Reklama

Rodzinny dom dziecka - w Przeradzu

05/04/2013 11:28

Tuż przed świętami wielkanocnymi, 29 marca, Starosta Szczecinecki podpisał pierwszą umowę na prowadzenie rodziny zastępczej o charakterze rodzinnego domu dziecka. Nowy rodzinny dom dziecka funkcjonuje w Przeradzu u państwa Teresy i Ryszarda Grochowskich, którzy z pieczą zastępczą mają już siedmioletnie doświadczenie. 

Małoletnie dzieci przebywające w zawodowej rodzinie zastępczej mają stworzone odpowiednie warunki do nauki i wypoczynku. Pomieszczenia, które zamieszkują dzieci wyposażone są adekwatnie do ich wieku. 

Reklama

Państwo Teresa i Ryszard Grochowscy od 2006 r. pełnili funkcję niespokrewnionej rodziny zastępczej, a od września 2008 r. zawodowej rodziny zastępczej. W rodzinie państwa Grochowskich w okresie od sierpnia 2006 r. do dziś zostało umieszczonych 22 dzieci. Należy dodać, że z ww. rodziny zastępczej 10 dzieci powróciło do swoich rodzin naturalnych, 5 dzieci zostało umieszczonych w docelowych rodzinach adopcyjnych, a 1 dziecko zostało przeniesione do spokrewnionej rodziny zastępczej. Obecnie w strukturze rodziny zastępczej państwa Grochowskich przebywa 9 małoletnich w wieku od 10 miesięcy do 16 lat.  

Małżonkowie zawsze chętnie współpracowali z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie na rzecz przyjętych do pieczy zastępczej małoletnich dzieci. Dali się poznać jako osoby oddane swojej pracy i w pełni zaangażowane w chęć niesienia pomocy potrzebującym dzieciom, które zostały umieszczone w ich rodzinie zastępczej. Należy dodać, że państwo Grochowscy chętnie współpracują z rodzinami naturalnymi dzieci umieszczonych w pieczy zastępczej. 

Reklama

Postawy i metody pracy państwa Grochowskich z rodzicami biologicznymi dzieci zasługują na uznanie i docenienie. Stąd pracownicy tutejszego Centrum kierują kandydatów chcących pełnić funkcję rodziny zastępczej na praktyki zawodowe właśnie do tej rodziny. 

Państwo Grochowscy stworzyli przyjętym dzieciom rodzinny, kochający dom. Dzieci umieszczone w rodzinie zastępczej mają zapewnione poczucie bezpieczeństwa i przynależności. Dzieci robią duże postępy zarówno w nauce, jak i relacjach społecznych. Państwo Grochowscy przykładają dużą wagę i wiele pracy w kwestii wychowania małoletnich dzieci. Ww. przekazują przyjętym dzieciom właściwe wzorce zachowań, uczą ról społecznych, przekazują wartości i tradycje rodzinne. 

Reklama

Na uwagę zasługuje fakt, że ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej wprowadziła możliwość funkcjonowania dwóch typów rodzinnych domów dziecka:

- RDD o charakterze rodziny zastępczej

- RDD o charakterze placówki opiekuńczo-wychowawczej typu rodzinnego.

Dotychczas w powiecie szczecineckim funkcjonował jeden Rodzinny Dom Dziecka o charakterze placówki – prowadzony przez państwa Danielę i Marka Biedrzyckich w Godzisławiu oraz 124 rodzin zastępczych wychowujących ponad 210 dzieci.

tekst: Małgorzata Kubiak-Horniatko dyrektor PCPR w Szczecinku

Reklama

zdjęcia: Edyta Wieleba-Matyśniak

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zielona - niezalogowany 2013-04-19 16:40:38

    Ten sprywatyzowany dom dziecka jest gorszy od państwowego, bo w państwowym domu dziecka zagwarantowana jest opieka lekarska i wyszkolony personel podlega szeregowi ścisłych przepisów i kontroli. Kto i jak kontroluje ten dom dziecka? W jakim celu on powstał? Aby polepszyć statystyki PCPR w Szczecinku o kolejne "szczęśliwe" adopcje i powroty? Pieniążki oszczędzić? Pozbyć się odpowiedzialności? W USA prywatyzuje się wiezienia i ich właściciele przeobrażają je w obozy pracy. W Szczecinku miejscowy PCPR jest już o wiele dalej i prywatyzuje domy dziecka. Brawo!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Janusz - niezalogowany 2024-11-26 13:39:35

    Ma Pani rację

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zielona - niezalogowany 2013-04-19 16:39:08

    Co wspólnego z rodzina zastępczą ma ten twór w Przeradzi? Jak wygląda codzienność w tym domu? Zycie rodzinne? To chyba żart. Samo gospodarstwo domowe, to praca na 2 pełne etaty. Dziewięcioro dzieci, a wiec jedenaście osób w domu, w tym niemowlę! Spotkania z rodzicami, nauczycielami, diagnozowanie i leczenie wszelkiego rodzaju przypadłości, to wszystko razy 9? A jak wygląda organizacja czasu wolnego? Oczywiście zgodnie z wiekiem i możliwościami? Jak można reagować na nieprzewidziane sytuacje? Każdy rodzic wie, do czego jest zdolny jeden trzylatek, a tu jest ich 9! Szczerze mówiąc, nie wierze, ze ta placówka zasługuje na miano rodzinnej, i najlepszym dowodem na to jest jej "przepustowość"! Rekordowa ilość powrotów i adopcji i wszystkie naprawde szczęśliwe? Dla kogo pani Edyto?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama