Szczecineccy policjanci przedstawili zarzut kradzieży 33-letniej kobiecie, która okradła swojego znajomego. Najpierw wspólnie ze swoim konkubentem pili z nim alkohol, a potem złodziejka zabrała mu pieniądze z kieszeni. Ukradzione 8 tys. zł. wydala na zakup sprzętu AGD i RTV.
- 44-letni mieszkaniec Szczecinka zaprosił parę znajomych na spotkanie przy kieliszku. Podczas libacji pochwalił się swoim gościom, że w kieszeni spodni ma 8 tys. zł, które zostały mu ze sprzedaży mieszkania - mówi st. sierż. Anna Matys, rzecznik prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Szczecinku. - Spotkanie przebiegało w jak najlepszej atmosferze do czasu, kiedy gospodarzowi zabrakło sił do dalszego picia. Wówczas zaproszona na libacje kobieta wyciągnęła mu z kieszeni gotówkę.
Szczecineccy kryminalni szybko ustalili dane a potem zatrzymali złodziejkę. Podczas przesłuchania przyznała się do kradzieży i wyjaśniła, że od chwili, kiedy zobaczyła pieniądze nie mogła myśleć o niczym innym, jak o tym, aby stać się ich właścicielką.
- Zdawała sobie sprawę, że taka kwota rozwiąże wszystkie jej problemy finansowe. W pierwszej kolejności kobieta wraz ze swoim konkubentem udała się do sklepu, gdzie zakupiła telewizor, odkurzacz i lodówkę. Nie zapomniała również o spłaceniu swoich długów.
Jednak pieniądze szybko się rozeszły i zaczęło ich brakować na codzienne wydatki. Zakupionym towarem nie nacieszyła się zbyt długo, ponieważ zaczęła po kolei oddawać sprzęt RTV i AGD do lombardu - dodaje st. sierż. A. Matys.
33-latka za swój czyn odpowie przed sądem. Za kradzież grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności. (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze