Reklama

"Otwarty samorząd" się tłumaczy z paraliżu gminy. I dokłada urzędującemu wójtowi

03/10/2018 13:15

W Gminie Szczecinek nie cichną emocje po sesji Rady Gminy, kiedy to radni opozycyjnego do wójta Ryszarda Jasionasa z ugrupowania „Otwarty samorząd” zablokowali ważne uchwały. Wśród nich była m.in. kwestia udzielenia dofinansowania do zakupu wozu strażackiego dla OSP w Parsęcku, jak również uchwała umożliwiająca przekształcenie budynków szkół w Jeleninie czy w Wilczych Laskach w lokale mieszkalne. Teraz głos na temat tego, co się wydarzyło, zabrał lider „Otwartego samorządu” Janusz Babiński oraz jeden z radnych, który brał udział w blokadzie podejmowanych uchwał, Daniel Dacio.


Obaj panowie zorganizowali w środę 3.10 konferencję prasową.
Stała się rzecz niesamowita – mówił Daniel Dacio. – Wójt Ryszard Jasionas przedstawił wszystko w mediach tak, że radni sparaliżowali funkcjonowanie gminy. Takie odczucie miał Ryszard Jasionas. Nie ukrywam, że trochę jest to nam na rękę. Tak, chcieliśmy, żeby on to odczuł. Sprawa jest całkiem prosta. Wyobraźcie sobie państwo że może być inaczej, niż wójt to odczuł. I co wtedy? 
- Taką burzliwą sprawą jest dofinansowanie dla strażaków z Parsęcka – kontynuował Daniel Dacio. - W pierwszym projekcie budżetu na 2018 rok było zapisane 1,260 mln zł dla strażaków z Parsęcka na remizę. To nie zostało zrobione. Proponowano teraz na sesji 350 tys. zł na wóz strażacki dla OSP. Ja się pytam, panie wójcie, gdzie jest reszta pieniędzy na strażaków z Parsęcka?


- Jestem radnym 12 lat. A pan Jasionas jest 4 lata wójtem. Nie przypominam sobie sesji, na której jednorazowo byłoby ponad 70 zmian w budżecie. Panie wójcie, daj pan spokój. Nie strasz mieszkańców gminy tym, że 21 października skończy się gmina.

Reklama

21 października nie skończy się działalność gminy. Mimo wszystko, gmina będzie istnieć, będzie funkcjonować. Nie można sobie z takich ważnych rzeczy robić kampanii wyborczej. Trzy tygodnie przed wyborami – podkreślił Daniel Dacio. 
- I jeszcze straszenie ludzi zamknięciem przejazdów kolejowych. Na drogach powiatowych. Chociażby w miejscowości Turowo. Jest jeszcze wiele spraw, wszystkie będziemy wyjaśniać mieszkańcom systematycznie na spotkaniach – zakończył swoją wypowiedź radny. 
Do sprawy odniósł się również Janusz Babiński. Jak zaznaczył, na konferencji prasowej Ryszarda Jasionasa został pomówiony.


- To, co wyprawia pan Ryszard Jasionas, jest niepoważne i naganne

Reklama

– podkreślił Janusz Babiński. - Sytuację w Gminie Szczecinek traktuje jako kampanię wyborczą. Swoimi wypowiedziami wywołuje strach i panikę wśród mieszkańców. A przecież na realizację swoich planów miał 4 lata. I z których niewiele zrobił, co widać, kiedy rozmawiam z mieszkańcami. 
Rok budżetowy zaczyna się w styczniu i trwa aż do grudnia, a nie 3 miesiące przed wyborami. Prawda, jaką przedstawił pan Ryszard Jasionas, jest zupełnie inna. 9 stycznia wójt wysłał do mnie pismo, w którym chce, abym mieszkanie, które obecnie zajmuję, kupił z bardzo dużą bonifikatą. Podał cenę – to ok. 9 tys. zł. Ja tego mieszkania nie kupiłem i w ogóle nie jestem zainteresowany. Skąd ta informacja, że to pan Babiński chce kupić całą szkołę w Wilczych Laskach, jak ja tam nawet mieszkania nie chcę kupić? To wyraźne pomówienie.
Prawda jest zupełnie inna. Przez 4 lata pan wójt miał czas, by ten obiekt przygotować. Nie zrobił tego. Szkołę zlikwidowano w 2012 roku. To aż 6 lat wstecz. Do tego czasu nawet planu zagospodarowania przestrzennego, gdzie w innych miejscowościach to robił, nie zmienił. Ten obiekt jest dalej obiektem oświatowym. Pan Jasionas nie zna tego obiektu. Ja powiem, co to jest za obiekt. Mieszkam w budynku, gdzie jest pleśń na ścianach, tynki odpadają, dach trzeba już dzisiaj robić, bo przecieka i jest jesień. A prezentuje się to jako wielką tragedię, bo ktoś zatrzymał tą uchwałę – powiedział Janusz Babiński. I dodał:
- W klasach nie ma sieci kanalizacyjnych, brak jest też kominów dymowych. To jak ci ludzie, którzy chcieliby zaadoptować te mieszkania przetrwają zimę? Czy dostaną pozwolenie na zagospodarowanie tego na mieszkania, bo w starostwie widnieje informacja, że przeznaczenie tych lokali jest inne. 
Panie wójcie nie robi się tego 3 tygodnie przed wyborami – zaznaczył kontrkandydat Ryszarda Jasionasa. - Gdzie jest jakaś odpowiedzialność Przecież jak widzimy, w tych dużych obiektach, często zdarzają się tragedie. Mieszkańcy powinni zamieszkać w takich lokalach, w których nie zdarzy się żadna tragedia. Widać, że Ryszard Jasionas nie ma konkretnego pomysłu na te szkoły. A sprzedaż kojarzę z niechlujstwem. Świetnym przykładem jest zagospodarowanie w Szczecinku. Budynek po byłym koszarowcu dzisiaj, proszę zobaczyć, jak pięknie wygląda. Czują się bezpiecznie. Czy też budynek po byłej policji.


- Trzeba szanować mieszkańców. Nie tworzyć konferencję, jakoby się wielka stała tragedia, a budynek sprzedawać w myśl zasady – Róbta co chceta

Reklama

– zakończył Janusz Babiński. 
 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-10-03 14:16:45

    a to to Otwary Samorząd to w PSL powstał? jesli tak, to czego się tej partii członkowie wstydzą, że nie wystartowali pod szyldem PSL?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-10-03 14:18:33

    a to to Otwary Samorząd to w PSL powstał? jesli tak, to czego się tej partii członkowie wstydzą, że nie wystartowali pod szyldem PSL?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ryży sołtys - niezalogowany 2018-10-03 16:53:20

    Kasigi Yabu wie co mówi: w poprzednich kadencjach był naprawdę doskonałym wójtem!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama