Reklama

Senior roztargniony, senior ukarany

05/03/2013 12:22

Od ponad miesiąca, a dokładniej od 29 stycznia seniorzy, którzy do tej pory podróżowali środkami komunikacji miejskiej za darmo, w myśl nowego cennika wprowadzonego przez KM, muszą uiszczać opłatę za przejazdy. Wiele starszych osób jeszcze nie przyzwyczaiło się do zmiany w przepisach, a niektórzy z nich korzystają z usług Komunikacji Miejskiej na tyle sporadycznie, że zwyczajnie nie wiedzą lub zapominają o konieczności posiadania biletu „seniora”. Tak też było w przypadku pani Anny (dane do wiadomości redakcji), która 1 marca postanowiła skorzystać z usług miejskiego przewoźnika.  
- W piątek jechałam autobusem, po wejściu do pojazdu kupiłam u kierowcy bilet za 80 gr. I akurat byłam ostatnia w kolejce do kierowcy. Sama nie wiem co się stało i dlaczego nie skasowałam od razu tego biletu, tylko usiadłam i dopiero wtedy spojrzałam, że trzymam w ręku bilet i że zapomniałam go skasować. Mam już 73 lata i po prostu ostatnio niestety zdarza mi się różne rzeczy zwyczajnie zapomnieć... Od razu chciałam ten bilet skasować, jednak przy kasowniku stał pan, który akurat kupował bilet przede mną, i zwyczajnie zasłaniał mi kasownik, przez co chwilę to trwało, zanim miałam możliwość skasowania biletu. I kiedy już usiłowałam wsadzić bilet do kasownika podeszła do mnie kontrolerka, która również stała z przodu autobusu i, pomimo tłumaczeń, wypisała mi mandat – relacjonuje pani Anna. - Tłumaczyłam jej, że ja nie chciałam nikogo oszukać, że mam bilet, tylko po prostu miałam utrudniony dostęp do kasownika i dlatego nie zdążyłam skasować tego biletu. Jednak kontrolerka stwierdziła, że chciałam oszukać i nie płacić za przejazd i wystawiła mi mandat na 100 zł. Jako emerytka mam 900 zł emerytury, chorego na cukrzycę męża, który ma niewielką rentę i mamy niepełnosprawne dziecko na utrzymaniu. Dla mnie te 100 zł to jest bardzo duża suma, zwłaszcza teraz, przed świętami.
- Chciałabym zaapelować o to, żeby ci ludzie nie mieli nas wszystkich za oszustów, bo przecież nie każdy jest oszustem. Są ludzie starsi, którzy mają czasami takie zaniki pamięci – mi samej przydarzyło się to już któryś raz z kolei. A że dopiero od niedawna emeryci zaczęli płacić za bilety, to mogłam po prostu zapomnieć się w tym momencie. Można mi było zwrócić uwagę i pozwolić skasować ten bilet. Niestety nic nie pomogło, choć i ten pan, który na początku zasłonił mi kasownik, próbował mnie bronić i nawet kierowca włączył się do rozmowy, bo pamiętał, że kupowałam bilet. Niestety to nic nie pomogło, ta pani była całkowicie bez skrupułów w stosunku do mnie. Poszłam do tej spółki, która odpowiada za mandaty, ale niestety tam też nie znalazłam zrozumienia – dodaje nasza rozmówczyni.
O wyjaśnienie w tej sprawie poprosiliśmy Romualda Szkiłądzia, prezesa Komunikacji Miejskiej w Szczecinku.
- Każdy w takiej sytuacji, kiedy uważa, że mandat został wystawiony niesłusznie, ma prawo zgłosić się bezpośrednio do nas do siedziby i złożyć odwołanie. Ja po zbadaniu dokumentacji czasami rzeczywiście orzekam na korzyść pasażera, jeżeli są obiektywne przesłanki ku temu, żeby uznać takie odwołanie. Bywają takie sytuacje, powiedzmy trudne czy kontrowersyjne i dosyć często bierzemy jednak tutaj pod uwagę dobro pasażera, w myśl zasady, że jeżeli dowody są w równej proporcji ‘za’ i ‘przeciw’ to zawsze staramy się wziąć stronę pasażera.
Jak przyznaje nasz rozmówca, jakość pracy kontrolerów w ostatnim czasie wyraźnie się poprawiła, a skarg na ich nieodpowiednie zachowanie jest znacznie mniej niż jeszcze kilka lat temu.
- Kiedyś takich skarg było więcej. Trzeba przyznać, że Arsen doprowadził do tego, że ci kontrolerzy są już bardziej tacy elokwentni i ostatnio praktycznie nie było żadnych skarg na ich pracę, a jeżeli już, to były to bardzo sporadyczne przypadki, dotyczące najczęściej „nadgorliwości” kontrolera. Ja też rozumiem, że to jest ich praca, i to niełatwa praca, ale z drugiej strony również musimy brać pod uwagę to, że to są nasi pasażerowie, z tego żyjemy i musimy dbać o komfort jazdy pasażerów oraz brać ich racje pod uwagę, Dlatego zawsze można w sekretariacie naszej spółki złożyć stosowne odwołanie, a my zbadamy okoliczności każdego takiego zdarzenia – dodaje Romuald Szkiłądź. (mg)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    adzinek87 - niezalogowany 2013-03-10 16:55:38

    po pierwsza u nas jest wiecej kontrolerów niż autobusow, po drugie swiekszosc tych "kontrolerów" to pijaki, i rodziny patologiczne, i tak samo traktuja ludzi w autobusie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Koscian - niezalogowany 2013-03-10 13:15:52

    Znacie tego kanara młodego z tikiem na mordzie? chcę jego dane

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    filan1 - niezalogowany 2013-03-05 18:31:34

    a ja zwyczajnie nie korzystam z usług naszego miejskiego przewoźnika z dwóch bardzo prostych powodów: 1- prawie 3 zł za bilet to spora przesada 2- nie dam się po chamsku traktować przez tych źle nastawionych do ludzi kontrolerów. możecie pisać co chcecie ale kontrolerzy zatrudniani przez firmę arsen są chamscy i przede wszystkim karzą za głupoty. zdarzało się, że ktoś nie zdążył dojść do kasownika i już dostawał mandat. błędna polityka. zamiast podnosić ceny biletów tłumacząc się podwyżkami paliw tracąc przy tym klientów powinni jakoś zachęcać pasażerów do korzystania z ich usług. a jakoś gdy nie tak dawno paliwo poszło w dół obniżek cen nie było. teraz paliwo poszło 20gr do góry to jest kolejny pretekst żeby podnieść ceny i co gorsza zdzierać ze starszych ludzi. km szczecinek to jeden wielki żart

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama