W ubiegłym roku, w listopadzie w parku, naprzeciwko północnego skrzydła Zamku Książąt Pomorskich, tuż obok zegara posadzono żywy symbol pamięci. Dąb, bo o tym drzewie mowa, rośnie w miejscu nieprzypadkowym - tu przed wielu laty znajdował się niezwykle barwny kalendarz kwiatowy. Jego autorem był znany szczecinecki architekt zieleni miejskiej, Mieczysław Karamucki. Dąb jest symbolem długowieczności. Drzewo to sadzi się, aby upamiętnić osobę szczególnie zasłużoną. W Szczecinku ma ono przypominać mieszkańcom o właśnie o Mieczysławie Karamuckim i jego dokonaniach, uwiecznionych na starych fotografiach i widokówkach.
Jak zauważa jeden z naszych Czytelników, pomysł z posadzeniem dębu, który ma upamiętniać postać Mieczysława Karamuckiego, był bardzo dobry. - Szkoda tylko, że teraz, kiedy zrobiło się ciepło, a drzewo już się zazieleniło, niewielu spacerujących wie, że jest to dąb, upamiętniający zasłużoną dla Szczecinka osobę - pisze nasz Czytelnik. - Po czym dodaje: - Czy nie można by tego miejsca oznakować, ustawiając obok chociażby małą tabliczkę, która mówiłaby ludziom, co to za drzewo? Za kilka lat już nikt nie będzie pamiętał, z jakiej przyczyny dąb został posadzony. Szkoda by było, gdyby pamięć o Mieczysławie Karamuckim została zatarta.
Tadeusz Chruściel, wiceprezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Szczecinku zapewnia, że tablica informująca, jaką postać upamiętnia posadzone w listopadzie drzewo, zostanie postawiona jeszcze w tym roku. - Myślimy o tym przez cały czas - zaznacza nasz rozmówca. - Porozumieliśmy się już w tej sprawie z Samorządową Agencją Promocji i Kultury, ponieważ chcielibyśmy, żeby wspomniana tablica prezentowała się wyjątkowo i efektownie. Wiemy, że jest ona jak najbardziej potrzebna. Dąb zostanie odpowiednie oznakowany najprawdopodobniej jeszcze w tym roku.
Przypomnijmy. Mieczysław Karamucki zielenią miejską w Szczecinku zajmował się w latach 1959 – 1983. Za co został zapamiętany przez starszych mieszkańców Szczecinka? Przede wszystkim ze piękny, kolorowy park i dywany kwiatowe, na których co roku zmieniały się wzory. Dziś wspomina się także kolorowe kosze kwiatowe, kalendarz, a także herb Szczecinka ułożony z kwiatów. Jak wspominają najbliżsi oraz współpracownicy Mieczysława Karamuckiego, pracował on nie tylko w parku, ale wszędzie tam, gdzie był skrawek zieleni. Dopiero kiedy go zabrakło, jego następcy zobaczyli, że poprzeczkę postawił bardzo wysoko. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tabliczki w parku... W domach pod "judaszami" niech sobie wieszają tabliczki. Park to natura. Kto ma pamiętać - zapamięta. Byle było co.
1. Należy się cieszyć, że jeszcze nie połamali. 2. Całkiem obok rośnie tulipanowiec, posadzony w 2010 roku z okazji siedemsetki Szczecinka i też bez żadnej tabliczki, może by tak przy okazji...? 3. Dąb Adam na pl. Wazów tabliczkę kiedyś miał, ale już dłuższego czasu gdzieś się zapodziała, również może by tak przy okazji... ?
Tabliczki w parku... W domach pod "judaszami" niech sobie wieszają tabliczki. Park to natura. Kto ma pamiętać - zapamięta. Byle było co.
1. Należy się cieszyć, że jeszcze nie połamali. 2. Całkiem obok rośnie tulipanowiec, posadzony w 2010 roku z okazji siedemsetki Szczecinka i też bez żadnej tabliczki, może by tak przy okazji...? 3. Dąb Adam na pl. Wazów tabliczkę kiedyś miał, ale już dłuższego czasu gdzieś się zapodziała, również może by tak przy okazji... ?