Reklama

Odcięli ciepło, teraz odcięli wodę

27/06/2014 06:00

O tragicznych warunkach mieszkaniowych i dramacie lokatorów kamienicy przy ul. Wyszyńskiego 26-30 pisaliśmy już wielokrotnie. Ich głównym problemem do tej pory był brak ogrzewania, również zimą. Kotłownię w budynku zdemontował jego właściciel, Tadeusz Staciwa z firmy Masta. Mieszkańcy od trzech lat pozbawieni byli ogrzewania. Niestety, wielokrotne próby porozumienia się z właścicielem nie przyniosły efektów. Teraz okazuje się, że na lokatorów feralnej kamienicy spadł kolejny problem. 

W środę, 25 czerwca, mieszkańcy zostali pozbawieni również dostępu do bieżącej wody! Powód? Właściciel budynku opłaty za wodę i odprowadzenie ścieków od lokatorów – owszem – pobierał, jednak... nie regulował rachunków u dostawcy, czyli Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinku.

Reklama

- Pracownicy wodociągów po prostu przyszli i odcięli nam wodę. Wcześniej nikt nas nie informował, ze właściciel nie płaci rachunków, nie otrzymaliśmy żadnego pisma, żadnego powiadomienia o planowanym odcięciu wody... To już nie pierwsza taka historia. W ubiegłym roku też chcieli nam odciąć wodę, bo właściciel nie płacił, ale dzięki interwencji władz miasta dostawy mieliśmy podtrzymane. Teraz historia się powtórzyła, ale już z mniej szczęśliwym, finałem. Nie rozumiem, dlaczego za zachowanie właściciela obrywa się nam, lokatorom? Ja mam wszystkie faktury potwierdzające, że za wodę i ścieki płaciłem regularnie. Co mnie to obchodzi, że on nie płacił i dlaczego ja za to ponoszę konsekwencje? Dlaczego to nas ukarali? – pyta wzburzony pan Krzysztof, jeden z mieszkańców kamienicy. – Skoro w wodociągach wiedzą, że on nie płaci, to dlaczego się z nami nie dogadają? Niech przysyłają do nas bezpośrednio rachunki za wodę i ścieki, a ja bardzo chętnie zapłacę i nie będę musiał się bać, że ktoś mi wodę odetnie, bo właściciel zamiast zapłacić zatrzymał nasze pieniądze dla siebie. 

- My w tym wypadku nie mamy nic do gadania. My tylko płacimy czynsz i rachunki za wodę do właściciela budynku. A od kiedy on nie płaci – tego nie wiem. My regulowaliśmy wszystko na bieżąco. Żeby było ciekawiej, niektórzy lokatorzy już dostali pisma z Urzędu Skarbowego w... Szczecinie. Od teraz opłaty za czynsz mamy przesyłać bezpośrednio do US w Szczecinie, ponieważ właściciel budynku jest właśnie tam dłużny 280 tys. zł – kontynuuje pan Krzysztof. 

Reklama

Nasz rozmówca jest jedynym lokatorem, który obecnie mieszka w całej klatce. W sąsiedniej pozostało jeszcze kilka rodzin. Jak sam przyznaje, wszyscy pouciekali, bo mieli już dość wyczynów właściciela budynku, braku ogrzewania i ciągłej niepewności o odcięcie kolejnych mediów. Niestety, ci którzy nie mają żadnej alternatywy, zostali w podupadającej w ruinę kamienicy.

- Zimą właściciel zrobił nam prowizoryczne ogrzewanie. Za trzy miesiące przyszło mi do zapłaty 900 zł. A przecież te rury bardziej ogrzewały puste pomieszczenia niż nasze mieszkanie. A ja teraz muszę za to płacić – dodaje pan Krzysztof. – To ogrzewanie było zrobione naprawdę bardzo prowizorycznie. Teraz się zastanawiam, czy nie zrobił tego na szybko tylko dlatego, żeby wyciągnąć od nas dodatkowe pieniądze. A jestem niemal pewien, że z tego, co mu zapłaciliśmy za ogrzewanie, najpewniej nic nie trafiło do MEC-u. Podejrzewam, że teraz MEC jesienią nie puści nam ciepła, bo właściciel nie zapłacił za poprzedni sezon. A przecież po sytuacji z wodą wiemy, że jest do tego zdolny...

Reklama

- Nie mamy żadnego kontaktu ze Staciwą, nie mamy nawet numeru telefonu do niego. Jedyny nr telefonu, jaki jest podany, to numer do siedziby firmy Masta przy ul. 1 maja w Szczecinku. Ale ten budynek stoi pusty już od kilku miesięcy – dodaje lokator kamienicy. - Niech Urząd Miasta w końcu zainteresuje się nami i cała tą sprawą. Niech zrobią licytację tej kamienicy, która teraz przecież rozpada się na naszych oczach! 

Przypomnijmy. Problemy lokatorów zaczęły się w połowie 2011 roku, kiedy firma Społem sprzedała kamienicę szczecińskiej spółce Masta. Nowy właściciel, Tadeusz Staciwa, który najwyraźniej chciał znacznie zmniejszyć koszty utrzymania budynku, rozebrał kotłownię, dzięki której do mieszkań w całym budynku było dostarczane ciepło. Na tym jednak nie koniec. Kilka miesięcy później wynajęci przez niego pracownicy zdęli w większości mieszkań kaloryfery. Od tego czasu mieszkańcy byli pozbawieni ogrzewania, a każda zima była dla nich walką o przetrwanie, podczas gdy temperatury w mieszkaniach oscylowały w granicach zera stopni. 

Reklama

Niestety, właściciel zamiast zadbać o poprawę warunków bytowych lokatorów, sięgnął głębiej do ich kieszeni i podniósł czynsz za mieszkanie aż o 108 procent. Była to jedyna zmiana, jakiej dokonał w kwestii „polepszenia” warunków. 

Do sprawy z pewnością jeszcze powrócimy.

(mg)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kormoran - niezalogowany 2014-06-27 07:30:49

    Za PRL-u było  to nie do pomyslenia ale  przecież większość obaliła go i wybrała rządy  styropianowców spod znaku S więc maja to co chcieli i niech nie narzekaja.  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kormoran - niezalogowany 2014-06-27 07:30:51

    Za PRL-u było  to nie do pomyslenia ale  przecież większość obaliła go i wybrała rządy  styropianowców spod znaku S więc maja to co chcieli i niech nie narzekaja.  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec - niezalogowany 2014-06-27 08:27:52

    Jeżeli pobierał opłaty za wodę i nie regulował rachunków z wodociągami to znaczy że lkokatorów po prostu okradł a to sprawa dla policji i prokuratury o ile coś takiego w Szczecinku istnieje dla zwykłych ludzi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama