Reklama

Stare miasto: Viktoriastrasse

21/06/2013 11:07

Viktoriastrasse, od 1945 roku do dzisiaj zwana Bohaterów (a może jednak Obrońców?) Stalingradu, pojawiała się na mapie miasta dopiero na początku XX wieku. Wcześniej w jej miejscu była biegnąca w dół, w kierunku zamku polna droga. To tutaj przy skrzyżowaniu z dz. ul. Wyszyńskiego przez długi czas znajdowała się siedziba nadleśnictwa. Ulica a wraz z nią istniejąca do dzisiaj zabudowa, pojawiała się w latach 1903-1910. W 1910 roku podczas obchodów związanych z 600-leciem założenia miasta właśnie w tym miejscu, w kilku ujęciach wykonanych przez fotografa z Czarnego, został uwieczniony uroczysty pochód mieszkańców. W tym czasie ulica wyglądała jak spod igły. Wszystko lśniło nowością - od chodników po brukową jezdnię, dopiero co posadzone na wąziutkim pasie trawnika pomiędzy krawężnikiem jezdni a chodnikiem drzewa aż po pachnące świeżą farbą eklektyczne kamienice. Co ciekawe, znacznie bogatszy wystrój architektoniczny mają kamienice usytuowane w pierzei północnej. Każdą z nich od chodnika oddziela miniaturowy ogródek z drewnianym lub metalowym płotem. Właśnie z powodu ogrodów jezdnia została zwężona i układ ten zachowany został do dzisiaj. Archiwalne zdjęcie pochodzi z ok. 1915 roku. W tym czasie cały ten rejon miasta określanego jako Gdańskie Przedmieście, znajdował się dopiero w budowie. Z tym, że zdecydowana większość budynków powstała jeszcze przed wybuchem I wojny światowej. Najstarszym budynkiem widocznym na archiwalnym zdjęciu jest dwupiętrowa, narożna kamieniczka z płaskim dachem przy skrzyżowaniu z ul. Limanowskiego (Augustastrasse). Wybudowano ją już w 1893 roku. Był to pierwszy wzniesiony w tym rejonie miasta (na przedzamczu) budynek. Na jego parterze mieścił się niewielki sklepik z wejściem usytuowanym w ściętym narożniku. Na dalekim planie widać jezioro. W tamtym czasie nie było jeszcze zabudowy od strony dz. ul. Mickiewicza, a sama ulica powstała dopiero w latach dwudziestych. Jak widać pojawianie się w tamtych czasach na ulicy fotografa wzbudzało powszechne zainteresowanie nie tylko pośród dzieci. Stara fotografia uwieczniła nieżyjących już dzisiaj ludzi i istniejącą do dzisiaj zabudowę z początków ubiegłego wieku. Życie ludzkie jest niepomiernie krótsze od tego co człowiek potrafi swoimi rękoma wytworzyć. Takich oryginalnych śródmiejskich ulic zostało już niewiele. Ta, ze względu na swój rodowód – powstała zaledwie w ciągu kilku lat – jest cenną pamiątką obrazującą jak się budowało sto lat temu. Upływ czasu dokumentują jedynie zmiany w wyglądzie elewacji poszczególnych kamienic, a także niepomiernie rozrośnięte drzewa. Nazwa ulicy, co jest ewenementem nie tylko w skali Pomorza, oprócz pseudonimu zbrodniarza, upamiętnia także nieistniejącą już dzisiaj nazwę miasta. Jest to również relikt, ale już ze znacznie późniejszej epoki niż jej zabudowa. Tyle, że akurat ten nie zasługuje na to, by go utrzymywać przy życiu. (jg)

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama