Po cztery miesiące kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej na okres 2 lat próby oraz 1302,50 zł nawiązki na rzecz właściciela wody - to kary dla dwóch kłusowników. Wymierzył je Sąd Rejonowy w Szczecinku.
Dawid Bąk i Benedykt Jabłoński kłusowali ryby na jeziorze Wielimie. 10 września 2012 roku działając wspólnie i w porozumieniu - jak napisał w uzasadnieniu sąd - nie będąc uprawnionymi do rybactwa, dokonali nielegalnego połowu ryb: 4 szt. okonia, 23 szt. leszcza, 2 szt. szczupaka oraz 2 szt. sandacza o łącznej wadze 12 kg i ogólnej wartości 130,50 zł, a także 14 szt. sandacza o wymiarach ochronnych w wadze 6,5 kg i wartości 130 zł.
Kłusownicy dopuścili się tego procederu przy użyciu sieci rybackich typu "wonton", czym działali na szkodę Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Przypomnijmy: Jezioro Wielimie jest w okresie wyłaniania gospodarza rybackiego i w tym czasie pozostaje pod jurysdykcją poznańskiego RZGW.
Rzecz jasna, kłusownikom zarekwirowano sprzęt służący do tego niecnego procederu. B. Jabłoński już nigdy nie pójdzie na ryby. Sąd zdecydował, bowiem na trwałe odebranie kłusownikowi karty wędkarskiej.
Wyrok Sądu Rejonowego w Szczecinku, wraz z podaniem pełnych danych personalnych obu kłusowników, wysokością wymierzonych kar i uzasadnieniem wyroku, został opublikowany w dzisiejszym (czwartek 14.02) wydaniu papierowym "Tematu Szczecineckiego". (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
SMIECH NA SALI GRABILI ???????????? CZY TYCH KILKA RYB UBYLO . ZOBACZCIE JAK NAS URZEDASY OKRADAJA ICH SIE NIE KARA I NIE PUBLIKUJE
Za mało, kara pieniężna powinna być większa aby była przestroga dla kolejnych kłusoli.
SMIECH NA SALI GRABILI ???????????? CZY TYCH KILKA RYB UBYLO . ZOBACZCIE JAK NAS URZEDASY OKRADAJA ICH SIE NIE KARA I NIE PUBLIKUJE
Za mało, kara pieniężna powinna być większa aby była przestroga dla kolejnych kłusoli.