Ten dość ponury widoczek z armatami i czołgiem w roli głównej, został utrwalony na czarno-białym filmie, dokładnie dwadzieścia lat temu. To było też na przedwiośniu. Na pierwszy rzut oka miejsce jest dość trudne do rozpoznania. Z tamtych czasów, oprócz wysokich (niewidocznych na zdjęciu), srebrnych świerków, praktycznie nic się nie zachowało. Dzisiaj świerki rosną na miniaturowym trawniku, ulokowanym w środku dużego parkingu. To właśnie tutaj, na terenie od lat 50. ubiegłego wieku należącym do wojska, znajduje się teraz centrum handlowe z dużym, sieciowym sklepem spożywczym, szmateksem, apteką, sklepem AGD RTV i medycznym. Archiwalne zdjęcie powstało w czasie, kiedy w tym miejscu już nie było wojska. Wcześniej wykonanie zdjęcia byłoby niemożliwe. Wystawa muzealnego sprzętu bojowego, w skład którego wchodził myśliwsko- szturmowy odrzutowiec LiM 17 produkowany w Polsce od 1956 r., czołg T34-85, a także działa przeciwpancerne i przeciwlotnicze. Na murowanej ścianie oddzielającej teren wojskowy od Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej (po wybudowaniu nowej przy ul. Pilskiej, w tym miejscu ulokowano przetwórnię Rejonowej Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej) znajdowała się mapa z całym szlakiem bojowym 1 Armii WP. Jej 4 Dywizja Piechoty wsławiła się m.in. przełamaniem- w rejonie Nadarzyc- Wału Pomorskiego. Rzecz jasna, wyeksponowany na betonowych postumentach - niczym na cmentarzu – dość wiekowy sprzęt, nie miał nic wspólnego z czasami wojennymi. Czołg mógł co najwyżej być użyty podczas tłumienia robotniczych buntów w październiku 1956 roku w Poznaniu. Dzisiaj stoi przy kościele garnizonowym św. Ignacego Loyoli przy ul. Myśliwskiej. W tle zdjęcia widać parterowy budynek. To tutaj znajdowała się drukarnia i dekoratornia wydziału politycznego ówczesnego sztabu 20 Warszawskiej Dywizji Pancernej im. Konstantego Rokossowskiego, bo tak brzmiała jej pełna nazwa. Sztab i dowództwo dywizji mieścił się przy ul. 28 Lutego – to dzisiejsza siedziba Starostwa Powiatowego. W 1983 roku na osi budynku koszarowego, został odsłonięty granitowy postument ze znacznej wielkości spiżowym popiersiem towarzysza marszałka dwóch narodów. Na polecenie Stalina w 1949 roku mianowano go „polskim” ministrem obrony narodowej i „polskim” marszałkiem. Do dzisiaj nie wiadomo, gdzie jego pomnik został zdeponowany. Przez jakiś czas, w tym miejscu stacjonowała kompania ochrony i regulacji ruchu. W jej skład wchodzili żołnierze - kierowcy samochodów sztabowych, a także autobusów i samochodów osobowych dowództwa dywizji. Pod koniec lat 70. kompania została przeniesiona do koszar przy ul. Kościuszki. W budynku głównym (dzisiaj biurowiec) w ostatnich czasach znajdowała się biblioteka klubu garnizonowego, sala tradycji oraz (do lat 90.) siedziba tzw. ruchu młodzieżowego. W latach 90, przez krótki okres na parterze budynku ulokowano placówkę Wojskowych Służb Informacyjnych. (jg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze