Coroczne rozliczenia wody od wielu już lat budzą spore kontrowersje wśród mieszkańców Szczecinka. W czasach, kiedy wszystko drożeje, liczy się każdy grosz, a wielu z nas szuka rozmaitych sposobów na to, aby choć trochę zaoszczędzić. Jednym ze sposobów podratowania domowego budżetu jest m.in. ograniczenie zużycia wody, a tym samym zmniejszenie swoich rachunków. Niestety okazuje się, że pomimo „przykręcenia” kurków, nasze rachunki nie maleją, a często nawet znacznie rosną. Wszystko to za sprawą tzw. wyrównania, kiedy pomiędzy stanem domowego licznika a wodomierzem głównym występują znaczne różnice w zużyciu wody. Za te różnice oczywiście ktoś musi zapłacić, a ten obowiązek za każdym razem spada na… lokatorów. Prezes ZGM-TBS Tomasz Wełk wyjaśnia, z jakiej przyczyny pojawiają się tak znaczne różnice pomiędzy domowym, a głównym licznikiem i dlaczego to lokatorzy mają obowiązek pokrycia kosztów wynikających z tych różnic.
Materiał TV Zachód
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
idzie koleś z PWIK odczytuje licznik główny a za tydzień idzie koleś z ZGM i odczytuje liczniki w domach i od tego taka różnica.Tak naprawde żeby to było uczciwe to pracownicy z PWIK powinni chodzić razem z pracownikami z ZGM i takich dopłat by nie było.
Przed wystawieniem końcowego rachunku jest obliczane ile wodociągi Szczecinek mają zarobić i kolesie królika odwiedzając każdy licznik bloku (bo w domku jednorodzinnym patrzą na ręce) - bezczelnie go może podkręcają... rezultat nie dość, że za wodę i ścieki płacimy nieprawdopodobnie dużo - to i za inne złodziejstwa PO upchanego w wodociągach też płacimy.... Mówcie co chcecie za PIS woda była o wiele tańsza i nikt mnie tak po złodziejsku dodatkowo nie okradał... A może zostało zatrute przez krono i hałdę krono - głębinowe ujęcie wody i filtracja tego zanieczyszczenia jest kosztowna?... A może są to koszty doprowadzenia wody i kanalizacji na mysią wyspę i drugom stronę jeziora Wielimie? A może ktoś z PO w wodociągach korzystając, że służby i sądy są na sms z politbiura PO tak BEZCZELNIE Nas wszystkich okrada, a jak się wyda sprawę uciszą?
i taka jest prawda z ZGM. Wreszcie się uwolniliśmy od zarządzania nieruchomości przez tego pasozyta i krwiopijcę. 50-lat jak pamiętam brali duże pieniądze co miesiąc a nic nie robili.I jeszcze kredyt na 15-cie lat nam został do spłaty za dach. ZGM to pasożyty i mendy. Taką słowna spychologię i idiotyczne tłumaczenia to słyszałem od lat a prezes zarabia 10 tys. zł miesięcznie i nagrody. W tych biurach to już sie nie mieszczą i wszyscy powiazani z PO. P.S. Prezesik-cwaniaczek zapomniał wspomnieć o jednym ,powtarzanym nam od lat wykręcie : "pocenie sie rur". Tak zawsze nam tłumaczyli w ZGM, przy czym myśleli że rury przepuszczają ciecz a kondensacji pary wodnej nie słyszeli. NIGDY WIĘCEJ ZGM - kolesiostwo i korupcja.
i ten Pan jest prezesem ?
Najpiękniejszy fragment dziennikarski moim zdaniem "i tak w plecy, i tak w plecy". Prezes nawet powstrzymał uśmiech :)
Tego faceta nie da sie sluchac-to na cholere zakladac wodomierz,zeby placic wiecej niz zuzylem.Obowiazkie ZGM jest zalozenie dobrych wodomierzy,a ubytki wody to sami musza ustalic i usunac wady.
idzie koleś z PWIK odczytuje licznik główny a za tydzień idzie koleś z ZGM i odczytuje liczniki w domach i od tego taka różnica.Tak naprawde żeby to było uczciwe to pracownicy z PWIK powinni chodzić razem z pracownikami z ZGM i takich dopłat by nie było.
Przed wystawieniem końcowego rachunku jest obliczane ile wodociągi Szczecinek mają zarobić i kolesie królika odwiedzając każdy licznik bloku (bo w domku jednorodzinnym patrzą na ręce) - bezczelnie go może podkręcają... rezultat nie dość, że za wodę i ścieki płacimy nieprawdopodobnie dużo - to i za inne złodziejstwa PO upchanego w wodociągach też płacimy.... Mówcie co chcecie za PIS woda była o wiele tańsza i nikt mnie tak po złodziejsku dodatkowo nie okradał... A może zostało zatrute przez krono i hałdę krono - głębinowe ujęcie wody i filtracja tego zanieczyszczenia jest kosztowna?... A może są to koszty doprowadzenia wody i kanalizacji na mysią wyspę i drugom stronę jeziora Wielimie? A może ktoś z PO w wodociągach korzystając, że służby i sądy są na sms z politbiura PO tak BEZCZELNIE Nas wszystkich okrada, a jak się wyda sprawę uciszą?
i taka jest prawda z ZGM. Wreszcie się uwolniliśmy od zarządzania nieruchomości przez tego pasozyta i krwiopijcę. 50-lat jak pamiętam brali duże pieniądze co miesiąc a nic nie robili.I jeszcze kredyt na 15-cie lat nam został do spłaty za dach. ZGM to pasożyty i mendy. Taką słowna spychologię i idiotyczne tłumaczenia to słyszałem od lat a prezes zarabia 10 tys. zł miesięcznie i nagrody. W tych biurach to już sie nie mieszczą i wszyscy powiazani z PO. P.S. Prezesik-cwaniaczek zapomniał wspomnieć o jednym ,powtarzanym nam od lat wykręcie : "pocenie sie rur". Tak zawsze nam tłumaczyli w ZGM, przy czym myśleli że rury przepuszczają ciecz a kondensacji pary wodnej nie słyszeli. NIGDY WIĘCEJ ZGM - kolesiostwo i korupcja.