Wszystko wskazuje na to, że Plener Rzeźbiarski, który po raz pierwszy odbył się w Szczecinku w ubiegłym roku, na dobre wpisał się w kalendarz letnich wydarzeń miasta. Przypomnijmy. Dzięki ubiegłorocznemu plenerowi, w którym uczestniczyli studenci Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, Szczecinek wzbogacił się o kilka unikalnych rzeźb. Zjawiskowy gryf, jak również inne bryły nawiązujące do szczecineckich legend i podań, wyrzeźbione zostały w piaskowcu. Po odpowiednim zabezpieczeniu lada dzień powinny stać się ozdobą przestrzeni miejskiej. Co ważne, Już niedługo dołączą do nich kolejne eksponaty.
Za kilkanaście dni studenci z Warszawy ponownie odwiedzą Szczecinek. Efekty ich pracy będzie można podziwiać jeszcze tego lata.
- Od 12 do 29 sierpnia po raz drugi w ogrodzie SAPiK-u przy ulicy Kilińskiego trwać będzie plener rzeźbiarski studentów warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych – mówi „Tematowi” Łukasz Koczan, zastępca dyrektora Samorządowej Agencji Promocji i Kultury. - Dwunastu studentów wydziału rzeźby pod czujnym okiem artysty rzeźbiarza Stanisława Lutostańskiego będzie przez dwa tygodnie pracować nad rzeźbami w kamieniu piaskowym. Tematem przewodnim prac ponownie będą szczecineckie legendy i mity. Gotowe prace będzie można zobaczyć podczas wernisażu zorganizowanego na koniec pleneru, a następnie zostaną one umieszczone w przestrzeni miejskiej.
Ubiegłoroczny koszt wakacyjnego Pleneru Rzeźbiarskiego wyniósł 43 tys. zł. Całość pokryło miasto. Czy w tym roku koszty będą podobne? – O budżecie jeszcze nie możemy mówić, ale po naszej stronie stoją noclegi i zapewnienie surowca. Samym artystom nic nie płacimy – informuje Łukasz Koczan. (z)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znowu będą kuć, ryć, hałasować i kurzyć od 8 rano do 20 -22 wieczorem pod moimi oknami. Dziękuje Qrwa bardzo za ocieranie się o taką "kulturę" . Może dyrektorek SAPIK-u udostępni swoje podwórko młodym adeptom "sztuki" ?! O wyciszeniu sali prób już nie będę się rozpisywać.
Znowu będą kuć, ryć, hałasować i kurzyć od 8 rano do 20 -22 wieczorem pod moimi oknami. Dziękuje Qrwa bardzo za ocieranie się o taką "kulturę" . Może dyrektorek SAPIK-u udostępni swoje podwórko młodym adeptom "sztuki" ?! O wyciszeniu sali prób już nie będę się rozpisywać.