Tak prezentował się plac Winniczny, a właściwie to, co z niego zostało, w grudniu 1976 roku. Kilka lat wcześniej targowisko przeniesiono na ul. Różaną, przemianowaną potem na ul. W. Cieślaka. W tym czasie z dawnego placu targowego pozostały jedynie resztki jego wschodniej pierzei w postaci dwóch kamieniczek (w tle zdjęcia), a od strony południowej mury nieczynnego już browaru. Zaledwie sześć miesięcy potem browar, którego specjalnością w ostaniach czasach jego istnienia było „piwo jasne pełne” oraz „piwo specjalne morskie”, przestał istnieć. Przypomnę, że szczecinecki browar został wybudowany w 1853 roku i gdyby nie jego rozbiórka, dzisiaj z pewnością zostałby wpisany do rejestru zbytków. Do wyburzenia przystąpiono latem 1977 roku. Prace prowadzono w sposób wręcz barbarzyński. To wtedy zniszczono wiele zabytkowych elementów architektury budynku, a także wyposażenia. Żołnierze, bo to ich do tego zaangażowano, przy pomocy ciężkiego sprzętu bardzo szybko poradzili sobie z obróceniem ścian i stropów w jedną wielką stertę cegieł. Z załadunkiem „urobku” były pewne problemy, za to z rozbiórką kondygnacji podziemnej już sobie nie poradzono. Zdecydowano się na wyciągnięcie z podziemi jedynie stalowych zbiorników. Ostatecznie budynek rozebrano do stropu nad piwnicą i to, co zostało- zasypano ziemią. Do dzisiaj przed blokiem Spółdzielni Mieszkaniowej „Przyjezierze” pod hałdą ziemi znajduje się część podziemi dawnego browaru. Drugą część rozebrał pewien biznesmen obcego pochodzenia, który właśnie w tym miejscu stawiał już domek jednorodzinny, choć w ratuszu zapewniał, że buduje hotel z luksusowym lokalem gastronomicznym. Budowę wstrzymano, a działkę kupiła sieć handlowa Netto. Dziś w tym miejscu jest parking. W 1976 roku większą część byłego targowiska zajmował już plac zabaw, służący głównie dzieciom z pobliskiego bloku od strony ul. Reja. Bliżej browaru porastało bujne zielsko przecięte chodnikiem łączącym pobliskie osiedle Kopernika z centrum. Do dzisiaj zachowała się tylko jedna z dwóch kamieniczek, a także dwa stare drzewa. To właśnie w ich cieniu ulokowane były drewniane budki, w których sprzedawano mięso (rąbankę), pochodzące z tzw. uboju gospodarczego, czyli prosto od rolnika. Zachowała się także piętrowa kamieniczka pod „trzynastką” - jedyny ślad po dawnej zabudowie ul. Browarowej, dzisiaj nazwanej ul. Kopernika. (jg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze