Reklama

Petycja na ręce ministra, znienacka

05/10/2009 14:36


  Korzystając z obecności wiceministra ochrony środowiska Stanisława Gawłowskiego, w trakcie uroczystego przekazywania miejscowemu szpitalowi dwóch karetek, przedstawiciele stowarzyszenia TERRA złożyli na jego ręce protest dotyczący zanieczyszczenia powietrza w Szczecinku. Dokument wręczył Józef Adamski i Barbara Kwak.
  Zarówno starosta burmistrz a także wiceminister byli wyraźnie tym zaskoczeni, ponieważ program pobytu tego nie przewidywał.
   Proszę przeczytać i potraktować petycję bardzo poważnie a nie z uśmiechem – strofowała wiceministra Barbara Kwak. - To jest głos mieszkańców Szczecinka. Chodzi o truciciela szczecineckiego – mówiła przedstawicielka TERRY, nie wymieniając nazwy owego truciciela..
– Jestem jednym ze starszych mieszkańców, mieszkam tutaj od 1946 r. - mówił Józef Adamski - Miasto kiedyś było kurortem. O każdej porze dnia i roku mimo, że ludzie palili torfem i węglem nie przez całą dobę, ale prze kilka godzin dziennie, nie wydzielało się tej ilości szkodliwych środków, jakie się teraz wydzielają z pewnego miejsca. Ten zakład funkcjonuje non stop. Badania są robione w jednym punkcie, dlatego są niewiarygodne. Wskaźniki są niewiarygodne, ponieważ wiatry wieją z różnych kierunków. (…) Byłoby dobrze panie ministrze, aby nasze miasto z powrotem odzyskało walor miasta gdzie jak najmniej trzeba będzie karetek, aby była to enklawa ludzi zdrowych, gdzie będą przyjeżdżać, nie dlatego aby chorować z powodu emitorów siejących nieznane nam zagrożenie. Stale się coś nowego odkrywa, raz formeldehyd, innym razem bezo(a)piren. (…)  Musimy sami o swoje walczyć. W niektórych momentach wydziera się nam mikrofon. Robi się z nas przeciwników zamiast sprzymierzeńców.
   - Dziękuję bardzo… próbował bezskutecznie odpowiedzieć wiceminister Gawłowski.
  B. Kawak: - Przyjeżdżają do nas inwestorzy z zewnątrz z innego kraju. Jeśli inwestują tutaj, to również powinni przeznaczać środki na ekologię, tak jak tego wymaga ochrona środowiska w krajach UE. Podejrzewam, że to co się u nas dzieje w Szczecinku, w innym kraju nie byłoby tolerowane. Zastanawiam się, dlaczego na terenie Kronospanu nie ma możliwości kontroli. My reprezentujemy interesy mieszkańców i mamy bardzo rzadko okazję, aby powiedzieć…
  Wiceminister Gawłowski: - Dziękuję za przekazanie. Nie ukrywam, ze sprawę znam. Znam z relacji pana burmistrza. Pan burmistrz podobnie jak państwo jest bardzo mocno zaniepokojony tą całą sytuacją.
B. Kwak: – Ale to tylko na tym się kończy !
 - Nie. Dlatego, że po tej jego interwencji została uruchomiona kontrola przez WIOŚ. Badania te sfinansował Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. Ale to jest dopiero pierwszy krok który jest potrzebny.
  B. Kwak: - Jak długo to będzie trwało?
  - Dzisiaj już wiemy jakie są to skażenia, jakie są zanieczyszczenia powietrza i dalej trzeba uruchamiać następne procedury…
B. Kwak: - Ale to trwa już latami, jesteśmy tym przerażeni. Bo w tej kwestii naprawdę nic się nie robi. Tam u góry nic się nie robi..
  Wiceminister Gwałowski: - Kilka miesięcy temu sprawa został uruchomiona i od kilku  miesięcy rozpoczęto jej realizację. Najpierw zrobimy badana a potem dopiero zostaną wyciągnięte konsekwencje w stosunku do trucicieli. Aby im udowodnić…
  - Ale się trzeba chyżo wziąć..
Wiceminister Gawłowski: - Ale badania nie trwają chyżo. Badania skażenia trwają. Jeśli ktokolwiek pali butelkami plastikowymi, to też to trzeba to udowodnić a to się robi tylko poprzez zbadanie. WIOŚ sprawą się zajmuje.
B. Kwak: - Wszystko się zaczęło z chwilą powstania TERRY.
Wiceminister: - Nie znam.
B. Kwak: - To ruch społeczny w Szczecinku zebrał 10 tys. podpisów…
Wiceminister: -  Do mnie pan burmistrz zwrócił się, i dopiero po jego interwencji uruchomiliśmy cały cykl dotyczący badań oraz ich finansowania. To nie jest takie proste. Jeśli  ktoś mówi proszę bardzo, to jest truciciel. Proszę mi wierzyć, trzeba to udowodnić…
B. Kwak: - Przecież to trwa już latami. Zdumiewające! Dopiero teraz kiedy powstała TERRA ten ruch się ożywił. Gdzie są nasi radni? Nic nie robią w tej sprawie. (mzimu)

  

Pet-2-550.jpg

Reklama

Pet-1-550.jpg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Adam - niezalogowany 2009-10-07 22:20:05

    To zdaje się pani wiceprzewodnicząca Rady Miasta Małgorzata Bała jeśli się nie mylę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasia - niezalogowany 2009-10-07 19:21:32

    Pierwszy krok - to telefony podane na stronie Tematu - zgłoszenie z potwierdzeniem ( na hasło śmierdzi nie muszą reagować - trzeba to nazwać - awarja, związki chemiczne ,skarzenie) 2) Monitoring dni na kalendarzu 3) uwagi i wnioski -E:mail [email protected] 4) zgłoszenia pisemne

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ciekawski - niezalogowany 2009-10-07 16:39:29

    Ta pani"tuptusia"to chyba była głównym celebransem. Zdenerwowała ją nie przewidziana sytuacja. Przez komórkę dowiedziała się,że rosół stygnie dla Gości. Mówią ,że dyr.zaprosił ministra na degustację obiadu do szpitala.Chorzy w tym dniu mieli frajdę.Pojedli sobie.Tak myślę.(po co te czarne okulary,słońce nie świeciło)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama