Reklama

Piją i biją. Czynna napaść na strażnika

16/05/2011 09:01

Do bulwersującego zdarzenia doszło w piątek przed godz. 18 na Placu Wolności. - W pobliżu fontanny czterech mężczyzn raczyło się alkoholem - mówi "Tematowi" Grzegorz Grondys, Komendant Straży Miejskiej. - Libacji przeszkodził nasz patrol. Gdy funkcjonariusze podjęli interwencję usłyszeli stek obraźliwych słów. Jeden z pijanych mężczyzn był wyjątkowo agresywny. Wyzywał funkcjonariuszy, ubliżał im, jednego z nich szarpał za mundur, a później uderzył. Został obezwładniony i przewieziony na policję. Tam kontynuował swoje "wyczyny". Jeszcze dziś (poniedziałek 16 maja) skierujemy w tej sprawie stosowne wnioski do prokuratury.
    W sobotę 14 maja patrol Straży Miejskiej interweniował przy ul. 1 Maja za internatem Zespołu Szkół nr 2, gdzie grupka młodzieży spożywała alkohol. Troje małolatów "dało nogę", na miejscu zdarzenia została zatrzymana 15-letnia dziewczyna, uczennica Gimnazjum nr 1. Jak powiedzieli nam strażnicy, nastolatka była wyjątkowo agresywna i wulgarna w stosunku do interweniującej strażniczki. Okazało się, że to nie jest pierwszy taki "występ" zdeprawowanej małolaty. Rzecz jasna, sprawa będzie miała swój finał w sądzie dla nieletnich.
    Wandale są coraz bardziej zuchwali. Dziś w nocy (15/16) patrol Straży Miejskiej i Policji natknął się w parku miejskim na porozbijane lampy. Wandale wywrócili nawet... budkę telefoniczną przy ul. Wyszyńskiego. Trwa dochodzenie mające na celu zatrzymanie sprawców. (sw)
 
foto: archiwum

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Czytelnik - niezalogowany 2011-05-23 13:35:58

    @względność, nic dodać nic ując. Dziękuje bardzo!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wczorajsza nastolatka - niezalogowany 2011-05-23 13:31:14

    Nie bulwersuj się tak moja droga, bo nie ma o co. Ja się małolatom nie dziwie, w tym mieście można z nudów zwariować. Kiedy ja miałam naście, były dyskoteki, bezpłatna możliwość uprawiania sportu i rozwijania rozmaitych zdolności/zainteresowań. Czasu było tylko na to wszystko za mało. Jeśli wolisz siedzieć w domu i na drutach robić - twoja sprawa. Mi i moim rówieśnikom dyskoteki nie zaszkodziły, mamy wykształcenie, prace i rodziny. A zanim zaczniesz szczuć na rodziców i opiekunów, najpierw sama wychowaj dzieci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Myśliciel - niezalogowany 2011-05-22 23:09:23

    Tak sobie czytam i się głowię, gdzie żeś pan takie rzeczy słyszał? O świadkach, prokuraturze, plecach i czort wie o czym jeszcze? To są FAKTY ŚCIŚLE POUFNE i to mi - proszę wybaczyć za wyrażenie - brzydko pachnie. Bo trudno mi się pozbyć wrażenia, żeś kolego w sprawie siedzisz, rzecz jasna zawodowo, a wiec logiczne rzecz biorąc - jesteś strona sprawy! I tak dalej przemyslajac, pytam się, dlaczego osoba zawodowo zaangażowana w ta historie zadaje sobie ten trud pisząc komentarze online? Nie, nie zdradzę, co o tym myślę, tylko tyle, ze cala relacja ze zdarzenia pochodzi z rak Straży Miejskiej, która znana jest z (grzecznie mówiąc) lekceważenia obywateli. Dlaczego wiec ów obywatel, zadaje sobie tyle zachodu? Aby udowodnić pobicie, trzeba zrobić obdukcję, a na obdukcję idzie się z obrażeniami wiec musi je mieć? Może to porządny człowiek, który po prostu chce sprawiedliwości? Lepiej skończę moje przemyślenia. Ale dziękuje za ta ten impuls drogi "odwecie". Odpowiedz, jeśli będziesz miał ochotę i czas po służbie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama