Dziś (poniedziałek 17.06) na sesji zebrała się Rada Miasta. Najważniejszymi punktami obrad było zatwierdzenie sprawozdania z wykonania ubiegłorocznego budżetu Szczecinka oraz udzielenie burmistrzowi Jerzemu Hardie – Douglasowi absolutorium.
Radni przyjęli budżet stosunkiem głosów 13 „za” przy 5 wstrzymujących się. Za udzieleniem burmistrzowi absolutorium glosowało 13 radnych, 3 było przeciwnych (PiS), a dwóch (SLD) wstrzymało się od głosu.
Jak można było się spodziewać, głosowanie nad budżetem i absolutorium poprzedziła dyskusja. Radna Małgorzata Golińska dopytywał m.in. o działalność Szczecineckiej Lokalnej Organizacji Turystycznej oraz inwestycje poczynione przez miasto na Mysiej Wyspie. Oczywiście, wszystko w kontekście poniesionych przez miasto nakładów finansowych. Radna zapytała również o koszty sprzątania plaż nad Trzesieckiem.
Dyrektor Wydziału Komunalnego Urzędu Miasta Anna Mista odpowiedziała: - Trzema plażami zarządza SzLOT, natomiast miejscami zwyczajowo przeznaczonymi do kąpieli – miasto. I to miasto ponosi koszty ich sprzątania.
Radna Joanna Pawłowicz wróciła do kwestii dalb posadowionych przed kilku laty na Mysiej Wyspie. – Ich wymiana kosztowała określone środki finansowe – mówiła radna. Dopytywała też o koszty związane z funkcjonowanie drużyn piłkarskich w Szczecinku. – Miasto finansuje Akademię Piłkarską. I słusznie. Problem w tym, że jej wychowankowie nie kontynuują dalszej kariery Szczecinku, w klubach seniorskich. To głównie za sprawą śladowych ilości pieniędzy przeznaczanych na sport dorosłych, czyli finansowanie działalności klubów: Wielim, Darzbór i Błękitni. Czy w tym zakresie możemy coś zmienić?
Na pytania radnej odpowiedział burmistrz: - Pierwsze dalby na Mysiej Wyspie były montowane, gdy stał tam jeszcze prowizoryczny pływający pomost. Później pojawiła się możliwość inwestycji finansowanych z Programu Civitas Plus. Obecny pomost budowaliśmy nawiązując jego wyglądem do obiektu, który stał tam jeszcze w niemieckim Neustettin. Siłą rzeczy, dwie pierwsze dalby znalazły się w środku kąpieliska. Mieliśmy pomysł by je zabudować jakąś platformą. Ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na ich demontaż. Teraz musieliśmy posadowić nowe dalby, porządne, a nie prowizoryczne. Zrozumiałe, że z tego tytułu ponieśliśmy pewne koszty – mówił burmistrz. – Jeżeli chodzi o sport kwalifikowany dorosłych, zdania nie zmieniłem. Kluby muszą szukać sponsorów, szukać też innych środków finansowania. Dwa nasze kluby awansowały do IV ligi. Pochylimy się nad problemem ich finansowania w szerszym niż dotychczas zakresie tylko i wyłącznie wtedy, gdy oba kluby się połączą i stworzą jedną drużynę. Wtedy będziemy mogli też przekazać piłkarzom nieco więcej pieniędzy.
M. Golińska dopytywała również o dofinansowywanie przez miasto (oprócz składki, jako udziałowiec) imprez organizowanych przez SzLOT. Również o to, czy rozbudowywany ratusz będzie posiadał wejścia dla osób niepełnosprawnych.
Burmistrz potwierdził, że: - Obecnie przy niemal kazdej inwestycji jest to wymóg. Odniósł się również do pytań dotyczących działalności SzLOT. – To, że płacimy składkę, jako członek Stowarzyszenia, nie oznacza, że z rezerwy budżetowej nie możemy dofinansowywać innych imprez organizowanych przez to Stowarzyszenie. Przypominam, że w zeszłym roku na wniosek firmy Alpinur Szlotowi zabrano 160 tys. zł. Stowarzyszenie funkcjonowało wówczas na skali bankructwa. Dopiero teraz SzLOT te pieniądze odzyskuje.
Dyskusję spuentował radny Andrzej Modrzejewski. – My wstrzymamy się od głosu. Nasz stosunek do budżetu miasta w 2012 roku przedstawialiśmy wielokrotnie – zaznaczył radny.
Szczegółowe pytania w kwestii ubiegłorocznego budżetu zadawał też radny Wojciech Knapik. Zaznaczył m.in., że już przy glosowaniu nad budżetem wykazał, że jest on mało realny. – M.in. w 26 proc. nie wykonaliśmy zadania w zakresie sprzedaży mienia – mówił radny. - Ponadto nie możemy sprawdzić, na jakie cele SzLOT wydaje pieniądze przekazywane przez miasto.
Burmistrz: - Komisja Rewizyjna kontroluje te wydatki. Twierdzenie, że Szlot wydaje nasze pieniądze niezgodnie z prawem to po prostu imputowanie. Z kolei sprzedaż mienia zawsze jest wielką niewiadomą. Dlatego niewykonanie budżetu w tym zakresie jest z góry wkalkulowane. Budżet 2012 zamknęliśmy dobrze, spadło zadłużenie miasta. Dlatego to, co pan mówi jest nieprawdą, proszę nie wprowadzać telewidzów (sesje relacjonują obie szczecineckie telewizje kablowe-dop. red.) w błąd.
W dalszej części obrad rada dokonała zmian w tegorocznym budżecie miasta oraz podjęła uchwały w sprawach: zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2013-2025, uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „28 Lutego I i "II", pozbawienia kategorii drogi gminnej ulic: Kościuszki i Trzesieckiej (przejmie je powiat szczecinecki), nadania nazwy ulicy (Strefowa koło Strefy Ekonomicznej w pobliżu firmy Kronospan), zbycia nieruchomości stanowiących własność miasta, wyrażenia zgody na wydzierżawienie nieruchomości stanowiącej własność miasta oraz zwolnienia z obowiązku wydzierżawienia jej w drodze przetargu, wyrażenia zgody na zamianę nieruchomości, wyrażenia zgody na wynajem pomieszczeń w trybie bezprzetargowym, ogłoszenia tekstu jednolitego uchwały w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu „Pilska”, a także w sprawie ogłoszenia tekstu jednolitego uchwały w sprawie szczegółowych warunków przyznawania i odpłatności za usługi opiekuńcze w formie usług domowych i pielęgnacyjnych oraz szczegółowych warunków częściowego lub całkowitego zwolnienia z opłat oraz trybu ich pobierania.
Zapytania radnych:
Radna Joanna Pawłowicz: - Zwróciliśmy się do pani przewodniczącej o to, by rada zapoznała się z opiniami naukowców dotyczącymi spalania niebezpiecznych odpadów w przyszłym generatorze gorącego powietrza. Inwestycję prowadzi Kronospan. Odpowiedź nas nie satysfakcjonuje, dowiedzieliśmy się z niej, że Rada Miasta nie będzie się tym problemem zajmować. Mamy Program Ochrony Powietrza dla Powiatu Szczecineckiego. W nim wyraźniej jest określone, że nie można spalać niebezpiecznych odpadów.
Radna Katarzyna Dudź: - Rada Miasta nie ma kompetencji w tej sprawie. Decyzję środowiskową wydaje burmistrz miasta Szczecinka. Zaskarżyliście to państwo do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koszalinie. Ono jednak podtrzymało decyzję burmistrza.
Burmistrz Jerzy Hardie – Douglas: - Decyzja Środowiskowa jest zgodna z prawem. Potwierdziło to SKO. Pozwolenie na budowę zostało wydane. Odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie wstrzymuje inwestycji. Jestem urzędnikiem i postępuję zgodnie z prawem. Proponuję, więc zakończyć dyskusję w tym temacie.
Radna Pawłowicz: - Pozostaję przy swoim zdaniu.
Burmistrz: - To produkt uboczny, a nie odpad niebezpieczny.
Burmistrz poinformował też radnych (na pytanie zadane przez radnego A. Modrzejewskiego), że komisja przetargowa wybrała ofertę Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej na wywóz śmieci. – PGK dało lepszą ofertę, z kolei rywalizujące z PGK konsorcjum firm zostało z przetargu wykluczone. Po prostu nie uzupełniło należnych dokumentów.
Radny Modrzejewski: - Nie powiedział pan o cenie tej usługi. Ona wyniesie około 2,1 mln zł. Nawet dodając do tej kwoty koszt utrzymania czterech urzędników (około 400 tys.) i dzieląc to przez 35 tys. mieszkańców, wychodzi, że oplata za wywóz posegregowanych śmieci powinna wynosić około 7 zł. My to jeszcze dokładnie policzymy i zgłosimy wniosek o obniżenie zaplanowanej opłaty śmieciowej (decyzją Rady Miasta obowiązuje: 14 zł za śmieci posegregowane i 21 zł za nieposegregowane – dop. red.).
Burmistrz: - Pan wyliczył połowę kosztów. Drugie tyle trzeba zapłacić za przewóz do składowiska w Wardyniu i opłacić koszty składowania tam naszych śmieci. Jaka tam będzie finalna cena, zależy to od wielu czynników. Na dziś nie wiemy nawet ile tych śmieci będzie.
Radni dopytywali również m.in. o wygląd nowego targowiska (radny Knapik) oraz o remont ul. Miłej (radny Ogrodziński). (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze