Reklama

„Strajk włoski” nauczycieli także w Szczecinku? Radny KO: Dużo zejdziemy z edukacji

03/10/2019 09:44

Kolejny strajk nauczycieli stanie się faktem. Jeszcze w październiku rozpocznie się tak zwany “protest włoski”. Uczący ciągle domagają się znacznych podwyżek, dlatego nowy protest jest bezterminowy. Skończy się dopiero, gdy ich pensja wzrośnie o 30 procent. Czego należy się spodziewać?

Związek Nauczycielstwa Polskiego przez blisko trzy tygodnie przeprowadzał ankiety wśród nauczycieli w całym kraju, w tym również w Szczecinku. Na ich podstawie została podjęta decyzja dotycząca wznowienia strajku. Na wspomnianą ankietę odpowiedziało 227 tysięcy nauczycieli. Połowa z nich (55 procent) opowiedziała się za “strajkiem włoskim” i to właśnie ta forma protestu będzie kontynuowana już od października. Jakie jeszcze opcje wskazywali w ankietach pedagodzy? 18 procent respondentów było za wznowieniem strajku ogólnopolskiego, a 22 procent - za udziałem w różnych manifestacjach.

Dodajmy, że już wcześniej rząd znalazł dodatkowy miliard złotych na wzrost wynagrodzeń dla pedagogów. Jak na początku sierpnia powiedział Dariusz Piontkowski, podwyżki dla nauczycieli zostaną wprowadzone na stałe, a nie tylko od września do grudnia br. Po wprowadzeniu podwyżek nauczyciele będą zarabiać jako stażyści 2782 zł brutto, jako nauczyciele kontraktowi 2862 zł, nauczyciele mianowani 3250 zł i nauczyciele dyplomowani 3817 zł.

Reklama

O co chodzi ze “strajkiem włoskim”? Według Wikipedii to "forma strajku aktywnego polegająca na wykonywaniu przez pracowników obowiązków służbowych w sposób skrajnie drobiazgowy, co powoduje blokadę działania zakładu w sposób zbliżony do strajku pasywnego." Taki strajk oznacza, że w szkołach nie będzie żadnych zajęć dodatkowych lub wycieczek szkolnych, na których - zdaniem nauczycieli - pracuje się niesłusznie 24 godziny na dobę.

Protestujący nauczyciele będą wykonywać jedynie te obowiązki, które wynikają z przepisów. Nie będą wykonywać prac nieobowiązkowych, który zabiera ich cenny czas.

Nauczyciel w szkole i w domu przygotuje jedynie materiały w zakresie podstawowym, bez innych dodatkowych. Nie będzie dodatkowych lekcji np. przygotowujących uczniów do olimpiad czy konkursów, a także zajęć wyrównawczych. Nauczyciele nie będą również jeździć ze swoimi uczniami na zawody sportowe czy wspomniane konkursy. Od tej pory uczniowie będą mogli liczyć jedynie na siebie i swoich rodziców.

Reklama

Według “strajku włoskiego” nie będą mogły się również odbywać akademie z okazji różnych świąt czy wydarzeń. Zagrożone nie są z kolei "standardowe" lekcje.

- Pensje nauczycieli zaczynają się od 2450 zł (brutto), a szkolna biurokracja to pożeracz nauczycielskiego czasu. Długie godziny pracy zamiast na potrzeby uczniów przeznacza się na wypełnianie kwestionariuszy, ankiet, sprawozdań, dzienników i dokumentów

- informuje na Twitterze Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Taki protest rozpocznie się w całym kraju już we wtorek 15 października. Jest to protest bezterminowy - skończy się dopiero, gdy wzrośnie pensja nauczycieli. Może zatem potrwać nawet do końca roku szkolnego.
Data 15 października nie jest przypadkowa. Będzie to zaraz po wyborach parlamentarnych, aby nikt strajkującym nie zarzucił kontekstu politycznego.

Reklama

O zbliżającym się proteście nauczycieli wypowiedział się już w lipcu dyrektor SP nr 7 w Szczecinku, Maciej Kaźmierski, reprezentujący Koalicję Obywatelską. Poinformował wówczas, że po wakacjach kształcenie dzieci i młodzieży nie będzie już się odbywać tak jak dotychczas. 

- Dużo zejdziemy z edukacji - ujawnił w trakcie sesji Rady Powiatu radny KO. - Nie będzie edukacji wycieczkowej, imprez typu bale... Nie jesteśmy zobowiązani, żeby tego typu rzeczy robić, jak bale czy wycieczki i przedstawienia. Jesteśmy nauczycielami, którzy mają uczyć!

Reklama

- mówił Maciej Kaźmierski.

-  Jesteśmy edukowani przez wszystkie uczelnie do nauki. Nie do tego, żeby wiedzieć, czy dziecko ma taką wadę, a nie inną… Już dalej się nie będę wypowiadał

- zakończył radny Koalicji Obywatelskiej.

Przypomnijmy, że ogólnopolski strajk nauczycieli zaczął się 8 kwietnia i trwał przez 18 dni. W naszym mieście strajkowano w 14 placówkach oświatowych. W większości szkół uczniowie nie mieli lekcji. Nasze miasto "zasłynęło" też w całej Polsce z głośnego strajku... uczniów z klas maturalnych w Zespole Szkół nr 1 im. Komisji Edukacji Narodowej. Uczniowie ze Szczecinka zdecydowali się na taki krok jako pierwsi w kraju, z obawy o swoje matury. Nie wiedzieli, czy je napiszą właśnie przez trwający protest nauczycieli.

Reklama

- Zmieniamy sposób działania. Wyciągnęliśmy lekcję z kwietniowej akcji protestacyjnej. Tym razem nastawiamy się na długi dystans

- powiedział prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz w rozmowie z OKO.press.


Patryk Witczuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość tematowy - niezalogowany 2019-10-03 10:39:33

    Oj korepetycje znowu się szykują ;) Nauczyciele! Nie zapomnijcie się rozliczyć w US z udzielania korepetycji uczniom!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Smutna Lala z ZNP - niezalogowany 2019-10-03 10:57:44

    To co panie Kazimierski.Baletów już nie będzie?Koniec balu panno Lalu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-10-03 11:10:05

    Jestem za, nie będzie według przepisów a nauczyciele niech siedzą w pracy 8godzin, w tym czasie niech sprawdzają klasówki , prace domowe i szykują się do zajęć na kolejny dzień.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama