Zima powoli odpuszcza i już niedługo po kilkumiesięcznej przerwie do łask znów powrócą rowery. Po krótkim, zimowym przestoju pora sprawdzić, jak bardzo na tym bezruchu ucierpiała nasza kondycja, ale przede wszystkim – jak wiele napraw wymaga nasz jednoślad.
- Pierwsze jaskółki zwiastujące rozpoczęcie sezonu rowerowego już się pojawiają – zapewnia Bogdan Biernikowicz, od lat związany z branżą rowerową. - Już w lutym rozpoczęliśmy tzw. pozimowe przeglądy rowerów. Tłoku jeszcze nie ma, ale kiedy tylko będzie więcej słońca i pogoda się poprawi, właścicieli rowerów, chcących sprawdzić stan swoich pojazdów, będzie znacznie więcej. Podobnie zresztą jest z kupującymi. Jak na razie nieliczne osoby przychodzą i się rozglądają. Patrząc na lata ubiegłe, można się spodziewać, że ludzi zainteresowani kupnem jednośladów z tygodnia na tydzień powinno przybywać.
Do otwarcia sezonu rowerowego przygotowuje się także Szczecinecka Lokalna Organizacja Turystyczna prowadząca miejską wypożyczalnię rowerów. – W chwili obecnej trwa serwisowanie jednośladów – informuje prezes SzLOT-u, Bogusław Sobów. – Chcielibyśmy, żeby rowery były gotowe już na Wielkanoc, ponieważ to właśnie wtedy planujemy uruchomić wypożyczalnię i tym samym rozpocząć sezon rowerowy. Cennik nie powinien ulec zmianie. Tak jak w roku ubiegłym pierwsza godzina będzie kosztować 4 zł, natomiast każda następna 2 zł. Cennik prawdopodobnie nie zmieni się także w przypadku całodniowego wypożyczenia jednośladu, jak również jeśli chodzi o grupy zorganizowane.
Dla miłośników rowerów ciekawostką może być wiadomość dotycząca tegorocznych trendów. Okazuje się bowiem, że w nadchodzącym sezonie najmodniejsze będą rowery białe, odpowiednio dostosowane do kondycji właściciela. – Ludzie coraz częściej wybierają rowery wygodne – dodaje B. Biernikowicz. - Kiedyś modne były „górale”, ale jazda na nich ze względu na postawę kierującego nie należała do zbytniej przyjemności. Dziś z kolei stawia się na komfort jazdy.
A na co powinni zwracać uwagę ci, którzy dopiero zamierzają zakupić jednoślad? Zdaniem fachowca, reguły na dokonanie właściwego wyboru nie ma, jednak należy być czujnym, gdy cena jednośladu jest zbyt niska. – Trzeba uważać na różnego rodzaju promocje, które pojawią się już niedługo w marketach – przestrzega nasz rozmówca. – Pamiętam, jak jakiś czas temu pewien mężczyzna przyprowadził do serwisu rower kupiony właśnie w takiej świetnej promocji. Miał to być prezent dla żony. Jednak po jednorazowej przejażdżce, rower praktycznie się rozpadł i niestety, był nie do uratowania. Mężowi chyba zrobiło się wstyd, że jego prezent okazał się bublem, więc postanowił kupić drugi rower, który wraz z kwiatami podarował żonie po raz drugi, przepraszając za swoje wcześniejsze skąpstwo. Dobrego roweru poniżej pewnej kwoty po prostu kupić się nie da.
(sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze