Reklama

Spokojnie, merytorycznie i jednogłośnie. Rada Miasta na obradach

28/07/2014 12:07

W środku wakacji, dziś (poniedziałek 28.07) na sesji zebrała się Rada Miasta Szczecinka. Porządek obrad liczył 7 punktów. Na sali obrad, mimo wakacyjnej pory, zasiadło 21 radnych, czyli wszyscy! Radni jednogłośnie głosowali za przyjęciem wszystkich uchwał. To również (raczej) rzadko spotykany sesyjny ewenement.
    Na początku sesji rada zajęła się zmianami w tegorocznym budżecie miasta oraz w wieloletniej prognozie finansowej miasta na lata 2014-2025. Radna Małgorzata Golińska zaproponowała wykreślenie z uchwały ostatniego zdania mówiącego o pomocy finansowej dla klubu piłkarskiego dot. otwartego konkursu dla organizacji pozarządowych pn:...
    - Proponuję wykreślić akapit: „Wsparcie finansowe udziału drużyny piłki nożnej seniorów mających licencję IV Ligi”. To sformułowanie praktycznie pozbawia drużynę Wielimia wsparcia finansowego ze strony miasta - argumentowała radna.
    - Uchwała został sformułowana w ten sposób, by celowo wykluczyć z pomocy finansowej jedną z dwóch naszych drużyn - odpowiedział burmistrz Jerzy Hardie-Douglas. - Działacze Wielimia (działacze, a nie piłkarze - o czym burmistrz po uwadze zwróconej przez radnego Marka Bogdanowicza, wspomniał w dalszej części obrad - dop. red.) nie dotrzymali wcześniej danego słowa. Dlatego my nagradzamy tych, co dotrzymują słowa. Dlaczego 100 tys. zł, a nie jak wcześniej obiecywałem 250 tys. zł? Warunkiem takiej dotacji ze strony miasta było utworzenie jednego szczecineckiego klubu. Są dwa, dlatego pomoc stopniała do 100 tys. zł.
    W czasie obrad radni do wątku piłkarskiego wracali kilkakrotnie, szczególnie przedstawiciele Wspólnoty Samorządowej. Radna Joanna Pawłowicz zaproponowała, by w kwestii piłkarskiej pomocy finansowej ogłosić przetarg i decyzję, co do jej wysokości - czy obdzielić publicznymi pieniędzmi jedną, czy też dwie drużyny, pozostawić do rozstrzygnięcia przez członków komisji przetargowej.
    Z kolei radny Roman Matuszak podkreślił, że "obdzielenie kasą" tylko jednego klubu spowoduje jeszcze większy podział na piłkarskiej mapie Szczecinka. I to nie tylko wśród działaczy, ale tez kibiców.
    Radni (głos zabierali m.in.: Katarzyna Dudź, Grażyna Kuszmar, Marek Bogdanowicz i Wiesław Drewnowski) zaznaczyli w swoich wystąpieniach, m.in. "że nie ma, co wspierać gorszego zespołu". Poparli też inicjatywę burmistrza. Podkreślali również, że Wielim poszedł swoją drogą, do której miał pewne prawo, i tworzy spółkę. A miasto nie może wspierać finansowo spółki.
    Głos w tej kwestii zabrał również wiceburmistrz Daniel Rak. W swoim wystąpieniu przypomniał historię rozmów o utworzeniu jednego szczecineckiego klubu i deklarację składaną wcześniej przez działaczy Wielimia, Darzboru i Błękitnych. - Dwa zespoły dotrzymały słowa, jeden się wycofał - mówił m.in. burmistrz.
    W dalszej części obrad rada wysłuchała informacji starosty szczecineckiego Krzysztofa Lisa, który przedstawił stan inwestycji w spółce "Szpital w Szczecinku" oraz uzasadnił prośbę powiatu o wsparcie finansowe ze strony miasta w wysokości ponad 1,65 mln zł. Wystąpienie "okraszone" zostało przejrzystym pokazem multimedialnym. Plansze informowały o tym, co już zrobiono w naszym szpitalu i co jeszcze - w tym roku i w roku przyszłym - powiat zamierza zrobić.
    - Dość powiedzieć, że od 2012 roku w szpital zainwestowaliśmy (powiat, miasto, spółka, wsparcie z zewnątrz - dop. red.) gigantyczną kwotę blisko 30 mln zł - mówił starosta Lis.
    Warto podkreślić, że solidnej wielkości wkład finansowy w rozwój szpitala ma również szczecinecki samorząd miejski, który w latach 2012-2014 wsparł szpitalną spółkę (łącznie z przyjęciem dzisiejszej uchwały) kwotą ponad 3,65 mln zł. W tym czasie powiat włożył ponad 14 mln zł (łącznie z pomocą zewnętrzną), a spółka - ponad 11,6 mln zł.
    - Proszę o wsparcie naszej inicjatywy i pomoc finansową dla samorządu powiatowego na kolejne inwestycje w szpitalu - zakończył swoje wystąpienie Krzysztof Lis.
    Radni zgodzili się z argumentacją starosty. Uczynili to również radni opozycji podkreślając (radny Roman Matuszak), że szpital jest naszym wspólnym dobrem i służy wszystkich mieszkańcom Szczecinka.
    Przed przyjęciem pakietu uchwał finansowych burmistrz Hardie-Douglas uzasadnił decyzję miasta dot. budowy dróg na osiedlu Marcelin (700 tys. zł), przebudowę boiska na osiedlu Zachód (50 tys. zł) oraz wsparcie finansowe powiatu w remoncie ulicy Kościuszki kwotą 300 tys. zł.
    Radni jednogłośnie zagłosowali za zmianami w tegorocznym budżecie miasta i w wieloletniej prognozie finansowej miasta na lata 2014-2025. Również jednogłośnie przyjęto pozostałe uchwały, m.in. mówiące o wsparciu samorządu powiatowego w szpitalnych inwestycjach. (sw)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    perla - niezalogowany 2014-07-28 18:27:26

    "..nie dotrzymali wcześniej danego słowa. Dlatego my nagradzamy tych, co dotrzymują słowa.."- jhd na dzisiejszej radzie miasta. Mówi to facet który od początku deklarował że kasa pójdzie TYLKO i wyłącznie w momencie połączenia klubów i powstania jednego, pod nową nazwą. W sumie to mówił że nie będzie przeznaczał na sport seniorski nic, a jeśli już to niewiele, dając przez ostatnie lata ponad bańke dla narodu wybranego szczecineckiej piłki. No i przede wszystkim że miasto wesprze klub który znajdzie strategicznego sponsora.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    orzeł - niezalogowany 2014-07-28 19:25:48

    Łatwo jest dzielić publiczne pieniądze.  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    SZa - niezalogowany 2014-07-28 20:00:53

    "Perła" przeanalizujmy tak na spokojnie bez zacietrzewienia tę sytuację. Ma dojść do utworzenia jednego klubu piłkarskiego w Szczecinku , jako warunek sine qua non UM . Tu się chyba zgadzamy . Aby ten warunek został spełniony zgodną wolę muszą wyrazić trzy kluby :Wielim , Darzbór , Błękitni - tu też sprawa prosta jak budowa cepa , czyż nie tak? Idźmy dalej , zgodę wyrażają dwa z nich :Darzbór i Błękitni , a Wielim mówi nie - czyż nie piszę prawdy? W świetle dotychczasowej analizy , należy zadać pytanie , czy UM powinien jednakowo potraktować kluby , które nie z własnej winy nie spełniły warunku sine qua non UM , czy może jednak docenić fakt ich dobrej woli , którą zablokował klub Wielim ? Czy możliwym było spełnienie warunku UM , gdy jeden z klubów uznał , że UM "może mu skoczyć na pukiel"? Jestem przekonany , że górę w kalkulacjach zarządu Wielimia , wzięło przypuszczenie , że wreszcie uda się przeskoczyć Darzbór w hierarchii rozgrywek piłkarskich , a tu Darzbór odwalił taki numer , że Wielim z przerażeniem stwierdził , że prawdziwym jest przysłowie , że "ten się śmieje , kto się śmieje ostatni". Możecie zaklinać się , że kierowała wami chęć uczciwej sportowej walki i patriotyzm klubowy oraz inne święte cele , ale prawda jest bardziej przyziemna. Na koniec podsumujmy , zadając pytanie : czy można karać kluby , które z nie swojej winy nie spełniły warunku postawionego przez miasto ? Czy klub , który odmówił współpracy z miastem (czyt. uniemożliwił utworzenie jednego klubu) powinien być potraktowany tak samo  jak kluby , które wykazały dobrą wolę i spełniły warunek miasta  maksymalnie w zaistniałej sytuacji ? Odpowiedź jest prosta , UM powinien był docenić i to zrobił , dobrą wolę dwóch klubów , a klub trzeci czyli Wielim odmówił swego akcesu  , czyli dał miastu do zrozumienia , że nie interesuje go to czego chce miasto , a interesuje go tylko kasiora. W tej sytuacji postępowanie miasta należy uznać za jak najbardziej prawidłowe.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama