Po pierwszych deklaracjach działaczy klubów sportowych Wielim i Darzbór, że przystępują do rozmów nad utworzeniem jednego, nowego klubu piłkarskiego w Szczecinku, dywagacje w tym temacie nieco ucichły. Tymczasem w rozmowie z "Tematem" burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas zapewnił, że gdy nad Trzesieckiem powstanie jeden klub piłkarski, na jego funkcjonowanie znajdzie dodatkowe pieniądze w budżecie miasta. Chodzi o dużą, jak na szczecinecką "kopaną" kwotę 200 tys. zł. Burmistrz jest również przekonany o tym, że w niedalekiej przyszłości nowy szczecinecki klub piłkarski znajdzie sponsorów.
Póki co jednak, po pierwszym okresie euforii miłośników zjednoczenia piłki nożnej w Szczecinku, działacze Wielimia i Darzboru jakby okopali się po przeciwnych stronach barykady. Na razie zarządy obu klubów wysyłają do mediów oświadczenia. Możemy w nich przeczytać, że porozumienie jest możliwe. Ale...
Podczas nadzwyczajnego walnego zgromadzenia członków Darzboru delegaci przeważającą większością głosów poparli ideę powstania jednego klubu, jednak na wcześniej negocjowanych warunkach. Te warunki to: zawieszenie działalności MKP Darzbór, wycofanie drużyny z IV ligi, dogranie sezonu 2013/14 na licencji Wielimia pod nazwą „Wielim-Darzbór”, a w czerwcu likwidacja obu klubów i przystąpienie do utworzenia nowego klubu. Walne kategorycznie nie wyraziło jednak zgody na wchłonięcie klubu MKP Darzbór przez KS Wielim.
Z kolei kilka dni temu do redakcji trafiło oświadczenie zarządu KS Wielim. Działacze poinformowali w nim, że są zdeterminowani, aby już w przyszłym roku doszło do połączenia obu klubów.
- "Jesteśmy jak najbardziej otwarci na dalsze rozmowy i z pewnością będziemy je kontynuować. Pomimo, że negocjacje są trudne mamy nadzieję, że uda się osiągnąć kompromis, nawet, jeżeli nie przed rundą wiosenną 2013/14 to po zakończeniu sezonu" - czytamy w oświadczeniu zarządu Wielimia
Po pierwszych deklaracjach działaczy obu klubów (w listopadzie br.) o możliwości zjednoczenia sił, burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas w rozmowie z "Tematem" podkreślił, że to może być historyczna chwila dla szczecineckiej piłki nożnej.
- Szczecinek jest za małym miastem by mieć trzy kluby piłkarskie. Gdy powstanie jeden klub, my wówczas zwiększymy partycypację miasta w finansowanie tego klubu. Moim zdaniem rozpraszanie tych i tak skromnych środków finansowych jest bez sensu - mówi burmistrz.
- Ja deklaruję i na pewno to zrobię, że jeżeli dojdzie do połączenia klubów to w przyszłym roku wygospodaruję - wiem, że takie rezerwy będę miał - dodatkowe 200 tys. zł na piłkę nożną dorosłych. W ten sposób wszyscy będą usatysfakcjonowani. Przy tym w dalszym ciągu uważam, że piłka nożna seniorów powinna być finansowana przez sponsorów. Jestem też przekonany, że tacy sponsorzy w najbliższych latach z pewnością się znajdą.
Przed kilkoma dniami w kolejnej rozmowie z nami burmistrz zapewnił, że wszystkie wcześniej złożone przez niego deklaracje pomocy miasta dla jednego zjednoczonego szczecineckiego klubu piłkarskiego są wciąż aktualne. (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zastanawiam się czy działaczom tych klubów zależy na piłce nożnej w Szczecinku,czy na własnych stołkach. Jeżeli powstanie jeden klub to sponsorzy naprawdę się znajdą,my również dołożymy "cegiełkę" W przeciwnym razie istniejące dzisiaj i tak nie przetrwają.
Zastanawiam się czy działaczom tych klubów zależy na piłce nożnej w Szczecinku,czy na własnych stołkach. Jeżeli powstanie jeden klub to sponsorzy naprawdę się znajdą,my również dołożymy "cegiełkę" W przeciwnym razie istniejące dzisiaj i tak nie przetrwają.