Co tydzień, w każdy wtorek, nasi strażacy kontrolują drogi dojazdowe do poszczególnych budynków na szczecineckich osiedlach mieszkaniowych, do szkół (wszystkich rodzajów), hoteli, obiektów użyteczności publicznej i zakładów pracy. Strażacy podczas przeciwpożarowych lustracji sprawdzają również hydranty. Jak przyznają, wyniki takich lustracji nazbyt często nie napawają optymizmem.
- Najgorzej ta sytuacja wygląda na terenie osiedli mieszkaniowych – mówi „Tematowi” st. kpt. Jacek Dylewski, zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Szczecinku. – Szczególnie wieczorową porą, gdy mieszkańcy dojadą już do naszych „sypialni”. Niestety, w razie jakiegoś zagrożenia, poruszanie się po wąskich osiedlowych uliczkach, zastawionych dodatkowo przez samochody, praktycznie wyklucza ruch ciężkich wozów bojowych. Najtrudniej jest dojechać podnośnikiem, a zakładamy przecież, że ten rodzaj sprzętu, w razie zagrożenia pożarowego, przy wysokich wielorodzinnych obiektach, jest używany w pierwszej kolejności, np. do ewakuacji ludzi z mieszkań na najwyższych piętrach. Ja rozumiem, że właściciel samochodu o wartości 100 tysięcy złotych chce go zaparkować pod domem, prosto pod oknem i mieć na niego baczenie. Ale apeluję też o rozwagę. Wszystko jest dobrze, dotąd, gdy nie dojdzie do tragicznego zdarzenia, na przykład do dużego pożaru. My w takim wypadku musimy dojechać praktycznie do samego budynku. Tu chodzi o ratowanie rzeczy najcenniejszej – życia ludzkiego – kończy st. kpt. J. Dylewski. (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę zobaczyć co sobie robią kierowcy w pobliżu wieży Mikołaja. Pewne auto stoi tam i blokuje od lat wjazd dla służb. Policja i Straż Miejska powinna łupać tam ostre kary i to z dwóch stron deptaka.
Proszę zobaczyć co sobie robią kierowcy w pobliżu wieży Mikołaja. Pewne auto stoi tam i blokuje od lat wjazd dla służb. Policja i Straż Miejska powinna łupać tam ostre kary i to z dwóch stron deptaka.