Dziś (3.02) o godzinie 9.00 w siedzibie Starostwa Powiatowego szczecinecki starosta Krzysztof Lis oraz zastępca burmistrza Neustrelitz Christian Butzki podpisali porozumienie w sprawie stażu, który mieliby odbywać w naszym mieście partnerskim mieszkańcy Szczecinka. Temu symbolicznemu wydarzeniu przyglądali się: przedstawiciel Miasta Neustrelitz Barbara Lehnicke, kierownik Referatu Kultury i Współpracy Partnerskiej Undine Winkler, burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas, dyrektor PUP Wiesław Kosmala oraz zastępca dyrektora PUP Maciej Batura.
Podpisanie porozumienia powinno ucieszyć przede wszystkim absolwentów i wszystkie młode osoby, które od dłuższego czasu nie mogą znaleźć w Szczecinku pracy. Staż we wschodnich Niemczech gwarantuje bowiem nie tylko kilkuletnią, praktyczną naukę zawodu, ale także wypłatę w euro. Osoba, która wyjedzie będzie mogła zarobić 703,26 euro brutto miesięcznie w pierwszym roku nauki zawodu, 753,20 euro brutto miesięcznie w drugim roku, 799,02 euro brutto miesięcznie w trzecim roku nauki i 862,59 euro brutto miesięcznie w czwartym roku. Uczestnik projektu będzie się kształcił na następujących kierunkach: urzędnik administracyjny, pracownik administracyjno-biurowy w przemyśle, ekonomia przemysłu, mechatronik, specjalista ds. techniki kanalizacyjnej, specjalista ds. techniki wodociągowej, elektronik przemysłowy i opiekun zwierząt w ZOO. Dodatkowo będzie też można skorzystać z nieodpłatnego kursu podnoszącego znajomość języka niemieckiego.
- W ubiegłym roku, w październiku podczas spotkania z burmistrzem Neustrelitz A. Grundem pojawił się pomysł przeprowadzenia pilotażowego programu - powiedział starosta Krzysztof Lis. - Staż dla osób bezrobotnych ze Szczecinka w Niemczech to program, który jeśli się sprawdzi, będzie ewolucyjnie rozwijany. Nie chcielibyśmy, aby rozwiązaniem bezrobocia w Szczecinku była emigracja młodych ludzi do Niemiec.
- Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni liczbą osób, które wyraziły chęć udziału w programie - dodał Krzysztof Lis. - Zgłosiło się 25 osób. Widać, że młodzi ludzie poszukują różnych miejsc dla siebie i że są mobilni.
- Podpisane porozumienie to jeden z przykładów naszej partnerskiej współpracy - podkreślił z kolei Christian Butzki. Zastępca burmistrza Neutrelitz zaznaczył również, że w pierwszej fazie projektu jego uczestnicy będą doskonalić swoje umiejętności w urzędzie miejskim, a także w miejskich zakładach i spółkach mieszkaniowych. Nauka zawodu ma trwać 8 godzin dziennie i odbywać się od poniedziałku do piątku. Wstępnie miasto Neustrelitz przygotowało do obsadzenia 3 etaty. Realizacja projektu przez trzy lata ma kosztować naszych partnerów ok 35 tys. euro.
Po podpisaniu porozumienia jego partnerzy oraz przedstawiciele UM i PUP w Szczecinku udali się na robocze spotkanie z osobami chcącymi wyjechać na staż do Niemiec. Ponieważ chętnych do wyjazdu było dużo, pojawiła się konieczność przeprowadzenia wstępnej selekcji. Dyrektor PUP nie ukrywał, że jednym z podstawowych kryteriów, które będzie niezbędne do odbycia stażu w Neustrelitz, jest znajomość języka niemieckiego przynajmniej na poziomie komunikatywnym. Przed wyjazdem urząd pracy jest w stanie dodatkowo przeszkolić osoby bezrobotne. Natomiast absolwenci kurs języka na poziomie zaawansowanym (o ile przed opuszczeniem kraju będzie potrzebny), z pomocą starostwa będą musieli zorganizować sobie sami. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
do Bauera na roboty, to ja się pytam KTO bedzie produkował dzieci i zapracuje na emerytury? Nasze dzieci mają tyrać na emerytury niemiaszków, a w ZUSie dziura.
jaw sumie pracuje za 1500 ale jak by nie to to pewnie bym tez pojechal...
Pal licho, sytuację miasta - ratujcie siebie jeśli możecie. Najważniejsze zacząć i uzmysłowić sobie, że tam gdzieś jest lepiej - choćby z tego powodu, że rządzą mądrzejsi ludzie i jeśli powinie się komuś noga - za dożywotni zasiłek można utrzymać: dom, samochód i z rodziną pozwolić sobie na wczasy. W pracy jeśli znajdziecie godziwą - nie pozwolą wam pracować dłużej niż 8 godzin dziennie, ponieważ te dodatkowe godziny to wielki spadek wydajności - wyrabiaj się w czasie lub szukaj nowej pracy. Doszkolicie język, a później wiele krajów czeka na Was otworem. Oby się tylko nie okazało, że te atrakcje przygotowane są dla wybranej kliki rodzin prominentów politycznych. Staż w niemieckim magistracie + język = ładne CV.
Naprawdę ktoś uważa, że (w przeliczeniu, netto) ok. 2500 zł na rękę w Niemczech to świetna okazja?
Panowie ze Starostwa i Urzędu Miasta zadowoleni jesteście???
WY(30-50-65) ,już nie zagrozicie obecnej władzy i dlatego ma Was gdzieś,Władza obawia się jeszcze tylko "MŁODYCH,GNIEWNYCH,ZBUNTOWANYCH".
polskiej demokracji-powstałej i ukształtowanej przez PZPR a obecnie jej wnuczkę Partię Obłudy!!!!!! Prawie 100 lat temu w trakcie I wojny światowej moja prababcia też zapisała się do pracy w Niemczech, ponieważ brakowało jej na chleb. HISTORIA ZATOCZYŁA KOŁO.
naszej władzy
Ludzie!!! Komu będzie się chciało pracować za 700 euro za granicą. To jest chyba jakiś żart. Aż śmiać się chce. Na budowie majster ma więcej.
Zapraszam do Pracy za Granicą w Niemczech naszych Trzech Turystów z ..........!!!!!!!!!!!!
trzeba odliczyć koszt wyjazdu, mieszkania i jedzenia.
Mlodzi i tylko młodzi a co z resztą(30-50-65)fachowcami którzy mogą pracować bez stażu w danych zawodach ? My nie jesteśmy już nikomu potrzebni tak j.p Burmistrzu ?
jak można wsadzić młodych w wagony i wywieźć na roboty do Niemiec, mniej roboty a kasa taka sama
do Bauera na roboty, to ja się pytam KTO bedzie produkował dzieci i zapracuje na emerytury? Nasze dzieci mają tyrać na emerytury niemiaszków, a w ZUSie dziura.
jaw sumie pracuje za 1500 ale jak by nie to to pewnie bym tez pojechal...
Pal licho, sytuację miasta - ratujcie siebie jeśli możecie. Najważniejsze zacząć i uzmysłowić sobie, że tam gdzieś jest lepiej - choćby z tego powodu, że rządzą mądrzejsi ludzie i jeśli powinie się komuś noga - za dożywotni zasiłek można utrzymać: dom, samochód i z rodziną pozwolić sobie na wczasy. W pracy jeśli znajdziecie godziwą - nie pozwolą wam pracować dłużej niż 8 godzin dziennie, ponieważ te dodatkowe godziny to wielki spadek wydajności - wyrabiaj się w czasie lub szukaj nowej pracy. Doszkolicie język, a później wiele krajów czeka na Was otworem. Oby się tylko nie okazało, że te atrakcje przygotowane są dla wybranej kliki rodzin prominentów politycznych. Staż w niemieckim magistracie + język = ładne CV.