać właściwie powierzone zadania wciąż sie dokształcają, głównie przez samodoskonalenie. Część codziennej służby poświęcona jest również na realizowanie rocznego planu szkolenia o różnorodnej tematyce. Na efektywność prowadzonych działań wpływa także zdobyta wiedza oraz nabyte umiejętności podczas prowadzenia ćwiczeń na obiektach. Takie zajęcia zrealizowaliśmy m.in. w firmie Kronospan Chemical Szczecinek oraz w Zespole Szkół nr 6 na Świątkach. Ćwiczyliśmy też na akwenie wodnym na rzece Gwdzie oraz wzięliśmy udział w ćwiczeniu Centralnego Odwodu Operacyjnego pk. „Klin”. (sw)
Foto: Strażacy nie tylko gaszą pożary. Ratują też ofiary wypadków drogowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze