Reklama

Pies jak pacjent. Radni pytają o koszyk świadczeń

26/02/2018 12:33

Czy schronisko dla bezdomnych zwierząt w Szczecinku potrzebuje zmian jeśli chodzi o wyznaczenie, czym konkretnie powinien zajmować się pracujący dla schroniska weterynarz? Zdania w tej kwestii są podzielone. O tym, że jest problem, świadczą niedawne wydarzenia związane z przedłużeniem umowy PGK z lekarzem weterynarii. Przypomnijmy. Pod koniec 2017 roku wcale nie było wiadomo, czy nad zdrowiem bezdomnych psów i kotów w ogóle będzie czuwać fachowiec. Kilka dni przed rozpoczęciem nowego roku PGK nie miało z nikim podpisanej żadnej umowy. Nieoficjalnie mówiło się, że żaden z lekarzy nie chciał przystać na proponowane przez zarząd PGK warunki współpracy. 


Sprawę ostatecznie udało się uporządkować i tak jak dotychczas podpisano umowę z lek. weterynarii Franciszkiem Hryniewiczem. Jak nam wówczas powiedział lekarz, wspomnianą umowę podpisano „po długich negocjacjach”.
Problem jednak najwyraźniej pozostał. Kwestię tę poruszył na poniedziałkowych (26.02) obradach Rady Miasta radny Maciej Batura. Radny zapytał m.in. o to, czy można by ustalić, jaki konkretnie „koszyk świadczeń” przysługiwałby czworonożnym pacjentom schroniska. To pytanie wywołało ogromne zdziwienie wśród radnych PO.
- Państwo musielibyście mieć naprawdę dużą wiedzę z zakresu weterynarii, żeby wiedzieć, jak tworzyć taki koszyk – zwrócił uwagę zastępca burmistrza Daniel Rak, który pod nieobecność Jerzego Hardie-Douglasa próbował odpowiedzieć na sugestię Macieja Batury. - Nie wyobrażam sobie teraz, by „numeratywnie” jakieś zabiegi, usługi wymieniać.
Radny Marcin Bedka poparł propozycję radnego PO i wniósł o przegłosowanie tego, by powołać eksperta, który określiłby, czym konkretnie ma się zajmować weterynarz i punkt dotyczący usług weterynaryjnych w schronisku zdjąć z procedowanej uchwały. Radni PO nie większością głosów nie wyrazili jednak na to zgody. 
Na koniec obecny na sali obrad przedstawiciel zarządu PGK Wojciech Litorowicz zapewnił, że wszystko w schronisku pod względem opieki weterynaryjnej odbywa się jak należy, a tzw. koszyk świadczeń ustalony został podczas podpisywania umowy z obecnym lekarzem weterynarii. 
 

foto: Schronisko dla Zwierząt

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-02-26 13:48:16

    ...a gdzież to nasz gubernator? Na wymianę krwi pojechał, czy na narty?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-02-26 14:24:29

    wszystkie zwierzęta które trafiają do schroniska otrzymują usługę weterynaryjną taka jak się należy. Ponadto schronisko wydając psa czy kota do adopcji dla właściciela przekazuje książeczkę zdrowia w której są wpisane wszystkie potrzebne zabiegi , szczepienia czy odrobaczenia. Ja właśnie biorąc psa taka książeczkę dostałem. Dlatego nie wiem w czym tkwi problem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-02-26 16:49:50

    O czym wy mowicie... koszyk swiadczen? Pol roku temu wzielam kota ze schroniska, dramat. Kot w takim stanie ze mi sie odechcialo... zapalanie uszu, oczu, dziąseł, glistnica, grzybica. Nosz ku... zdrowe powiadacie? Wszystko wpisane w ksiazecxzke a teraz jeszcxze okazalo sie ze ma chlamydie. Zdrowe? Kot z woliery wiec smiem twierdzic, ze cala woliera zarobaczona byla. Szkoda słow.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama