W niedzielę, 26 maja mieszkańcy Szczecina mieli niezwykłą okazję spotkania się z wybitnym reżyserem Mariuszem Malcem oraz aktorką Aleksandrą Prykowską. Wydarzenie, które wpisuje się w trwający I szczecinecki Art Piknik, rozpoczęło się w kinie „Wolność” od projekcji najnowszego filmu reżysera pt. „Oni szli Szarymi Szeregami”. Dokumentalno - fabularyzowana produkcja ma na celu przybliżenie widzom historii młodych Szaroszeregowców i ich próbie zmierzenia się z wojenną rzeczywistością.
- Niewątpliwie zaszczytem dla mnie jest spotkanie tych wszystkich ludzi i możliwość opowieści o ich wojnie, o ich harcerstwie przedwojennym i wojennym – powiedział reżyser Mariusz Malec. - Pan, który wystąpił w filmie, pan Jerzy Jabrzemski mówi, że urodził się 1908 r., należał do najstarszych drużyn harcerskich, 65 lat był w związku małżeńskim. On już nie żyje, w tym roku odszedł, ale ja jeszcze miałem ten honor, że mogłem z nim porozmawiać, być świadkiem, jak zostaje odznaczany i mógł opowiedzieć tę historię. Jest to człowiek, który był jednym z dowódców w „pasiece”, czyli w Komendzie Głównej. Także ten film jest taką niewątpliwie ostatnią próbą opowiedzenia o tej historii. Tych szesnastu ludzi, ze średnią wieku 87 lat, jeszcze w większości jest wśród nas i warto im poświęcić uwagę.
Po projekcji zgromadzona na widowni publiczność, podczas trwającego blisko godzinę spotkania, miała okazję porozmawiania zarówno z reżyserem filmu, jak i z Aleksandrą Prykowską, odtwórczynią jednej z głównych ról, która wcieliła się w postać Barbary Sapińskiej.
- Dla mnie osobiście miało to ogromne znaczenie, bo ja zawsze marzyłam, żeby grać w filmach historycznych. Może to takie niewygodne sformułowanie wśród aktorów, ale ja myślę, że przy takich tematach można się pokusić o pewną misyjność. Jednak chce się w tym uczestniczyć w jakimś stopniu, przyczynić się do, może nie zabierania głosu w tych ważnych tematach, ale do pokazania, do przybliżenia historii – mówi Aleksandra Prykowska.(mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze