Reklama

Stare miasto: Deptak z przystankiem

13/06/2013 11:25

 

Nieprawdopodobne, a jednak prawdziwe. Od początku istnienia miasta właśnie w tym miejscu, a więc przy centralnej ulicy zawsze rosły drzewa. Dokładniej, był tu szpaler, którego korony tworzyły zwartą ścianę zieleni. Jego istnienie nie było dziełem przypadku i nie dlatego, że mieszkańcy tak bardzo lubili zieleń, aby najcenniejszy teren tuż przy Rynku właśnie na to przeznaczyć. Drzewa przyczyniały się nie tylko do osuszania przyległego terenu, oddzielając przykościelny cmentarz od ulicy, ale także stanowiły ogniową kurtynę przed często nawiedzającymi miasto pożarami. Kroniki odnotowały takie właśnie przypadki, kiedy to ogień strawił całą przyległą zabudowę, oszczędzając kościół św. Mikołaja. Warto wiedzieć, że średniowieczny Szczecinek, albo jak kto woli Nigen Stettin, położony był na wodzie i terenach bagnistych. Wprawdzie nadmiar wody odprowadzano do obu jezior i przepływającą przez środek miasta Niezdobną, ale tak zdarzało się raczej sporadycznie. Aby ustrzec się przed wodą, tutejszym zwyczajem domy stawiano na palach lub drewnianych rusztach, a ulice zamiast kamiennym brukiem, wykładane były z grubsza ociosanymi dranicami i okrąglakami. Taką nawierzchnię odkryto właśnie tutaj przy ul. Boh. Warszawy, kilkanaście lat temu podczas przebudowy sieci kanalizacyjnej. Tego rodzaju nawierzchnię miał też Rynek – dzisiejszy plac Wolności. Za szpalerem drzew rozciągał się miniaturowy cmentarz. Od strony ul. Boh. Warszawy, a w okresie średniowiecza ul. Królewskiej, miał on zaledwie kilka metrów szerokości. Chowano na nim jedynie tych, którzy zamieszkiwali w obrębie miejskich wałów. Zmarłych na choroby zakaźne, a także ludność kaszubskiego przedmieścia Kiecza (Chyżego) grzebano na Wzgórzu św. Jerzego. W 1908 roku rozebrano nawę kościoła św. Mikołaja, pozostawiając jedynie wieżę i oddzielony od ulicy drzewami plac. Jedyną zmianą było wybudowanie kamienicy, tworzącej wschodnią pierzeję nowo powstałego placu, nazwanego z czasem Maślanym Rynkiem. Podczas działań wojennych kamienica została zburzona. W latach 60. w centralnym miejscu placu wybudowano parterowy pawilon, w którym ulokowano pralnię chemiczną. Wprawdzie na zdjęciu archiwalnym pochodzącym z połowy lat 60. pralni nie widać, ale uwiecznione zostały obrzeża dawnego placu z drzewami i stojącym w ich cieniu kioskiem „Ruch” oraz przystankiem „jedynki”. Dzisiejszy deptak w tamtym czasie miał jezdnię z ruchem dwukierunkowym. W latach 90. pralnię rozebrano. W 2000 roku powstał tutaj budynek handlowo-biurowy. Mimo budowy, drzewa niezwykłym zdarzeniem losu przetrwały. Osiem lat później, w jego miejscu powstała galeria handlowa. Z pogromu ocalał, mocno okaleczony, wciśnięty teraz w ścianę i raczej bez większych szans na dłuższy żywot, dwustuletni dąb. (jg)

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jolatoja - niezalogowany 2013-08-18 10:51:37

    ech pamiętam :) na wprost przystanku znajdował się dom towarowy "Moda Polska"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama