Reklama

Półtora metra, ale nie w tą stronę

18/10/2009 09:41


To już jest nie tylko jawna kpina z wędkarzy, ale przede wszystkim z prawa. Mowa o płocie szczelnie odgradzającym solidnej wielkości działkę rekreacyjną firmy „Kronospan” koło stadionu miejskiego nad jeziorem Trzesiecko.
    Jeszcze do niedawna było tam przejście i swobodny dostęp do jeziora dla wędkarzy. Teraz, w środku sezonu spinningowego, płot znów stanął. A jakże, obowiązkowo sięga na półtora metra w jezioro (panowie właściciele, nie w tą stronę).
    Broń Boże, nie namawiamy do aktów wandalizmu, ale się nam wydaje, że dni a nawet godziny metalowego ogrodzenia, są policzone. Tylko, czy tak musi być, że jedni budują, zaś drudzy rozwalają? – Absolutnie nie, ale co ma, zatem uczynić wędkarz, który nie ma na nogach woderów? Fruwać? Bzdura. Musi, zatem przeleźć przez płot i mieć nadzieję, że go na ogrodzonym terenie nie pojmają i nie dowiozą na policję.
    Po naszym artykule z 30 lipca br. pt. „Płoty stoją w wodzie, ludzie się denerwują” http://www.temat.net/aktualnosci/2219/Ploty-stoja-wodzie,-ludzie-sie-denerwuja, na forum rozgorzała dyskusja. Jeden z naszych czytelników wysnuł taką oto teorię: „Tak było, jest i ...będzie!!! Cwaniactwo i brak poszanowania prawa na każdym kroku. Tylko gdzie ci urzędnicy, którzy powinni pilnować przestrzegania prawa. Jednym pismem mogliby uporządkować sprawę. Za co biorą pieniądze? (trolek).
    Nic dodać, nic ująć. Od siebie, po raz kolejny już, dodajmy, że nasze prawo rozwiązuje ten problem jednoznacznie. Stosowne zapisy są zawarte w ustawie Prawo Wodne z dnia 18 lipca 2001 roku - Dz. U. 2001. Nr 115 poz. 1229 z dnia 11 października 2001 r. W rozdziale 3, art. 27. 1.ustawodawca zapisał: zabrania się grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar.
    A może by tak spróbować dogadać się z właścicielem terenu? Podsuwamy to pod rozwagę naszych wędkarzy z Koła PZW „Jesiotr”. Dwie furtki tuż przy wodzie (z jednej i drugiej strony posesji) i problemu nie ma. A może by tak przy okazji zająć się też innymi takimi miejscami na naszym jeziorze? Jest ich w bród, choćby w Trzesiece, gdzie wieś (jeszcze nieco ponad dwa miesiące - potem będzie miasto) ogrodzona jak przed najazdem Hunów. (sw)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2009-10-29 22:10:29

    to prosimy o filmik niech wszyscy zobaczą jaki JHD daje przykład mieszkańcą

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    cezar - niezalogowany 2009-10-20 19:32:02

    Ręka Rękę myje Im wolno wszystko a człowiekowi zawsze piasek w oczy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasia - niezalogowany 2009-10-20 00:43:15

    Miarka sie przebrała,ludzie już maja dosyć .... czas na zmian! Dyktatury upadały i ta też runie . Ciągle w tym mieście trzeba o coś walczyć...jak nie powietrze to brzeg jeziora, przecież to miało być tak "pięknie"....a jednak tylko "kasa" sie liczy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama