Reklama

Porozumienie Samorządowe w koalicji z PiS. "Zależy nam na współpracy, nie na przywłaszczaniu"

19/11/2018 12:45

To już wiadomość oficjalna. Po toczących się przez wiele dni negocjacjach wiadomo już, że w powiecie szczecineckim będzie rządzić koalicja: Porozumienie Samorządowe – Prawo i Sprawiedliwość. W poniedziałek, 19 listopada o podpisanym porozumieniu poinformował prezes Porozumienia Samorządowego Krzysztof Lis oraz Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska i zarazem posłanka ziemi szczecineckiej PiS Małgorzata Glińska. Priorytetami przyszłej współpracy mają być: drogi na terenie powiatu szczecineckiego, infrastruktura sportowa oraz szczecinecki szpital. 


- Rozmowy koalicyjne zawsze są trudne

– podkreślił Krzysztof Lis. - Mają też na celu to, by znaleźć wspólne działania, przedsięwzięcia i przede wszystkim wzajemnie się szanować. Kampania wyborcza zawsze jest pewną podstawą do tego, by w przyszłości koalicja się zawiązała. Państwo pamiętają zapewne, że w Szczecinku była ona w pewien sposób brutalna. Sposób jej prowadzenia i ocena wobec partnerów rzuciły pewien cień. 


- 12 lat współpracy pomiędzy PS a PO dały wiele pozytywnych przedsięwzięć. Od momentu, kiedy posłem została Małgorzata Golińska z PiS, to także staraliśmy się współpracować w tych wszystkich sprawach, które pozwoliły nam na to, że wiele fajnych przedsięwzięć mogliśmy wspólnie firmować. Ta nasza współpraca pokazała, że można coś zrobić wspólnie. Że wcale nie trzeba się dzielić politycznie, że można się połączyć dla określonych celów na poziomie samorządów. Stąd doszliśmy do wniosku, że poprzez płaszczyznę współdziałania możemy spróbować stworzyć wspólną koalicję PS i PiS, uważając, że mamy do siebie wzajemny szacunek i możemy pracować dla dobra mieszkańców. Podejmując też działania, które pozwolą na współpracę z każdym samorządem gminnym. Ufam, że to daje nam szansę dobrego działania. Myślę, że czas pokaże, ale ja jestem optymistycznie nastawiony – dodał lider Porozumienia Samorządowego.
    Do przyszłej współpracy z Porozumieniem odniosła się obecna na konferencji prasowej Małgorzata Golińska. - Warto podkreślić to, o czym PiS mówi już bardzo długo. Najważniejszy jest rozwój wszystkich powiatów bez względu na to, kto nimi zarządza. Nie zawsze się to udaje, ponieważ do „tanga trzeba dwojga”. Dotychczasowa współpraca PiS-u i Zarządu Powiatu była dobra i dobrze to wróży na przyszłość. Bierzemy współodpowiedzialność za to, co będzie się w najbliższym czasie działo. 
- Dlatego traktuję podpisanie tego porozumienia jako wielkie wyzwanie – dodała Małgorzata Golińska.

Reklama

– To duża odpowiedzialność. Zdaję sobie z tego, że mieszkańcy powiatu i wszystkich gmin liczą na to, że takie porozumienie będzie dla nich z dużą korzyścią.

I to jest dla nas duże wyzwanie, żeby sprostać ich oczekiwaniom. 
Zarówno Małgorzata Golińska, jak i Krzysztof Lis liczą na to, że podpisane koalicyjne porozumienie wykorzystają wszystkie gminy powiatu, w tym Miasto Szczecinek. - Spotkałem się w tej sprawie z burmistrzem Szczecinka Danielem Rakiem i taką propozycję złożyłem. Pytanie, czy to zostanie wykorzystane i czy jeśli chodzi o współpracę możemy stanąć ponad podziałami. Pani poseł też taką wolę wyraziła – podkreślił Krzysztof Lis.

Reklama


- Każdą gminę i miasto traktujemy jako potencjalnego partnera. Ale potrzeba tej deklaracji także z drugiej strony. Kandydaci KO szli do wyborów z hasłem: „Więcej Szczecinka w powiecie”. Teraz mają dobrą okazję do tego, by to hasło zrealizować

– dodała Sekretarz Stanu. 


Jak wyjawili organizatorzy konferencji, ustalono wstępny skład Prezydium Rady Powiatu. Propozycja jest taka, by przewodniczącym został radny z PiS. Jedną z kandydatur ma być kandydatura Cezarego Jankowskiego ze szczecineckiej Solidarności. Funkcję dwóch zastępców mieliby z kolei piastować przedstawiciele PS i KO. Jeśli chodzi o Zarząd Powiatu, tu większość należałaby do ugrupowania Krzysztofa Lisa: 3 członków reprezentowałoby PS, a 2 – PiS. 

Reklama


- Zależy nam na współpracy, a nie na przywłaszczaniu sobie wszystkiego.

Liczymy na to, że opozycja też będzie konstruktywna i mamy nadzieję, że wiele rzeczy dobrych uda nam się wypracować – zaznaczyła Małgorzata Golińska. 
Liderzy PS i PiS na spotkaniu z mediami odnieśli się też do kwestii odbioru zawiązanej koalicji wśród radnych Porozumienia. Starosta zaprzeczył, jakoby „jego” radni mieli z tego powodu złożyć mandaty. – Jutro jest sesja Rady Powiatu. 5 radnych będzie obecnych, jeden będzie nieobecny ze względu na wyjazd. Z tego, co wiem, radni popierają stworzenie tej koalicji. Odbyłem wiele spotkań. Na bieżąco informowaliśmy, jak toczą się koalicyjne rozmowy. W sytuacji, w której było bliskie porozumienie z PiS, przeprowadziliśmy w naszym klubie głosowanie i wszystkie osoby były za tym, żeby taka koalicja powstała – tłumaczył Krzysztof Lis.
A dlaczego nie była możliwa koalicja pomiędzy PS a KO. Starosta wyjaśniał, że chodziło m.in. o sposób prowadzenia negocjacji. Poza tym, nie było dla niego do przyjęcia to, by w Zarządzie Powiatu ugrupowanie starosty miało mniejszość lub by miało decydujący głos tylko przez pół kadencji. Do tego miały dojść „pewne rygorystyczne działania” wobec instytucji i osób pracujących w powiecie. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-11-19 13:16:02

    A to sie teraz JHD będzie trząsł i nic nie będzie mu sie podobalo . Generalnie to my juz wiemy ,że co kolwiek będzie mówione i robione to pan JHD neguje . Ok. jesli tylko Panu przyniesie to ulge to niech Pan się produkuje .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-11-19 13:34:08

    Gadanie dla dzieci.Panie Lis, pańskie ugrupowanie to zbieranina ze wszystkich partii gdzie nie udało sie dalej trzymać stołki więc hasło Pana ugrupowania winno brzmiec "Dla siebie".Komuch Poczobut razem z Golińską to tak jakby Kaczyński z Milerem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-11-19 13:36:44

    Jak to jest że ci aktualni solidarnościowcy z reguły nie mają konkretnych zawodów, nikt nie pamięta ich w normalnej pracy, za to usta pełne roszczeń i oczekiwań.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama