Szczecineccy strażacy o pożarze pomieszczeń po byłej pieczarkarni w Grzmiącej zostali zaalarmowani w środę (10.04) o godz. 19.11.
- Akcja była utrudniona, m.in. ze względu na jedno wejście do obiektu - mówi "Tematowi" dyżurny operacyjny Powiatowego Stanowiska Kierowania PSP w Szczecinku. - Paliły się baloty słomy zgromadzone w pomieszczeniach. By opanować ogień, to wszystko trzeba było wyrzucić na zewnątrz. W akcji brało udział 6 zastępów z jednostek PSP i OSP. Ostatni wóz wrócił do Szczecinka o godz. 2.10.
Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną zaprószenia ognia. Specjaliści wycenią też straty, jakie poniósł właściciel obiektu. Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał. (sw)
Foto: Archiwum
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze